Niesztampowe gry planszowe poznańskich artystów

    Niesztampowe gry planszowe poznańskich artystów

    Marcin Kostaszuk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Gry planszowe - choć mocno zagrożone komputerowymi - ciągle są jedną z ulubionych rozrywek. Z tego założenia wyszli poznańscy artyści z Teatru Usta Usta Republika oraz grupy artystycznej The Krasnals, którzy stworzyli swoje własne planszówki. Ewidentnie nie dla dzieci.
    W grę Usta Usta Republiki można pograć w poznańskim klubie Meskalina

    W grę Usta Usta Republiki można pograć w poznańskim klubie Meskalina ©J. Romaniszyn

    Usta Usta Republika pokazują w tym tygodniu cały ciąg swoich przedstawień, w ramach festiwalu z okazji 10. rocznicy założenia teatru. W poniedziałkowy wieczór ich wielbiciele mieli okazję przeżyć ich twórczość trochę inaczej - w poznańskim klubie Meskalina odbył się bowiem turniej gry planszowej, opartej na historii znanej ze spektakli zespołu. Rywalizowało kilkadziesiąt osób, nagrodą była... sama gra.

    - Sprzedawaliśmy ją w czasie festiwalu Malta, gdy miała swoją premierę. Rozeszło się kilkadziesiąt sztuk z pięciuset, resztę postanowiliśmy traktować jako nasz gadżet promocyjny. Wysyłamy ją na przykład organizatorom festiwali teatralnych - mówi reżyser i twórca gry Wojciech Wiński.
    Przyznaje, że trudno było zawrzeć specyfikę teatru w regułach planszowej rozgrywki, dlatego najlepiej gra się tym, którzy widzieli już "Ambasadę", "777", "Drivera" i inne spektakle. No bo czy bez tego zrozumiemy komendę: "Spotykasz Agenta Ambasady. Tracisz kolejkę na rozmowę".

    Inną funkcję dla gry planszowej wymyślili artyści z kolektywu The Krasnals. Ich celem było pokazanie mechanizmów, a właściwie zgniłych kompromisów rządzących światem sztuki. Stąd zapewne nazwa: "Gównojada - śmiercionośna gra planszowa dla artystów". "Praktyki monopolistyczne korporacji sprawiły, że sztuka została pogrzebana. Na ziemi snują się trupy artystów pod postacią zombi i bossowie kartelu. Co jakiś czas odbywa się demonstracyjny happening - pogrzeb sztuki, w postaci targów, festiwali, konkursów czy biennale, wielkich kuratorowanych wystaw zbiorowych lub retrospektywnych" - opisują tło gry Krasnalsi na swoim blogu.

    Tam też znajdziemy planszę - w oryginale całkiem pokaźny obraz - oraz opisy do poszczególnych pól. Próbka reguł? "Pole 14 - Poznajesz główną kuratorkę jednego z najważniejszych muzeów, zostajesz jej partnerem. Idziesz na skróty na pole nr 25". Grę zakończy zwycięstwem ten, kto dotrze na pole 42: "Jesteś już gwiazdą. Masz już wszystko. Siedzisz na zdobytym tronie i nie wiesz, co ze sobą zrobić. Całkowite nudy".

    Zabić nudę z pomocą powyższych gier (jeśli ich jeszcze nie macie) nie jest łatwo. Fanom Usta Usta Republiki pozostaje subtelna perswazja na jej twórców (mają jeszcze trochę egzemplarzy, ale sprzedają już niechętnie), za to gra o sukces na rynku sztuki czeka na wydrukowanie pod adresem www.thekrasnals-pl.blogspot.com.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo