Wygrałeś z miastem? To zapłać

    Wygrałeś z miastem? To zapłać

    Łukasz Cieśla, Bartosz Trzebiatowski

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Michał Tokłowicz z PSM także zwrócił uwagę na absurd prawny

    Michał Tokłowicz z PSM także zwrócił uwagę na absurd prawny ©Janusz Romaniszyn

    Wygrałeś z miastem w Samorządowym Kolegium Odwoławczym? Nie ciesz się, bo w razie sprzeciwu urzędników od tej decyzji, to ty będziesz musiał pokryć koszty sprawy w sądzie. I jak się okazuje, ten absurd jest zgodny z prawem. A konkretnie z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami.
    Michał Tokłowicz z PSM także zwrócił uwagę na absurd prawny

    Michał Tokłowicz z PSM także zwrócił uwagę na absurd prawny ©Janusz Romaniszyn

    - Istniejący stan prawny w sposób nieuzasadniony stawia w pozycji uprzywilejowanej gminę lub Skarb Państwa jako właściciela gruntu - zwraca uwagę adwokat Arlena Matuszewska-Pukańska, pełnomocnik podmiotów występujących do SKO.

    Sprawa związana jest z olbrzymimi podwyżkami za wieczyste użytkowanie gruntu. Na przykład na jednym z osiedli Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej nowa stawka wprowadzona przez miasto ma być jedenastokrotnie wyższa, a w przypadku pana Pawła mieszkającego przy ulicy Ratajczaka w Poznaniu aż dwadzieścia cztery razy wyższa.

    Gigantyczne podwyżki sprawiają, że SKO w Poznaniu jest zasypywane odwołaniami od decyzji miasta. Dziennie wpływa nawet kilkadziesiąt wniosków od wzburzonych lokatorów, ale także od firm czy instytucji, którym radykalnie zwiększono stawki.

    Tak wysokie podwyżki wynikają z zaniedbań samorządów. Miasto ma bowiem możliwość aktualizowania opłaty co roku, ale - choćby z powodu braków kadrowych - tego nie robiło. Skutek? Po kilkunastu latach wartość nieruchomości rośnie tak bardzo, że wzrost opłaty jest kolosalny.
    "Głos Wielkopolski" dowiedział się o przypadku firmy z Poznania, której SKO przyznało rację w sporze z miastem. Spółka przekonywała, że nowa wycena jest nieprawidłowa. SKO zgodziło się z tym twierdzeniem i nowa opłata nie weszła w życie. Miasto Poznań złożyło sprzeciw od decyzji SKO. Jak się okazuje, sam fakt jego wniesienia spowodował unieważnienie decyzji kolegium. Ale to nie koniec.

    Wcześniejszy wniosek firmy, kwestionujący nową wycenę, po sprzeciwie miasta przekształcił się w pozew. Trafił do poznańskiego Sądu Okręgowego. A ten wezwał już firmę do wniesienia opłaty sądowej. Zazwyczaj wynosi ona pięć procent wartości przedmiotu sporu.

    Taki sposób załatwienia sprawy, jest zgodny z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami. Czy jednak jest także zgodny ze zdrowym rozsądkiem?

    1 »

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo