MPK: W Tramino jest cicho i ciepło, ale nieco za ciasno

    MPK: W Tramino jest cicho i ciepło, ale nieco za ciasno

    Katarzyna Fertsch, Anna Jarmuż

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Ten Tramino będzie jeździł na trasie linii numer 14 do końca lutego

    Ten Tramino będzie jeździł na trasie linii numer 14 do końca lutego ©Grzegorz Dembiński

    Z zewnątrz wygląda kosmicznie. Pasażerom przypadły do gustu jego wygodne fotele, szerokie okna oraz wejścia. Nisko oceniają za to szerokość i liczbę miejsc siedzących. Mowa o Tramino, tramwaju Solarisa, który od soboty jeździ na linii numer 14.
    Ten Tramino będzie jeździł na trasie linii numer 14 do końca lutego

    Ten Tramino będzie jeździł na trasie linii numer 14 do końca lutego ©Grzegorz Dembiński

    Jak sprawdza się na poznańskich ulicach? Zdaniem Jana Firlika, dyrektora przewozów tramwajowych w MPK, jest jeszcze za wcześnie, na ostateczny werdykt. - Rano wyjeżdża z zajezdni, a wraca do niej wieczorem - mówi. - Najlepiej ocenić mogą go motorniczowie, którzy całymi dniami jeżdżą po mieście. I oczywiście pasażerowie.

    Do kierowania Tramino oddelegowano najlepszych motorniczych, którzy przeszli specjalne szkolenie.

    - Jazda tym tramwajem jest bardzo przyjemna. Hamuje tak miękko, że pasażerowie się nie przewracają - mówi Andrzej Jasiński, motorniczy. - W kabinie jest lodówka, co bardzo sobie chwalimy.

    Pojawienie się na ulicach nowego tramwaju budzi duże zainteresowanie. Niektórzy pasażerowie wsiadają do pojazdu z czystej ciekawości, mimo że nie jadą na Piątkowo ani na Górczyn (po tej właśnie trasie kursuje "czternastka").

    - Studiujemy na wydziale transportu. Dlatego nowy tramwaj, który jeździ po poznańskich ulicach, bardzo nas zainteresował. Zależało nam, żeby się nim przejechać - mówią Łukasz i Filip, studenci Politechniki Poznańskiej.

    Poznaniacy jeżdżą nowym tramwajem od trzech dni. Mają już pierwsze uwagi i spostrzeżenia. Zdania na jego temat są jednak podzielone.
    Pasażerowie żalą się na przykład, że w nowym tramwaju jest za mało przestrzeni. Mimo że Tramino jest od Combino o 3 metry dłuższy i posiada więcej siedzeń, mało jest w nim powierzchni dla osób stojących.

    - Tramwaj jest ładny z zewnątrz, ale jest tu mało miejsca - mówi Paulina Nowacka.
    - Teraz jest dobrze, ale około godziny 15, ciężko będzie się tu pomieścić - dodaje Łukasz.
    Biało-czerwony tramwaj wyprodukowany przez Solarisa, którym teraz jeżdżą pasażerowie linii numer 14, jest jednak prototypem i nieco różni się od tych, które zamówiło nasze MPK.

    - Te poznańskie będą miały szersze drzwi, mniej miejsc siedzących, dzięki czemu przestrzeń dla stojących będzie większa. Będą nieco dłuższe i szersze - mówi Mateusz Figaszewski z Solaris Bus&Coach.

    Poznaniacy zauważają więcej zalet. Ich zdaniem Tramino posiada wygodne fotele, szybko otwierające się drzwi, mają nowoczesny wygląd. Podobają im się także monitory zamontowane wewnątrz.

    - I co ważne, wewnątrz jest ciepło - mówi Regina Kołodziej.
    I, co zauważają nie tylko podróżni, ale też osoby obserwujące Tramino z zewnątrz, jest zdecydowanie cichszy od pozostałych tramwajów.
    - Byłam na spacerze z psem na łące obok wyjazdu z "pestki". W tym czasie przejechały trzy różne tramwaje. Ten nowy był zdecydowanie najcichszy - mówi pani Elżbieta, mieszkanka Jeżyc.

    Tramino, które od soboty jeździ po Poznaniu, zostało wydzierżawione od Solarisa na trzy lata. W czerwcu ma się rozpocząć dostawa 45 tramwajów kupionych przez MPK. Wszystkie zasilą tabor przewoźnika jeszcze przed Euro 2012.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    komfort przede wszystkim

    pasandżer (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

    Najwygodniejsze, mimo, że nie niskopodłogowe - są tzw. helmuty... ja akurat cenię sobie, że mogę jechać tramwajem czy autobusem na siedząco, ale w godzinach szczytu komunikacyjnego raczej...rozwiń całość

    Najwygodniejsze, mimo, że nie niskopodłogowe - są tzw. helmuty... ja akurat cenię sobie, że mogę jechać tramwajem czy autobusem na siedząco, ale w godzinach szczytu komunikacyjnego raczej tramwajami nie jeżdżę.
    Tym nie mniej MPK i tak powinno stawiać na komfort podróży, a pojemność danej linii tramwajowej zwiększać poprzez podstawiania większych (dłuższych) składów oraz zwiększać częstotliwość kursowania, a nie usuwać krzesła z tramwajów i autobusów, albo zamieniać wygodne i miękkie na twarde i niewygodne.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo