Poznań: Wysokie czynsze w centrum odstraszają

    Poznań: Wysokie czynsze w centrum odstraszają

    Beata Marcińczyk

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Krzysztof Grzelak, kucharz z wykształcenia, marzy o własnym lokalu gastronomicznym. Pracował w kilku restauracjach, na transatlantyku, w kuchniach znanych, sieciowych hoteli w Anglii. Wrócił do Poznania, licząc, że oszczędności pozwolą mu na otwarcie czegoś własnego.
    - Zainteresowałem się przede wszystkim lokalami miejskimi w okolicach centrum, bo wiadomo, że tu jest najwięcej potencjalnych klientów - mówi Krzysztof Grzelak. - Niestety, z marzeń zrezygnowałem. Koszty najmu są ogromne, a jeszcze większe nakłady musiałbym ponieść na remonty, bo lokale są w opłakanym stanie.

    Gdyby chciał wynająć lokal w budynku wspólnotowym, na wszelkie podłączenia do instalacji musiałby mieć zgodę wspólnoty.
    Gdyby budynek był zabytkiem, bądź znajdował się w strefie objętej ochroną - konieczne byłyby także konsultacje z pracownikami Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków. - Staramy się najemców prowadzić krok po kroku, bo faktycznie dla wielu ta procedura jest skomplikowana - wyjaśnia Ewa M. Tomczak, kierownik działu eksploatacji MPGM.

    Miasto ma ok. 1500 lokali użytkowych. Są wśród nich nie tylko pomieszczenia nadające się na działalność gastronomiczną czy handlową, ale też lokale w piwnicach i oficynach. Na te najtrudniej znaleźć najemców. Nie ma już bowiem tylu szewców, niepotrzebne są punkty naprawy parasoli czy repasacji pończoch. - Faktycznie te lokale najdłużej stoją puste - przyznaje Magdalena Gościńska, rzecznik Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych.

    Jednak one nie przynoszą tak dużych dochodów z wynajmu, jak lokale w centrum miasta. - Wśród najemców owszem, jest spora rotacja, ale te atrakcyjne punkty niemal natychmiast znajdują nowe przeznaczenie - dodaje Gościńska.

    Na Starym Rynku miasto nie ma powierzchni do wynajęcia. W jego okolicach zwolniły się ostatnio jedynie pomieszczenia biurowe. Jednak już rok stoi pusty lokal przy Świętym Marcinie, w którym wcześniej funkcjonowała księgarnia. - Zgłaszali się chętni, ale zainteresowani byli prowadzeniem gastronomii - tłumaczy Gościńska. - My chcemy, by funkcjonowała tu, jak poprzednio, księgarnia. Trwają już nawet rozmowy z potencjalnym najemcą.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo