Stare Zoo w Poznaniu obchodzi w tym roku swoje 140 urodziny...

Stare Zoo w Poznaniu obchodzi w tym roku swoje 140 urodziny [ZDJĘCIA]

Marta Danielewicz

Głos Wielkopolski

Aktualizacja:

Głos Wielkopolski

Niegdyś w ogrodzie zoologicznym przy ul. Zwierzynieckiej były małpy, słonie a również żyrafy
1/10
przejdź do galerii

Niegdyś w ogrodzie zoologicznym przy ul. Zwierzynieckiej były małpy, słonie a również żyrafy ©Grzegorz Dembiński

Historia Starego Zoo sięga roku 1871. W miejscu gdzie dziś znajduje się ogród zoologiczny był kiedyś dworzec Kolei Stargardzko-Szczecińskiej. W zabudowaniach dworcowych mieściła się restauracja, miejsce które stało się sercem przyszłego Zoo.
- Wszystko zaczęło się od wyjątkowych urodzin, które były wyprawiane w dworcowej restauracji. Jeden z gości obchodził jubileusz pięćdziesiątych urodzin. Jego znajomi postanowili mu podarować nietypowy prezent. Każdy z nich, w ciągu trzech dni miał kupić, a następnie ofiarować mu jakieś zwierzę - opowiada Joanna Piechorowska, specjalista do spraw dydaktyki w Starym Zoo. Tym sposobem jubilat wzbogacił się dwanaście zwierząt: świnię, kozę, barana, kota, królika, wiewiórkę, gęś, kaczkę, kurę, pawia, a także małpkę i tresowanego niedźwiedzia, nabytego od wędrownych Cyganów.


Dwanaście zwierząt dało początek Zoo

- W związku z tym, że trudno zabrać taką gromadę do domu, dlatego też cały zwierzyniec umieszczono w ogródku przy restauracji - tłumaczy Joanna Piechorowska.

"Zoolog" się spodobał
Poznaniacy szybko przyzwyczaili się do małego ogrodu ze zwierzętami w mieście. Z biegiem czasu sami zaczęli wzbogacać ekspozycję o kolejne okazy.

- Tak naprawdę to sami mieszkańcy spowodowali, że z małego ogrodu ze zwierzakami powstał duży ogród zoologiczny - komentuje Joanna Piechorowska. Jednak za oficjalną datę powstania Starego Zoo przyjmuje się 1874 roku. Jest to jeden z najstarszych w Polsce jak i w Europie.

- Nasz ogród może poszczycić się najdłuższym stażem, jeśli chodzi o jego płynne funkcjonowanie - tłumaczy Joanna Piechorowska. W Starym Zoo udało się zachować unikatowy układ architektoniczny dawnego zwierzyńca. Dzięki temu pierwszy, poznański ogród zoologiczny przy ul. Zwierzynieckiej został wpisany do rejestru zabytków.

Jak powstało Nowe Zoo?
Najstarsi poznaniacy mimo że nie pamiętają początków Starego Zoo, bez problemu przypominają sobie jego lata świetności.
- To był uroczy ogród, który stanowił jedną z głównych atrakcji Poznania - komentuje Elżbieta Grytka, mieszkanka Łazarza.

Ogród zoologiczny z roku na rok coraz bardziej się rozrastał, pojawiały się nowe zwierzęta, aż zrobiło się zbyt ciasno przy ul. Zwierzynieckiej. Wtedy też postanowiono zbudować Nowe Zoo na obrzeżach miasta, nieopodal jeziora Maltańskiego.

- Na początku myśleliśmy o przeniesieniu Starego Zoo, w miejsce Nowego, ale wpis do rejestru zabytków uniemożliwił nam realizację tego planu - mówi Joanna Piechorowska. Mimo że nie słychać już ryku lwów ani nie widać hałasujących małp czy trąbienia słoni przy ulicy Zwierzynieckiej, poznaniacy cieszą się z istnienia Nowego Zoo.

- Możemy poszczycić się piękną słoniarnią, a teraz i niedźwiedziarnią. To naprawdę perełki turystyczne, które warto zobaczyć w trakcie pobytu w Poznaniu - komentuje Irena Duszyńska, mieszkanka Wildy. Historia zatoczyła jednak koło. Bo zarówno teraz, jak i 140 lat temu w Starym Zoo spotkamy kozę, barana, gęś, kaczkę i kurę.

Konkurs na urodziny Zoo

Jeżeli bywałeś w Starym Zoo, masz pamiątki z nim związane, pocztówki, naklejki, zdjęcia, a nawet bilety, podziel się swoimi zbiorem.
Czytelnicy "Głosu Wielkopolskiego", którzy odwiedzali ogród zoologiczny przy ulicy Zwierzynieckiej mogą wziąć udział w konkursie, w którym do wygrania jest voucher na nocne zwiedzanie Nowego Zoo nad Maltą. Czytelnicy, którzy wyślą, albo przekażą zachowane pamiątki do końca września dyrekcji Starego Zoo mogą powalczyć o nagrodę. Wysyłać je można na adres mailowy: ddsaterzoo@zoo.poznan.pl, lub osobiście oddawać w dziale dydaktyki w Starym Zoo. Wszystkie zebrane pamiątki będą elementami wystawy, która rozpocznie się w październiku.




Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
a inni?

wrednydziad (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

Pani Piechorowska niewiele wie o historii ZOO. Ani słowa o tak ważnych i barwnych postaciach, jak Robert Jaeckel, Stanisław Zieliński, gen. Starkowski, R. Witkowski, dyr. Szczerski, dr Adam...rozwiń całość

Pani Piechorowska niewiele wie o historii ZOO. Ani słowa o tak ważnych i barwnych postaciach, jak Robert Jaeckel, Stanisław Zieliński, gen. Starkowski, R. Witkowski, dyr. Szczerski, dr Adam Taborski. A przecież to były osoby, dzięki którym następował największy skokowy rozkwit Ogrodu. Wstyd, pracownica Ogrodu powinna to wiedzieć. Ciekawe, czy wie, kogo honoruje pomnik, na którym stoi figura lwa i co ta osoba po sobie w Ogrodzie pozostawiła oraz jak jasną postacią była w Posen ogarniętym duchem hakaty?zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Lerkcja w ZOO

LK (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

W starym ZOO byłem kilka razy. Jedną wycieczkę zapamiętałem szczególnie.
W pierwszej połowie lat 60-tych chodziłem do Technikum na Golęcinie.
Na lekcji technologii przerabialiśmy mechanizmy a w...rozwiń całość

W starym ZOO byłem kilka razy. Jedną wycieczkę zapamiętałem szczególnie.
W pierwszej połowie lat 60-tych chodziłem do Technikum na Golęcinie.
Na lekcji technologii przerabialiśmy mechanizmy a w tym przekładnie pasowe.
Pasy mogły być klinowe albo płaskie.
- Pasy płaskie wykonane są m. in. z wełny wielbłądziej - mówi wykładowca i rozejrzał się po klasie.
- Wiecie co to jest wielbłąd? - zapytał.
- Nieeee! - odpowiedzieliśmy po namyśle.
- No to następna lekcja w ZOO - zadecydował.
Tak kolejna lekcja poglądowa przyszłych mechaników odbyła się na Zwierzynieckiej.zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Gorący temat

Wideo