Żołnierze Powstania Warszawskiego w labiryncie podziemnego miasta

W 1. odcinku "Tajemnic Państwa Podziemnego" rekonstruujemy koszmarny świat warszawskich kanałów oraz badamy techniki, których używali powstańcy, by przetrwać pod ziemią. Obejrzyj go lub przejdź do pełnego wydania Powstania Warszawskiego.

Obejrzyj wszystkie odcinki
Zwiń
Obejrzyj wideo
Międzynarodowa wystawa kotów rasowych w Poznaniu. Zobacz...

Międzynarodowa wystawa kotów rasowych w Poznaniu. Zobacz kocie piękności! [ZDJĘCIA]

PEJ

Głos Wielkopolski

Aktualizacja:

Głos Wielkopolski

Międzynarodowa wystawa kotów rasowych w Poznaniu
1/24
przejdź do galerii

Międzynarodowa wystawa kotów rasowych w Poznaniu ©Waldemar Wylegalski

Przez cały weekend w Klubie Sportowym Cityzen trwa międzynarodowa wystawa kotów rasowych. To nie tylko prezentacje i konkursy kotów, ale także wiele zabawa.
Motywem przewodnik międzynarodowej wystawy kotów w Citizen są dożynki. Wystawcy i ich czworonożni podopieczni akcentują to w swoim ubiorze i wystroju klatek.

Przez dwa dni koty, które przyjechały do Poznania z różnych stron nie tylko Polski, ale i świata, staną na dwunastu ringach. Sędziowie oceniają je w ośmiu różnych klasach, m.in. kocięta, koty dorosłe, koty domowe, koty ras zaawansowanie uznanych. Poza konkursem, przygotowano zarówno dla kotów, jak i zwiedzających wystawę, mnóstwo atrakcji. Odbywają się tu m.in. konkursy pokonywania toru przeszkód przez zwierzaki. W strefie dla dzieci nie brakuje konkursów, zabaw, malowania buzi.

Wystawa kotów rasowych jest rajem dla miłośników kotów. Na stoiskach można bowiem kupić wiele akcesoriów i kosmetyków do pielęgnacji zwierzaka, skorzystać z fachowych porad specjalistów. Na wystawie można też zobaczyć poznańskie koty, które wciąż poszukują nowego domu.



Komentarze (9)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Byłam

Anna (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

Nie wspominałam o dotykaniu cudzych własności ani wchodzeniu w miejsca przeznaczone dla wystawców.Pisałam o dobrym wychowaniu którego niestety jednemu z Panów zabrakło.Dzieci nie dotykały kotów ba...rozwiń całość

Nie wspominałam o dotykaniu cudzych własności ani wchodzeniu w miejsca przeznaczone dla wystawców.Pisałam o dobrym wychowaniu którego niestety jednemu z Panów zabrakło.Dzieci nie dotykały kotów ba nawet nie zdążyły zrobić kroku i spotkały się z godnymi pożałowania słowami.Powinien się Pan wstydzić....Dno...Dzieci nie wtykały rąk do klatek i zachowywały się przyzwoicie czego nie można powiedzieć o Panu...Wstyd.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Byłam

Anna (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

Byłam,widziałam,koty piękne gorzej z ich właścicielami którzy nie maja za grosz kultury przeganiając 5 letnie dzieci(grzecznie zachowujące się) słowami cyt.wypad stąd dzieciaki(ze złością na...rozwiń całość

Byłam,widziałam,koty piękne gorzej z ich właścicielami którzy nie maja za grosz kultury przeganiając 5 letnie dzieci(grzecznie zachowujące się) słowami cyt.wypad stąd dzieciaki(ze złością na twarzy) i uwagą do rodziców że powinno się trzymać dzieci na smyczy....cóż jedni mają dzieci drudzy kota.......zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Guzik prawda

m. (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

Za grosz kultury to nie mają ci, którym się wydaje, że za cenę biletu kupili sobie prawo do wchodzenia w miejsca przeznaczone tylko dla wystawców, pomiędzy prywatne rzeczy i bagaże oraz do...rozwiń całość

Za grosz kultury to nie mają ci, którym się wydaje, że za cenę biletu kupili sobie prawo do wchodzenia w miejsca przeznaczone tylko dla wystawców, pomiędzy prywatne rzeczy i bagaże oraz do głaskania kota, wpychania palców pomiędzy pręty klatki, odginania zabezpieczeń, budzenia kotów, strzelania im po oczach fleszami aparatów itp.
Kota można dotknąć, nawet wziąć na ręce, pogłaskać-jeśli ktoś grzecznie poprosi i ręce zdezynfekuje. Masz na tyle wyobraźni, by ocenić, co byłoby z kotem, gdyby dotykać go mógł każdy, kto tylko ma na to ochotę?zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Byłam

Anna (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Ten Pan jako wystawca jest wizytówką całej imprezy....Niestety nastawiony na kasę,pewnie pseudo"miłośnik kotów"....A tak poza tym koty były bardzo miłe i większość wystawców sama zapraszała do...rozwiń całość

Ten Pan jako wystawca jest wizytówką całej imprezy....Niestety nastawiony na kasę,pewnie pseudo"miłośnik kotów"....A tak poza tym koty były bardzo miłe i większość wystawców sama zapraszała do pogłaskania.Znalazł się jeden któremu ewidentnie zwiedzający bardzo przeszkadzali.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
k.

B. (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Proszę wybaczyć ale też byłam i nie spotkałam się z takim zachowaniem odwiedzających wystawę,wystawcy sami zachęcali dzieci do głaskania kotów i zapraszali na swoją stronę.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
anna

byłam (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Nie wspominałam tutaj o dotykaniu cudzych własności ani wchodzeniu w miejsca przeznaczone dla wystawców ale o dobrym wychowaniu którego niestety jednemu Panu zabrakło.....Dzieci nawet nie dotknęły...rozwiń całość

Nie wspominałam tutaj o dotykaniu cudzych własności ani wchodzeniu w miejsca przeznaczone dla wystawców ale o dobrym wychowaniu którego niestety jednemu Panu zabrakło.....Dzieci nawet nie dotknęły klatki ba nie zdążyły zrobić kroku i usłyszały słowa godne pożałowania.Powinno być Panu wstyd.Dzieci nie wtykały rąk do klatek i zachowywały się przyzwoicie czego o Panu powiedzieć nie można.....zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
zgadzam się

aga (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

mam podobne odczucia .... po co tak zapraszali dzieci na wystawę?? żeby kase nabic sobie. a dotknąć kota nie mozna było! szczyt !!!


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
koty

basia (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

Czy na wybiegu wolno macać modelki ? Czy wolno obmacywać eksponaty w muzeum ?


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Byłam

Anna (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Złe porównanie tutaj nie chodzi o dotykanie kotów bo dzieci ich nie dotykały tylko o reakcje na zbliżenie się do klatki z kotem w miejscu w którym odbywał się konkurs(dzieci nawet nie zdążyły się...rozwiń całość

Złe porównanie tutaj nie chodzi o dotykanie kotów bo dzieci ich nie dotykały tylko o reakcje na zbliżenie się do klatki z kotem w miejscu w którym odbywał się konkurs(dzieci nawet nie zdążyły się do niej zbliżyć).Miejsce które w żaden sposób nie jest ogrodzone,skąd 5 letnie dziecko może o tym wiedzieć skoro na całej hali stoją klatki z kotami do których można podejść ale nawet nie o to chodzi tylko o samą formę zwrócenia uwagi dorosłego do 5 letniego dziecka,przecież można to zrobić w inny sposób,prawda?zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Gorący temat

Wideo