Golina: Mieszkańcy boją się latających krążków

    Golina: Mieszkańcy boją się latających krążków

    Ola Braciszewska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Mieszkańcy ul. Słowackiego w podkonińskiej Golinie boją się o swoje życie. Żeliwne pokrywy studzienek wypadają z pierścieni pod ciężarem jadących w kierunku autostrady samochodów. - Tylko patrzeć, jak dojdzie do tragedii - mówią.
    Ulicą Słowackiego każdego dnia przejeżdżają setki aut osobowych, ciężarowych i lawet. Kierowcy korzystają z tej drogi, żeby ominąć płatne bramki na A2. Na prostym odcinku, samochody rozwijają prędkość nawet powyżej 100 km/godz. - W nocy nie można spać. Jak jadą tiry, to walą w te włazy, dzieci się budzą. Naprawdę, nie można tu wytrzymać - mówi Anna Osowicz.

    Zdaniem Wiesławy Antkowiak, pokrywy są niebezpieczne.
    - To jest jak wyrzutnia rakietowa. Był już przypadek, że pokrywa poturlała się przez dwa pasy i uderzyła w płot. Czekaliśmy trzy dni, aż to naprawią. W tym czasie sami pilnowaliśmy, żeby nikomu nic się nie stało - mówi Antkowiak.

    Tadeusz Nowicki, burmistrz Goliny, zdaje sobie sprawę z utrudnień i zagrożeń, jakie stwarzają pokrywy kanalizacyjne. - Byliśmy na wizji lokalnej z przedstawicielem Wojewódzkiego Zarządu Dróg, czyli zarządcą tej drogi. Zapadła decyzja o wymianie 29 włazów na bardziej nowoczesne pokrywy z uszczelkami - zapewnia.

    Inwestycja ma zostać ujęta w przyszłorocznym budżecie. Nowych pokryw mieszkańcy mogą się spodziewać na wiosnę. Władze Goliny zastanawiają się też nad ustawieniem przy ul. Słowackiego fotoradaru.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo