Trzcianka: Zbudowano cynkownię mimo protestów mieszkańców

    Trzcianka: Zbudowano cynkownię mimo protestów mieszkańców

    Michał Nicpoń

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Przez przeszło półtora roku głośno było wokół budowy w Trzciance cynkowni firmy Joskin. Protestowali mieszkańcy i stowarzyszenie ekologiczne. Interweniowała rada miejska. Dziś zakład działa. Inwestor oficjalnie otworzył cynkownię podczas niedawnych uroczystości związanych z jubileuszem 10-lecia firmy w Trzciance.
    - Spór od początku był nie o cynkownię, tylko jej lokalizację. Radni nigdy nie byli przeciwni budowie zakładu, który dał nowe miejsca pracy. Wątpliwości budziła lokalizacja - mówi Włodzimierz Ignasiński, przewodniczący Rady Miejskiej w Trzciance.

    Lokalizacja, którą część mieszkańców oceniała jednoznacznie jako niemal zabójczą dla dwóch, sąsiadujących z inwestycją jezior. Do tego stopnia niepokojąca, że mieszkańcy dwukrotnie w ratuszu spotykali się z burmistrzem i przedstawicielami inwestora.
    Podczas żadnego ze spotkań nie zostali jednak przekonani, że cynkownia złego wpływu na środowisko mieć nie będzie. Co więcej, mieli do burmistrza żal, że na taką lokalizację wyraził zgodę, niedostatecznie informując o tak ważnych planach inwestycyjnych lokalną społeczność. W sprawę zaangażował się również miejscowy oddział Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej. Swoją opinię o prawidłowości postępowania burmistrza wyrażało też Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Gdy sprawa została nagłośniona, temat podjęli również trzcianeccy radni, którzy głośno debatowali o słuszności lokalizacji. Również z ich strony padały zarzuty o niewłaściwe postępowanie ze strony burmistrza.

    - Rada Miasta zrobiła wszystko, by inwestycja była jaka najbardziej bezpieczna dla środowiska - przekonuje Włodzimierz Ignasiński. - Nie potrafię powiedzieć, czy i ewentualnie jakie działania w tej sprawie podejmować będzie kolejna Rada Miejska. Raczej mało realne jest jednak na przykład to, by teraz zmuszać firmę do przeniesienia cynkowni w inne miejsce - dodaje.

    Co zrobili radni? Jeszcze w październiku zobligowali inwestora do tego, by postarał się o wydanie przez wojewodę tzw. pozwolenia zintegrowanego na działanie cynkowni. W jakim celu?

    - To pozwoli na jeszcze lepszą kontrolę działalności tego zakładu pod względem ochrony środowiska. Da pewną gwarancję bezpieczeństwa - twierdzi przewodniczący rady.

    Mocnym argumentem inwestora - firmy Joskin - od początku były miejsca pracy, które gwarantowała realizacja inwestycji. Faktem jest, że w wybudowanej już cynkowni pracę znalazło około 70 osób. Korzyścią dla firmy z kolei jest fakt, że nie będzie musiała już korzystać z usług podwykonawców w zakresie cynkowania.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo