Eskulap albo... nic

    Eskulap albo... nic

    Marcin Kostaszuk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Eskulap albo... nic
    Na przykładzie poznańskiego klubu Eskulap widać, jak kapitalizm zawodzi w kulturze. Miejsce, w którym grały światowe gwiazdy rocka i jazzu, znów jest zamknięte, co powoduje paraliż życia muzycznego.
    Eskulap albo... nic
    Przed trzema miesiącami syndyk zamknął klub, by wyegzekwować długi od spółki, która go wynajmowała. Teraz właściciel Eskulapa, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu, postanowił, że pokieruje nim poprzez własnych pracowników. Dobre i to - inne uczelnie traktowały kluby jak niechciany spadek po dawnych czasach i konsekwentnie zmieniały ich przeznaczenie, bądź zamykały go dla bywalców z zewnątrz.

    Eskulap to więcej niż klub. To okno na muzyczny świat, który wbrew pozorom nie zagląda tu raz do roku. Jedyne okno - bo innej sali widowiskowej tej wielkości po prostu nie ma. Jasne, bez koncertów można żyć. Można też bez opery, muzeów, bibliotek. Czy taki ma być Poznań? Eskulap nie jest problemem jedynie uczelni - władze miasta powinny jej pomóc w jego rozwiązaniu.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Eskulap

    Łukasz Minta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 13

    Cena Areny nie jest rynkowa, bo gdyby nie dotacje z miasta to by musieli zmienić stawki lub być przynajmniej elastyczni. Takie są prawa rynku. Im jednak wisi czy zarobią na siebie czy nie bo miasto...rozwiń całość

    Cena Areny nie jest rynkowa, bo gdyby nie dotacje z miasta to by musieli zmienić stawki lub być przynajmniej elastyczni. Takie są prawa rynku. Im jednak wisi czy zarobią na siebie czy nie bo miasto i tak pokryje koszta. Tu moim zdaniem tkwi problemzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Autor odpowiada

    Marcin Kostaszuk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 14

    ---> Łukaszu, zgadzając się z Twoją diagnozą, trochę się jednak nie zgodzę. Sam piszesz, że Arena oferowana sztywno po cenach rynkowych odstręcza od robienia w niej koncertów - to jest źle pojęty...rozwiń całość

    ---> Łukaszu, zgadzając się z Twoją diagnozą, trochę się jednak nie zgodzę. Sam piszesz, że Arena oferowana sztywno po cenach rynkowych odstręcza od robienia w niej koncertów - to jest źle pojęty kapitalizm właśnie. Mamy coś - jako miasto - ale tak, jakbyśmy tego nie mieli.
    ---> p. Bydłoszewski - świat według Ciebie jest jasny i prosty i wiadomo kogo bić przy każdej okazji. Bezcenna rada, która przyda się tam, gdzie sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana i trzeba pisać nie anonimowo, ale pod własnym nazwiskiem.
    ---> Raku - sensu stricto racja, ale skrót myślowy chyba uprawniony - syndykowi chodziło o wydobycie resztek majątku MCA Restaurants. Nawet jednak przed wejściem tej spółki do Eskulapa był tam bałagan z jednego powoddu: nikt nie chce inwestować w cudze mury, jeśli nie będzie miał z tego powodu korzyści - Eskulap więc sobie dryfował od lat. A dlaczego miasto ma pomóc uczelni? Bo ta ostatnia nie ma w statucie utrzymywania klubu muzycznego i równie dobrze może go przerobić na stołówkę akademika. I nikt jej tego nie zabroni! Władze Poznania powinny zadbać o to, by tak się nie stało.
    Pozdrawiam wszystkich MKzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Eskulap

    Łukasz Minta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 20

    Marcinie, to właśnie brak kapitalizmu w kulturze doprowadził do takiej sytuacji w tym mieście. Gdyby nie hojne dotacje dla Areny, Zamku, teatrów i innych miejsc to wszędzie można by robić cały czas...rozwiń całość

    Marcinie, to właśnie brak kapitalizmu w kulturze doprowadził do takiej sytuacji w tym mieście. Gdyby nie hojne dotacje dla Areny, Zamku, teatrów i innych miejsc to wszędzie można by robić cały czas koncerty. Tymczasem wynajem Areny kosztuje ponad 20 000zł i dlatego zazwyczaj stoi pusta, a wynająć połowe za pół stawki się nie da ( a tak jest np na Torwarze). A sytuacja w Eskulapie też niestety wynika z braku rynkowych reguł, a układów, układów, układów....zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    POkraczne kolesiostwo

    bydłoszewski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 16

    zwalić winę na kapitalizm a nie nazwać PO imieniu POkracznego kolesiostwa miłościwie nam panujących (boć przecież Partii Oszustów i Złodzieji zabroniono krytykować) to standard POlsko języcznych...rozwiń całość

    zwalić winę na kapitalizm a nie nazwać PO imieniu POkracznego kolesiostwa miłościwie nam panujących (boć przecież Partii Oszustów i Złodzieji zabroniono krytykować) to standard POlsko języcznych mendiów. Nie ma już prawie polskiej prasy więc tręsący galotami redaktorki ujadają na wszystkich byle nie na skurw....ych POkracznych, którzy za kasę sprzedadzą i rozwalą wszystko co polskie i jeszcze jako tako funkcjonujące. Tylko nie piszcie, że grobelizm to nie POkraczni bo to tylko medialna gra tej samej kasty złodziei.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Eskulap

    raku (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 12

    to trochę nie tak - syndyk nie zamknął Eskulapa, żeby wyegzekwować długi od spółki - syndyk zamknął klub, żeby zinwentaryzować majątek i dalej go prowadzić - syndyk nie egzekwował długów od upadłej...rozwiń całość

    to trochę nie tak - syndyk nie zamknął Eskulapa, żeby wyegzekwować długi od spółki - syndyk zamknął klub, żeby zinwentaryzować majątek i dalej go prowadzić - syndyk nie egzekwował długów od upadłej spółki ponieważ nią zarządzał - był jej syndykiem, a nie któregoś z wierzycieli
    problemem Eskulapa nie jest kapitalizm a jedynie pseudokapitalista, który wynajmował go ostatnio - bliski znajomy miłościwie nam panującego prezydenta, który obraził się na miasto, gdy radni nie zgodzili się na wynajęcie mu Wagi Miejskiej w przetargu ustawionym specjalnie pod niego, co nie przeszkadza mu brać pieniądze na różne robione przez siebie imprezy typy Festiwal Dobrego Smaku, który z festiwalem ma niewiele wspólnego, a jeszcze mniej z dobrym smakiem...
    Miasto nie powinno pomagać uczelni - bo nie ma w czym. UM stać na to, żeby zatrudnić dobrego menadżera, który klub poprowadzi (tacy pracowali nawet u ostatniego dzierżawcy), stać na zainwestowanie w remont własnego budynku. Miasto niech lepiej się trzyma od niego z daleka, bo czego w kulturze się nie dotknie to spieprzy!zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo