Kobieta na roli bez taryfy ulgowej

    Kobieta na roli bez taryfy ulgowej

    Anastazja Bezduszna

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Violetta Wawszczak, wyślij SMS  ROL.56 na numer 72355 (koszt 2,46 zł z VAT)
    1/7
    przejdź do galerii

    Violetta Wawszczak, wyślij SMS ROL.56 na numer 72355 (koszt 2,46 zł z VAT) ©archiwum

    Praca na wsi jest taka sama niezależnie od płci - panie hodują trzodę, bydło, uprawiają ziemię. Bywa ciężko - przyznają, jednak żadna z nich nie myślała nigdy o porzuceniu gospodarstwa.
    O tym, że praca na wsi jest ciężka, nie trzeba nikogo przekonywać. I choć stereotypowo rolnik to na ogół mężczyzna, wśród wielkopolskich gospodarzy nie brakuje kobiet.
    Podobnie jak ich koledzy zarządzają gospodarstwami, rozwijają je, a o "damskich" specjalnościach trudno mówić - produkują wszystko - od trzody i bydła po pszenicę i rzepak. Jakby tego było mało, często wystarcza im jeszcze energii i czasu na pracę społeczną.

    Superrolnik Wielkopolski 2014. Zagłosuj i sprawdź aktualne wyniki!

    Danuta Sówka z Kruszewa specjalizuje się w produkcji żywca wołowego i mleka.
    Violetta Wawszczak z Radzyny z kolei specjalizuje się w produkcji roślinnej. Na 21 hektarach uprawia zboże, rzepak i trawę ekologiczną. Od ponad dekady jej gospodarstwo ma także charakter agroturystyczny. Aby tak się stało, musiała w gospodarstwie, które wcześniej miało charakter typowo produkcyjny, stworzyć profesjonalną bazę turystyczną. Podołała i temu zadaniu. Chętnie dzieli się swoim doświadczeniem z innymi członkami Szamotulskiego Towarzystwa Agroturystycznego, którego jest prezesem, działa w Polskiej Federacji Turystyki Wiejskiej, a w wolnych chwilach... maluje. "Wulkan energii" - mówią o niej sąsiedzi.

    Danuta Jessa z Sokołowa przejęła gospodarstwo po rodzicach. Hoduje bydło mleczne i opasowe, uprawia żyto, pszenżyto, kukurydzę, mieszanki zbożowe. W prowadzeniu gospodarstwa pomaga jej mąż.
    Gospodarstwo Anny Grencel z gminy Gulcz wyspecjalizowane jest w hodowli bydła mlecznego. Właścicielka wraz z mężem cały czas inwestują w nowe maszyny i urządzenia. Dziś można powiedzieć, że gospodarstwo jest na europejskim poziomie.
    Męska pomoc w pracy na roli bardzo się przydaje. I nie chodzi tu ani o wiedzę, ani o podejmowanie decyzji, bo z tym panie radzą sobie znakomicie, ale zwyczajnie o siłę fizyczną.

    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo