Wielkopolska: Mniej robót publicznych i kursów

    Wielkopolska: Mniej robót publicznych i kursów

    Tomasz Nyczka

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Urzędy pracy oferują bezrobotnym roboty publiczne.  Wkrótce może się to zmienić

    Urzędy pracy oferują bezrobotnym roboty publiczne. Wkrótce może się to zmienić ©MARCIN OLIVA SOTO / POLSKAPRESSE

    Rynek Bezrobotnych przybywa w przeciwieństwie do pieniędzy na aktywne zwalczanie bezrobocia. Wielkopolski Urząd Pracy w tym roku może dostać na ten cel prawie 200 milionów złotych mniej.
    Urzędy pracy oferują bezrobotnym roboty publiczne.  Wkrótce może się to zmienić

    Urzędy pracy oferują bezrobotnym roboty publiczne. Wkrótce może się to zmienić ©MARCIN OLIVA SOTO / POLSKAPRESSE

    Panika w pośredniakach. Prawdopodobnie w nowym roku ziści się czarny scenariusz, o którym pracownicy na korytarzach mówili już dawno. W nowym budżecie państwa na funkcjonowanie urzędów ma być przeznaczonych mniej środków. I to drastycznie. Kierownictwo wielkopolskiego WUP-u szacuje, że ponad trzy razy mniej niż w 2010 roku. A to oznacza mniej pieniędzy na aktywizację bezrobotnych. Przy prognozach dotyczących bezrobocia, które wcale nie napawają optymizmem.


    - W 2010 roku urząd dostał z budżetu centralnego 275 mln złotych - mówi Bernadetta Ignasiak z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Poznaniu. - Teraz okazuje się, że suma dotacji na 2011 rok może wynieść zaledwie... 87 mln złotych.

    Szefostwo urzędu ma powody do zmartwienia. Tym bardziej że środki te służyły zwykle wspieraniu aktywnych form przeciwdziałania bezrobociu. A te są szansą dla bezrobotnych na powrót na rynek pracy. -Pieniądze przeznaczaliśmy na kursy doszkalające dla bezrobotnych, kursy podnoszące ich kwalifikacje, roboty publiczne, czy dotacje na otwarcie działalności gospodarczej przez bezrobotnych - opowiada Bernadetta Ignasiak. - Nie wspominając o stażach absolwenckich, które cieszyły się ogromnym powodzeniem. Zarówno wśród młodych absolwentów, jak i ich potencjalnych pracodawców. I przyniosły zatrudnienie wielu młodym ludziom - dodaje.

    - Wspierając tych bezrobotnych, którzy nie są najbardziej atrakcyjni dla pracodawców, staramy się stworzyć im szansę na normalną pracę - mówi Zygmunt Jeżewski, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Poznaniu. - Teraz to zadanie będzie podwójnie trudne.

    Wojewódzki Urząd Pracy rozdzieli pieniądze pomiędzy powiatowe urzędy według klucza ustalonego przez Sejmik Wojewódzki. Ale już wiadomo, że PUP-y będą musiały zaciskać pasa. Szansa na to, żeby dostać się choćby na staż absolwencki może więc być nikła.
    1 »

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo