Pleszew: Fałszywe prawo jazdy radnego

    Pleszew: Fałszywe prawo jazdy radnego

    Jacek Tomczak

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Powiatowy radny Dariusz Szczepaniak z Pleszewa popadł w kłopoty, bowiem grozi mu teraz pięć lat odsiadki za posługiwanie się fałszywym dokumentem. Na biurko prowadzących dochodzenie trafiło bowiem pismo z Ukrainy, z którego wynika, że Dariusz Szczepaniak nigdy nie był posiadaczem prawa jazdy tego państwa. Polskie prawko stracił kilka lat temu za jazdę po pijanemu.
    Oficjalnie policja nie chce ujawniać żadnych szczegółów, bo tłumaczy się dobrem śledztwa. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że prowadzący dochodzenie wystąpili do wydziału komunikacji za wschodnią granicą z pytaniem, czy tamtejsi urzędnicy, kiedykolwiek wydali Dariuszowi Szczepaniakowi prawo jazdy.

    Odpowiedź nadeszła kilka dni temu. Spytaliśmy, więc jednego z policyjnych speców od "fałszywek", czy Ukraińcy faktycznie uznali, że dokument, którym posługiwał się radny z Korzkiew, może być podrobiony. - Nie zaprzeczam i nie potwierdzam - odpowiedział "Głosowi Wielkopolskiemu" policjant.

    Szczepaniak w ostatnich wyborach samorządowych uzyskał mandat radnego z listy stowarzyszenia RdZP. W listopadze ub.r. jako pierwsi ujawniliśmy, że radny z Korzkiew podejrzewany jest o posługiwanie się fałszywym prawem jazdy. Wówczas przyznał, że 'prawo jazdy zdawał na Ukrainie, bo tam jest ono tańsze". Dziś twierdzi, że posiada różne opinie na temat autentyczności swojego prawa jazdy. - Mam dwie ekspertyzy, z dwóch różnych źródeł i dwie różne opinie na ten temat - zapewnił.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo