Studniówka jak wesele - musi kosztować. Film

    Studniówka jak wesele - musi kosztować. Film

    Katarzyna Sklepik

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Maturzyści z poznańskiej „szesnastki” bawili się na studniówce przypominającej wenecki bal

    Maturzyści z poznańskiej „szesnastki” bawili się na studniówce przypominającej wenecki bal ©Sławomir Seidler

    Studniówki czas zacząć! W piątkowy wieczór - w Poznaniu - odbywały się pierwsze imprezy oznaczające ostatnią szkolną zabawę, po której przychodzi czas na egzamin dojrzałości.
    Maturzyści z poznańskiej „szesnastki” bawili się na studniówce przypominającej wenecki bal

    Maturzyści z poznańskiej „szesnastki” bawili się na studniówce przypominającej wenecki bal ©Sławomir Seidler

    Studniówka zorganizowana - z reguły - na sto dni przed maturą niemal przez wieki kierowała się swoimi zasadami. Teraz zostały z nich tylko dwie: polonez i walc. Choć i z tego drugiego tańca uczniowie powoli rezygnują. Nieliczne szkoły starają się jeszcze kultywować tradycję i organizują studniówkę w sali gimnastycznej czy auli. Większość szkolny parkiet zamienia na wytworną salę restauracyjną czy pub. A skromne, czarne sukienki i pieczołowicie wyczyszczone garnitury powoli zastępują wymyślne kreacje.

    - To jest, moim zdaniem, przesada - uważa Paulina Kurniczak, stylistka. - Dziewczęta takimi sukniami i fryzurami za bardzo się postarzają i zamiast traktować studniówkę jak fajną młodzieżową zabawę, robią z niej zbyt dorosły bal.

    W co się ubrać W czym na karnawał - film

    Od lat przepis na studniówkę jest prosty: drogie suknie, garnitury, wykwintne dania i sale balowe w najlepszych lokalach. Za wszystko płacą rodzice. Na takie stroje i oprawę rodzice wydają średnio 1200-1500 zł.

    Nawet jeśli studniówka odbywa się w szkole, to uczniowie starają się, aby była ona wyjątkowa. Przed gmach szkoły można zajechać białym Lincolnem Town Car Executive lub nie mniej efektowną, ale za to swojską Warszawą z radiem i szyberdachem.

    A już na miejscu bawić się będą przy muzyce didżeja lub zaproszonego zespołu. A to wszystko kosztuje.

    Skromna, szkolna studniówka z cateringiem to koszt około 60 do 80 złotych od osoby. Natomiast wynajęcie sali balowej w hotelu lub restauracji z wykwintnym jedzeniem i zespołem muzycznym to koszt do 200 złotych od osoby.

    - Limuzyny, wykwintne stroje, sale balowe wynajęte na studniówki to niezbyt udana amerykanizacja szkolnej imprezy - podkreśla socjolog Ewa Wojciechowska. - Zwłaszcza że polskie studniówki miały swój niepowtarzalny klimat. Zabawa zorganizowana w szkole, tańce na sali gimnastycznej, stoliki poustawiane w salach lekcyjnych, galowe stroje były jej nieodłącznym atrybutem. Elegancki bal robiło się po maturze i wtedy mile widziane były wieczorowe toalety. Teraz obie te imprezy zastępuje przekombinowana studniówka, a szkoda.

    - Już od wielu lat robimy studniówki w lokalu, bo młodzież nie chce bawić się w szkole - przyznaje Marek Gabryelewicz, dyrektor Zespołu Szkół Samochodowych. - Takie rozwiązanie jest dobre dla wszystkich. Po pierwsze, w szkołach nie ma odpowiedniego miejsca na zabawę i przygotowanie potraw, po drugie: kto by potem po studniówce posprzątał? W lokalu jest po prostu wygodniej.

    W piątek, w restauracji "Rycerska" bawili się uczniowie XVI Liceum Ogólnokształcącego w Poznaniu. - Chcieliśmy, żeby studniówka była wyjątkowa, dlatego wymyśliliśmy sobie konwencję maskarady - mówi Barbara Bilon, maturzystka. - Salę udekorowano złotymi i czerwonymi balonami, tak jak na balu w Wenecji.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Studniówka

    Rodzic tegorocznej maturzystki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 81 / 60

    Nawet jeśli rodzice i uczniowie nie chcą przesady, a impreza jest organizowana w szkolnej auli np. III LO w Poznaniu ( nie w super lokalu )to koszt wynosi 160,-zł od osoby.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Głupota nie zna granic!

    term (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 76 / 47

    Czy jesteśmy społeczeństwem majętnym? Oczywiście, że nie! Czymże jest więc organizowanie takich studniówek ponad stan? Po pierwsze nadwyręzaniem budżetu, po drugie i najważniejsze, tworzeniem w...rozwiń całość

    Czy jesteśmy społeczeństwem majętnym? Oczywiście, że nie! Czymże jest więc organizowanie takich studniówek ponad stan? Po pierwsze nadwyręzaniem budżetu, po drugie i najważniejsze, tworzeniem w głowach młodych ludzi niebezpiecznych zwojów. Bogactwo i pieniądze,luksus i blichtr tworzą tylko napompowane ego, próżniacze zachowanie, pogardę do innych ludzi, ocenianie ludzi tylko przez zasób portfela. Tworzy się tym samym kaleki, a nie obywateli. Potwierdzenie? Włączcie sobie MTV i zobaczcie jak zachowuje się młodzież wychowana tylko na pieniądzu!!!zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo