Plac Cyryla Ratajskiego zmieni się w jedną z ulic Barcelony?

    Plac Cyryla Ratajskiego zmieni się w jedną z ulic Barcelony?

    Anna Jarmuż

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Weronika Cieślikowska razem z mamą prowadzi restaurację Cyryl - Lunch Coffee Wine. Marzy, by plac zaczął tętnić życiem

    Weronika Cieślikowska razem z mamą prowadzi restaurację Cyryl - Lunch Coffee Wine. Marzy, by plac zaczął tętnić życiem ©Paweł Miecznik

    Ludzie siedzący na ulicy przy kawiarnianych stolikach, wśród lampek i ulicznego gwaru. Czy plac Cyryla Ratajskiego może przypominać jedną z ulic Barcelony?
    Weronika Cieślikowska razem z mamą prowadzi restaurację Cyryl - Lunch Coffee Wine. Marzy, by plac zaczął tętnić życiem

    Weronika Cieślikowska razem z mamą prowadzi restaurację Cyryl - Lunch Coffee Wine. Marzy, by plac zaczął tętnić życiem ©Paweł Miecznik

    Marzy o tym Weronika Cieślikowska, współwłaścicielka restauracji Cyryl - Lunch Coffee Wine. Ożywienia placu chcą nie tylko przedsiębiorcy, ale i mieszkańcy. Zdaniem osiedlowych i miejskich radnych, plan może się udać.

    - Plac został zrewitalizowany. Stanęły tam ławki, pojawiła się zieleń. Brakuje tylko ludzi - mówi Weronika Cieślikowska.

    Zdaniem współwłaścicielki restauracji Cyryl - Lunch Coffee Wine, warto tchnąć w plac nowe życie. Miejsce to mogłoby stać się drugiem Starym Rynkiem, ale o innym charakterze - bez nocnych imprez i klubów go-go. Miejscem, do którego mieszkańcy przychodziliby zjeść lunch i napić się kawy.

    - Aby ożywić plac, potrzeba niewiele. Wystarczy powiesić kolorowe lampki, zadbać o zieleń. Temu miejscu pomógłby też rozwój lokalnych biznesów. Gdyby na placu pojawiło się więcej kawiarni i restauracji, ludzie jeszcze chętniej by go odwiedzali - stwierdza Weronika Cieślikowska.

    Jak tłumaczy Mariusz Wiśniewski - przewodniczący komisji rewitalizacji Rady Miasta, istnieje szansa na ożywienie placu Cyryla Ratajskiego. Potrzebna jest tylko integracja mieszkańców, tak jak miało to miejsce w przypadku ulic Żydowskiej czy Gołębiej.

    - Wspieranie inicjatyw oddolnych to rola miasta. Jeśli mieszkańcy wyjdą z taką inicjatywą, powinni otrzymać poparcie - tłumaczy Mariusz Wiśniewski. - Plac Cyryla Ratajskiego ma potencjał. W sąsiedztwie znajduje się plac Wolności, a także ulice Działyńskich i Libelta, które też cieszą się zainteresowaniem przedsiębiorców.

    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (11)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hahaha rewitalizacja w Grobelandzie hahaha!!

    Ewa Siwicko (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Rysiu to może co najwyżej pierdyknąć w tym miejscu kolejny blaszany kloc w ramach rewitalizacji wg jego standardów

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    w uliczce w Barcelonie wyskoczył Boniek

    student (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Jedzenie dobre,ale drogie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No nie

    proof (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 9

    Znowu ślepo chcemy naśladować zachód...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zjadacz

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

    CENY JAK W BARCELONIE.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A co z gołębiami?

    tej (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Przecież tam jest "jadłodajnia" dla tych ptaków,które obsrywają chodnik na maksa.Starsi/starsze etatowe karmicielki tych ptaków spowodowali/-ły,że chodniki są zaśmiecone okruchami odpadków i kupami...rozwiń całość

    Przecież tam jest "jadłodajnia" dla tych ptaków,które obsrywają chodnik na maksa.Starsi/starsze etatowe karmicielki tych ptaków spowodowali/-ły,że chodniki są zaśmiecone okruchami odpadków i kupami ptasimi.Strach przynieść do domu takie "coś" przylepione do podeszwy.Wpłynąć najpierw na ludzi,żeby nie karmili ptactwa a potem pomyśleć o Barcelonie,bo jak na razie jest to plac we wsi.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Barcelona w Poznaniu

    smakosz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

    Konkurencja baru Metka z ul.Zeylanda a ceny z kosmosu.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    plac Ratajskiego

    Krzysztof (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    Rewelacja !!! Oby się udało.Jest to wyjątkowo pasujące do tego pomysłu miejsce.Trzymam kciuki.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cyryl

    klientka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 8

    Ale bzdury piszecie,ten bar jest od dawna i niczego szczególnego w nim niema ,poza wysokimi cenami.Posadzka 40 letnia a wystrój i reklamy wsiowe.Wokół, jest mnóstwo knajpek ekskluzywnych i...rozwiń całość

    Ale bzdury piszecie,ten bar jest od dawna i niczego szczególnego w nim niema ,poza wysokimi cenami.Posadzka 40 letnia a wystrój i reklamy wsiowe.Wokół, jest mnóstwo knajpek ekskluzywnych i tanich.Tania reklama i wysokie ceny nie pomogą w nabijaniu kasy.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    super!

    dana (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

    świetna inicjatywa! Z pewnością Poznaniowi brakuje takiego miejsca z klimatem gwarnych uliczek, a Stary Rynek jest brudny!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bar-cel-ona

    Magda (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Jak można krytykować Stary Rynek,że jest brudny,trzeba podnieść tyłek i iść zobaczyć a nie robić sobie reklamy na krytyce.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Plac Cyryla w Barcelonie

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 7

    Żeby Plac Cyryla Ratajskiego stał się drugim Starym Rynkiem,to trzeba wybudować tam drugi ratusz,albo uliczkę z Barcelony.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo