Menu Region

Go-go Cocomo: Klienci klubu nocnego zostali odurzeni i...

Go-go Cocomo: Klienci klubu nocnego zostali odurzeni i oszukani?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Głos Wielkopolski

Łukasz Cieśla

41Komentarzy Prześlij Drukuj
Go-go Cocomo: Klienci klubu nocnego zostali odurzeni i oszukani? Go-go Cocomo: Klienci klubu nocnego zostali odurzeni i oszukani?

"Poznajemy kolejne tajemnicy branży, ażeby klienci chcieli wracać tylko do nas" - pisze w internecie agencja Event (© Paweł Relikowski / Polskapresse)

Już 17 mężczyzn zgłosiło się do poznańskiej prokuratury twierdząc, że zostali oszukani w klubie go-go Cocomo. Mówią, że wybrano im pieniądze z karty. "Rekordzista" jednej nocy wydał w klubie 100 tys. zł na tancerki i alkohol. On sam twierdzi, że stracił świadomość i ktoś wykorzystał jego stan. Podobne doniesienie złożyli inni klienci klubu działającego przy poznańskim Starym Rynku. Śledczy sprawdzają czy klientom klubu podano substancję odurzającą, aby potem wyłudzić od nich pieniądze.
Ze wszystkich zawiadomień, które trafiły do poznańskiej prokuratury wynika, że klienci mieli stracić świadomość, a potem ktoś pobrał z ich karty pieniądze. Pojawiło się podejrzenie, że zostali odurzeni.

Sprawdź też: Stary Rynek w Poznaniu nie dla klubów go-go! A dla kogo?

W różnych prokuraturach na terenie kraju były lub są prowadzone postępowania ws. Cocomo. W organizmie niektórych klientów stwierdzano obecność substancji psychoaktywnej, która znacznie ograniczała ich świadomość. Niektóre postępowania jednak umarzano lub odmawiano wszczęcia śledztwa.
Bo nie znaleziono dowodów, że to obsługa odurzyła klientów. "Gazeta Wyborcza" pisała o śledztwach prowadzonych m.in. w Krakowie, Warszawie, Gdańsku czy Kielcach.

Doniesienia ze skargami na Cocomo trafiły w końcu także od klientów poznańskiego klubu działającego przy Starym Rynku. Na razie skargi złożyło 17 mężczyzn. Ostatni zgłosił się niedawno.

- Donoszący skarżą się, że doprowadzono ich do stanu nieświadomości, a potem z ich kont zniknęły pieniędzy. Weryfikujemy te zawiadomienia - mówi Mateusz Pakulski, szef Prokuratury Rejonowej Poznań Stare Miasto.

Zobacz też: Dość pobłażania dla klubów go-go. Nie są mile widziane!

"Rekordzista" miał wydać jednej nocy ponad 100 tys. zł. Tyle zapłacił za występy tancerek z klubu nocnego oraz picie drogich alkoholi. Za szampana w Cocomo można zapłacić nawet kilkanaście tysięcy złotych.

1 »
Reklama
41

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

do gg

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jadźka (gość)  •

"gg" czyżbyś nie potrafił dopuścić do siebie myśli, że w tych klubach po prostu wszystko jest w porządku i na poziomie, założe się, że nie jeden policjant przychodzi tam po swojej pracy, a przecież pracownicy nie wiedzą kim on jest? a co za tym idzie zachowują się normalinie jak zwykle i najwyraźniej nie ma w tym nic złego. Klienci mają do wglądu menu i wiedzą co ile kosztuje, nikt nie przetrzymuje ich tam na siłę tylko jak już napisałm w świadomie przepuszczają hajs, każdy według uznania i według potfela :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

tt

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gg (gość)  •

debilizm z porkuratury, kilkaset zgloszen i zadna plicja niep otrafi zrobic ustawki isc do klubu jako kilent...to celowa wspolpraca...

odpowiedzi (0)

skomentuj

cocomo

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jadźka (gość)  •

Tania sensacja. Przecież nic nie udowodniono, ale to nie ważne, liczy się głos faceta, który przepuścił świadomie hajs, bo chciał zaimponować fajnym kobietom a teraz boi się żony :) heheh

odpowiedzi (0)

skomentuj

cocomo

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

michal (gość)  •

Zgadza sie nikt nikogo na siłe nie zaciganie do klubu, lokalu, restauracji. Każda osoba jest odpowiedzialna za swoje czyny, a jak nie umie pić niech nie pije i czyta ile kosztuja drinki a nie poźniej placze i lata po sądach

odpowiedzi (0)

skomentuj

cocomo

0 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

magda (gość)  •

przynajmniej daje ludziom pracę nie to co banda oszustów w innych firmach

odpowiedzi (0)

skomentuj

afera

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gosc (gość)  •

nic nie zostało udowodnione

odpowiedzi (0)

skomentuj

cocomo

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

asia (gość)  •

jakoś nic nikomu nie udowodniono wiec dajcie spokój

odpowiedzi (0)

skomentuj

cocomo

0 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

katarzyna (gość)  •

ja tam podziwiam właściela tego klub. miał chłopak pomysł na życie , zrealizował plan , stworzył siec klubów które generują bardzo wysokie zyski. zyc nie umierać , a moim zdaniem nie dzieje się w tych klubach nic złego z tego względu że już nagonka chwilę trwa a jakoś do tej pory nic nie udowodniono. jakby coś było na rzeczy to by już dawno wyszło.

skomentuj

naiwna

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dr Wiktor Wektor (gość)  •

to zgadnij skad gosc mial kase na tyle klubów i na ferrari? w totka wygrał?

odpowiedzi (0)

skomentuj

cocomo II

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sad (gość)  •

W poznaniu jest inny sposób na facetów szczególnie samotnych. Oszustki wykorzystują portale internetowe dla zakochanych, żeby łowić ofiaty.
Na pierwszym spotkaniu, żeby facet się rozluźnił ukradkiem dostaje coś do napoju. Jest wtedy podatniejszy na sugestie. Niezależnie czy to jest alkohol czy kawa może nierozpoznać co ma w napoju.
Kobiety udają, ze szukają facetów i grają zakochane. Jeżdzą luksusowymi autami i niby pracują w firmach/koncernach i przedstawiają się jako menedżerki.
Najlepiej jak facet mieszka poza Poznaniem -w rozmowie telefonicznej kobieta może grać do woli. Bardzo szybko wpraszają sie do takiego faceta lub spotykają sie nawet w hotelu.
Tutaj wystarczy chwila nieuwagi i dostaje taki delikwent coś do picia i odpływa. Może teraz podpisać cokolwiek...niby w zakochaniu. Nawet nic nie musi wiedzieć, że podpisał. Jak budzi się rano nic nie pamięta a kobieta stara się aby ranek wyglądał normalnie. Kilka takich spotkań....
Podobno grupa działa już conajmniej od 2009roku. Powiązani są z nią "adwokaci" poznańscy a także z okolic Konina.
Najlepiej jak faceci poddani GHB i innym narkotykom maja krótkie włosy: wtedy gorzej znaleźć zawartość narkotyków we włosach. Także pewnie wszyscy delikwenci którzy
zostali poddani przez panie z tego artykułu mają krótkie włosy albo ich nie mają wogóle... Wówczas trudno znaleźć narkotyki we włosach.
W takich lokalach warto uważać na telefony, klucze. Nie problem teraz zainstalować w takich urządzeniach podsłuchy, klucze skopiować i przy braku uwagi wchodzić do mieszkań i firm
a hasła dostępu do zabezpieczeń poznać przez podsłuch w telefonie... Co ciekawe delikwentowi można zainstalować podsłuch w telefonie (wystarczy na to 5minut) i ten jak pójdzie na policje albo do prokuratora to wszystko wyśpiewa także opryszkom....
bo będą słyszeć jego zgłoszenie dzięki podsłuchowi w telefonie... Policja i służby są nieporadne a prokuratorzy widać nie nadążają za oszustami...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ciemność, widzę ciemność

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Malkontent II klasy (gość)  •

to jakiś durak, który używa translatora. Co to za słowa, bez sens kompletny.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 4 »
Reklama
Reklama