Sport

    Lech Poznań: Sławomir Peszko wydał oświadczenie

    Lech Poznań: Sławomir Peszko wydał oświadczenie

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Po ponad dwóch latach spędzonych na stadionie przy ulicy Bułgarskiej Sławomir Peszko odchodzi z Lecha. W ostatnim dniu 2010 roku wydał specjalne oświadczenie, w którym pożegnał się z klubem.
    Sławomir Peszko

    Sławomir Peszko ©Marek Zakrzewski

    Oświadczenie Sławomira Peszko w związku z zakończeniem reprezentowania barw KLUBU KKS LECH POZNAŃ

    Dziękuje KLUBOWI za dwa i pół roku owocnej współpracy. LECH dał mi możliwość zawodowego rozwoju w profesjonalnie zarządzanym klubie. Ja z kolei nigdy nie odstawiałem nogi walcząc z kolegami o każdą piłkę, dając z siebie wszystko. Dzięki zaangażowaniu władz LECHA i całej drużyny oraz wspaniałemu dopingowi dzisiaj jesteśmy w fazie grupowej Ligii Europy. Tylko dobra współpraca wszystkich w LECHU mogła doprowadzić do tak niespodziewanego osiągnięcia.

    Dziękuję kolegom z drużyny. Udało nam się stworzyć team, który daje radość Kibicom i wszystkim Poznaniakom.
    Rozumieliśmy się na boisku. Grało mi się z wami bardzo dobrze. Na pewno będziemy w stałym kontakcie. Pozostawiam na boisku dobrych kolegów i kilku przyjaciół. Życzę wam sukcesów, przede wszystkim w lutowych spotkaniach Ligi Europy i mam nadzieje również następnych. Dziękuję trenerom, pod okiem których mogłem rozwijać swoje umiejętności sportowe. Z każdym z trenerów osiągaliśmy sukcesy i ważne dla Lecha zwycięstwa. Ich wkład w budowanie drużyny jest nieoceniony.

    Dziękuję wszystkim Kibolom LECHA za to co dają nam piłkarzom, a o czym piłkarze innych drużyn mogą tylko usłyszeć grając przeciwko nam. Każdy piłkarz Lecha wie co znaczy dwunasty zawodnik. Do historii kibicowania przejdzie wspaniała parada w Pradze czy doping w Manchesterze. Jako członek drużyny wiem ile znaczy dla piłkarza wsparcie trybun na każdym meczu. Dziękuję i mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja zagrać przed Wami.

    Poznań zawsze pozostanie w moim sercu nie tylko dzięki wspaniałym Kibolom i kolegom z drużyny. To tutaj miało miejsce jedno z najważniejszych wydarzeń w moim życiu. Półtora roku temu urodziła się moja córeczka. Ciężko żegnać się z miejscem, w którym spędziłem bardzo dobre dwa i pół roku.

    Dziękuję i do zobaczenia na Bułgarskiej.

    Sławek Peszko

    Źródło: Lechpoznan.pl

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    O biedny...

    Jurek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 33 / 23

    ... Sławuś. Chciał odejść i odszedł i po co ten płacz. Powodzenia. W to, że został wyrzucony nie wierzę. Może jakiś solidny artykulik, bo być może zarząd też mógłby się bardziej przykładać.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Głosujcie na DIME

    kks (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 29 / 24

    ekstraklasa.tv/ekstraklasa/1,91670,8780303,Gol_rundy_jesiennej__Wielki_final_.html?as=2&startsz=x

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    I dobrze.

    7231 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 27

    Czy kolejny Matusiak?

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    2 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29