Sąd: Dożywocie za zabicie księdza

    Sąd: Dożywocie za zabicie księdza

    Barbara Sadłowska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    W czwartek poznański Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok skazujący Marcina M. na dożywocie za zamordowanie w styczniu 2008 roku księdza i dwóch gospodyń. Zmienił jedynie opis zarzucanych oskarżonemu czynów, dotyczących plądrowania plebanii.
    Wymiaru najsurowszej w Polsce kary - z ograniczeniem, że Marcin M. może się ubiegać o warunkowe przedterminowe zwolnienie dopiero po 40 latach - nie zmienił. Będzie miał on wówczas 63 lata.

    Prokuratura oskarżyła Marcina M. o trzy zabójstwa, których motyw zasługiwał na szczególne potępienie. Po zatrzymaniu morderca twierdził bowiem, że zrobił to z nienawiści do księży. Potem twierdził, że "głosy" kazały mu zabijać.
    Sąd Okręgowy w Zielonej Górze, który w marcu 2010 roku skazał Marcina M. na dożywocie, uznał, że oskarżonym kierował motyw rabunkowy. Gospodynie zginęły, bo przyłapały go na plądrowaniu plebanii, a ksiądz - bo morderca potrzebował kluczy do budynku, do którego nie potrafił się włamać.

    Kobietę w Ciosańcu (powiat wschowski) zabił siekierą. Dzień później w Serbach. zaatakował świecznikiem księdza, który wrócił ze spotkania opłatkowego i dobił go cegłą. Jego gospodynię - znalezionym na plebanii młotkiem.

    Dziesięć dni później został zatrzymany w Niemczech i przekazany Polsce. Marcowy wyrok sądu pierwszej instancji zaskarżył obrońca oskarżonego, który wnosił o łagodniejszą karę, nową opinię biegłych psychiatrów albo kolejny proces. Jego argumenty nie przekonały sądu.

    Od czwartku wyrok skazujący Marcina M. na dożywocie jest prawomocny.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo