Poznań: Posnania wciąż bez pieniędzy za ziemię

    Poznań: Posnania wciąż bez pieniędzy za ziemię

    Maciej Roik

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Klub Sportowy Posnania wciąż nie znalazł kupca na 1,5 hektarową działkę przy ulicy Słowiańskiej. Choć oficjalnie o sprzedaży terenu mówi się od kilku miesięcy, do 15 grudnia, czyli do czasu upłynięcia terminu składania ofert, nie pojawił się żaden konkretny klient. Mimo to, władze Posnanii podkreślają, że poszukiwania się jeszcze nie skończyły.
    Choć grunt znajduje się w bardzo atrakcyjnym miejscu, problemem są ograniczone możliwości jego zagospodarowania. Bo zgodnie z miejscowym planem, na klubowej działce nie można uruchomić działalności przemysłowej czy zbudować mieszkań. Jedyna opcja, to hotel lub działalność gastronomiczna.

    - W tej chwili sytuacja związana ze sprzedażą terenu wygląda bardzo źle - mówi Leszek Matysiak, dyrektor Posnanii. - Choć pojedyncze podmioty zgłosiły się po specyfikację przetargową, nie wpłynęła do nas żadna konkretna oferta. To nie znaczy jednak, że przestaliśmy szuka kupca.

    Wystawiona w przetargu działka, to tylko część 2,5 hektarowego terenu, który zarząd klubu zdecydował sprzedać już kilka lat temu. Choć nie podano stawki za metr gruntu, nieoficjalni mówi się o około tysiącu złotych. Na transakcji, klub mógłby wtedy zarobić około 15 mln złotych.

    Jak nas zapewniono, pieniądze ze sprzedaży mają zostać przeznaczone głównie na modernizację basenu, którego stan budzi coraz większe wątpliwości sanepidu. Poza tym dużą część uzyskanej kwoty mogą pochłonąć klubowe obiekty nad Wartą. Plan zakłada, m.in. remont pamiętających lata 50. pomostów, odnowienie zniszczonych wnętrz klubowych budynków i budowę miejsca hotelowych. Z nowego obiektu mieliby korzystać nie tylko członkowie klubu, ale także mieszkańcy całego województwa.

    Nie ma jednak mowy o przeprowadzeniu inwestycji bez wcześniejszej sprzedaży gruntu. A żeby zachęcić potencjalnych kupców, obecnie władze nie wykluczają współpracy z ewentualnym inwestorem. - Funkcjonowanie hotelu może być połączone z działalnością sportową klubu - podkreśla Leszek Matysiak. - Nie wykluczamy przyszłej współpracy i będziemy otwarci na wszelkie propozycje.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo