Budma: Glazura jak fresk z Kaplicy Sykstyńskiej. Zdjęcia

    Budma: Glazura jak fresk z Kaplicy Sykstyńskiej. Zdjęcia

    Monika Kaczyńska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Choć pierwowzór był jeden - każda z prac finalistów zupełnie inna
    1/9
    przejdź do galerii

    Choć pierwowzór był jeden - każda z prac finalistów zupełnie inna ©Sławomir Seidler

    Wydarzeniem, które wczoraj przyciągało tłumy na Budmie, był finał IV Mistrzostw Polski Glazurników. 38 uczestników wyłonionych z 13. eliminacji regionalnych skończyło układać "Stworzenie Adama" wzorowane na fresku Michała Anioła z Kaplicy Sykstyńskiej.
    Temat pracy i schematyczny rysunek, który był podstawą do stworzenia mozaiki, zawodnicy otrzymali półtora miesiąca temu. Później opracowywali koncepcję swojego dzieła, dobierali materiały, a także przygotowywali poszczególne elementy. W czasie Budmy wykonywali już tylko najbardziej efektowną część pracy, czyli łączyli przygotowane elementy w całość. Każda praca była inna. Niektórzy zawodnicy zdecydowali się na trójwymiar, reprezentant Wielkopolski Waldemar Jackowski z Pakosławia zdecydował się na użycie marmuru i podświetlenie fragmentów pracy.

    - W finale nie oceniamy już samej techniki, bo wszyscy, którzy przeszli eliminacje, są w niej mistrzami - twierdzi Paweł Królikowski z Polskiego Zrzeszenia Płytkarzy, organizującego wraz z grupą Atlas, mistrzostwa. - Na tym etapie liczy się pomysł i efekt artystyczny - dodaje.

    Siedemnastoosobowe jury najwyżej oceniło pracę Marka Rejmaka z Gdyni. Został on także laureatem nagrody publiczności. Startował w mistrzostwach glazurników po raz pierwszy, choć jego doświadczenie w zawodzie liczy się już w dziesięciolecia.

    - Moja praca składa się 85 elementów, przygotowanie i obróbka materiałów zajęła mi około siedmiu tygodni - mówi mistrz. - Istotna była dla mnie nie tylko kwestia samego wykonania, ale też i efekt wizualny. Dlatego kolorystyczne założenia pracy konsultowałem z zaprzyjaźnionymi plastykami i rzeźbiarzami. Tło uzyskałem, dobierając płytki gresowe odpowiednich kolorów, natomiast cienie i przebarwienia rąk, dobierając sześć różnych kolorów atlasowej fugi.

    Nie mniej żywe emocje niż zmagania glazurników budziła dyskusja nad przyszłością polskiej branży budowlanej. Także wczoraj analizy dotyczące tej kwestii zaprezentowało ASM Centrum Badań i Analiz Rynku.

    Z zebranych przez nią danych wynika, że miniony rok był dla budownictwa już całkiem niezły, choć zmieniła się struktura wykonywanych prac.

    Największą aktywność inwestorów dało się zauważyć na rynku budownictwa biurowego. W 2010 roku przybyło sporo nowych inwestycji, ale stabilizacja kosztów najmu świadczy o tym, że wciąż jest na nie zapotrzebowanie. Wszystko wskazuje więc na to, że w tym roku rynek budownictwa biurowego będzie się dalej prężnie rozwijał.

    Wzrost liczby rozpoczynających się inwestycji był widoczny także na rynku mieszkaniowym. Popyt na mieszkania nie spada, więc i w tej dziedzinie 2011 rok jawi się obiecująco. Analitycy sądzą, że zapowiada on również ożywienie, jeśli chodzi o budownictwo na potrzeby handlu, a także budownictwo hotelowe. W 2010 roku tego rodzaju inwestycji było mniej niż w 2009, ale niewielka liczba niewykorzystanych obiektów handlowych, a także zbliżające się Euro 2012 sprawią, że takich budów przybędzie. Przedsiębiorcy budowlani obawiają się jednak, że na przeszkodzie rozwojowi ich działalności mogą stanąć warunki atmosferyczne. Ich boją się najbardziej. Ale tylko nieco mniej - rosnącej konkurencji i kosztów zatrudnienia.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bRDfxPCPla

    BMLVMTIvSiHezfir (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 29

    LMzn4Q kdymmkqlkvti, [u**********shvcbvftdnir.com/]shvcbvftdnir[/url], [link=http://atkhzcuyxmbs.com/]atkhzcuyxmbs[/link], http://oydbplbnfnet.com/

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo