Poznań: Woda w kranach wzbogacona z A2?

    Poznań: Woda w kranach wzbogacona z A2?

    Robert Domżał

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Zdaniem prezesa Aquanetu po przebudowie stawów osłonowych przy A2 ujęcie wody na Dębinie ma być lepiej zabezpieczone

    Zdaniem prezesa Aquanetu po przebudowie stawów osłonowych przy A2 ujęcie wody na Dębinie ma być lepiej zabezpieczone ©Paweł Miecznik

    Według drogowców Aquanet zamierza zlikwidować część stawów, które powstały, aby odseparować autostradę od ujęcia wody. W Aquanecie mówi się nawet, że drogowcy plan zaakceptowali. Ci jednak sugerują coś zupełnie innego. Czyżby, zatem woda w poznańskich kranach miała być wzbogacana dodatkiem z A2?
    Zdaniem prezesa Aquanetu po przebudowie stawów osłonowych przy A2 ujęcie wody na Dębinie ma być lepiej zabezpieczone

    Zdaniem prezesa Aquanetu po przebudowie stawów osłonowych przy A2 ujęcie wody na Dębinie ma być lepiej zabezpieczone ©Paweł Miecznik

    Dziś jest tak, że padający deszcz zmywa z autostradowych jezdni plamy paliwa, oleju, smaru i ślady po hamowaniu opon. Ta śmiercionośna mieszanka w rowie odwadniającym mieni się kolorowymi, tłustymi kółkami. Później, po podczyszczeniu spływa do Warty, skąd może trafić do ujęcia wody dla Poznania.

    Przed prawie dziesięcioma laty, kiedy rozpoczynano budowę autostradowej obwodnicy Poznania (czyli odcinka od Krzesin do Komornik) przebudowano w istotny sposób również ujęcie wody na Dębinie.
    Negocjacje były długie, bo miasto niechętnie chciało wpuścić drogowców na swoje tereny. Za przejazd przez Dębinę drogowcy słono zapłacili. Musieli sfinansować między innymi modernizację ujęcia wody na Dębinie. Pieniądze na ten cel nie pochodziły wyłącznie z budżetu państwa, ale także ze środków Unii Europejskiej.

    I właśnie dlatego stawy osłonowe, które mają ewentualnie wchłaniać niebezpieczne związki spływające z autostrady A2 muszą być monitorowane. Unia Europejska jest pod tym względem na tyle drobiazgowa, że określiła czas monitoringu na 10 lat, czyli jeszcze przez trzy lata. Jeśliby w tym czasie zmienił się sposób użytkowania stawów, wówczas GDDKiA musiałaby oddać pieniądze uzyskane na ich budowę. Na razie drogowcy oraz służby Aquanetu monitorują stan wody oraz zawartość ścieków. Jednak drogowcy są zaniepokojeni najnowszymi zamiarami Aquanetu.

    Zdaniem prezesa poznańskiej spółki wodnej Pawła Chudzińskiego rzecz ma się inaczej. Kiedy budowano A2, wycięto z terenu ujęcia pas o szerokości 530 metrów, likwidując część stawów infiltracyjnych oraz 73 studnie. Po obydwu stronach autostrady zbudowano po trzy stawy osłonowe. Jednak ich zadaniem nie jest, jak zapewnia prezes Chudziński, odbieranie odcieków z tej arterii, lecz stworzenie bariery hydrodynamicznej ograniczającej lub uniemożliwiającej przepływ wód podziemnych do złoża wodonośnego. Skala zanieczyszczeń na razie jest stosunkowo niewielka.

    Obecnie zanieczyszczenia z A2 spływają do dwóch stawów na węźle autostradowym Dębina i po podczyszczeniu w osadniku oraz separatorze spływają rurami do Warty. Sieć obserwacyjna wykazuje tam obecność związków siarki i chlorków. Ich stężenie nie jest jednak niebezpieczne dla środowiska. Stawy są więc wyłącznie barierą powstrzymującą, a nie zbiornikiem pochłaniającym zanieczyszczenia. Aquanet chce je wykorzystywać inaczej.
    - Zdecydowaliśmy połączyć piąty i szósty staw osłonowy, zachowując ich pierwotną funkcję - przekonuje prezes Aquanetu.

    Nowy, większy staw będzie pogłębiony o jeden metr i wyłącznie do niego tłoczona będzie woda z Warty. Ma być więc tak, jak mówią drogowcy. Z tego zbiornika woda rozpłynie się do innych stawów.

    - Obecnie woda pompowana jest do wszystkich stawów. Jeśli z Warty coś się do nich dostaje, ujęcie trzeba zamknąć. W nowym układzie będzie mijała doba, nim woda z tego stawu dostanie się do pozostałych. To będzie czas na akcję ratunkową. Teraz na reakcję jest niewiele czasu - tłumaczy P. Chudziński. Ujęcie ma być bezpieczniejsze.

    Przebudowę planowano na lata 2013-2015. Stanie się to jednak później, bo spółka nie ma dość własnych pieniędzy na ten cel, a wniosek o dofinansowanie z UE nie został zaakceptowany. Wcześniejsze projekty, wśród których jest budowa oczyszczalni w Borówcu, uzyskały dofinansowanie.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo