Przedszkola orężem w walce wyborczej

    Przedszkola orężem w walce wyborczej

    Katarzyna Sklepik

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    W piątek Rafał Grupiński, przewodniczący wielkopolskiej Platformy Obywatelskiej skrytykował politykę Ryszarda Grobelnego, prezydenta Poznania, nazywając ją zachowawczą i bez rozmachu. Posłużył się przy tym między innymi przykładem przedszkoli.
    Sławomir Hinc uważa, że sukces Poznania drażni PO

    Sławomir Hinc uważa, że sukces Poznania drażni PO ©Marek Zakrzewski

    - Najpierw Ryszard Grobelny likwidował przedszkola, by potem otworzyć nowe - mówi Rafał Grupiński. - Mimo to liczba nowych miejsc dla dzieci wcale nie jest duża, bo ponad tysiąc. A w Warszawie, w analogicznym okresie nowych miejsc w przedszkolach powstało 10 tysięcy.

    To porównanie oburzyło Sławomira Hinca, zastępcę prezydenta Poznania, odpowiedzialnego za oświatę w Poznaniu.

    - Nie mam pojęcia, skąd przewodniczący Grupiński ma takie dane, zwłaszcza że według Głównego Urzędu Statystycznego kształtują się one inaczej. Od 2006 do 2010 roku w Warszawie przybyło nie 10 tysięcy, a 4,2 tysiąca nowych miejsc w przedszkolach, w Poznaniu - 1,8 tysiąca, we Wrocławiu - 1,4 tysiąca, a w Gdańsku - 1,2 tysiąca - wylicza Hinc. Jego zdaniem, PO drażni prowadzona z sukcesem polityka oświatowa miasta.

    - Mam tutaj na myśli fakt, że co piąty sześciolatek został uczniem klasy pierwszej oraz to, że w Poznaniu wszystkie dzieci dostały się do przedszkoli i, co ważne, zostały w nich jeszcze wolne miejsca - dodaje Hinc.

    - Dla mnie taka polityka jest racjonalna, bowiem dba nie tylko o potrzeby mieszkańców, ale także o stan miejskiego budżetu - dodaje Ryszard Grobelny. - Jeśli taka polityka jest według pana Grupińskiego zachowawcza, to widocznie inaczej interpretujemy to pojęcie.

    Według Grupińskiego polityka Grobelnego prowadzona jest bez rozmachu, nie prowadzi do żadnych rozwojowych zmian, a co gorsza, coraz bardziej zadłuża miasto.

    - Poza tym takie komitety powoływane na czas wyborów są eteryczne i nie rozliczają swoich kandydatów z obietnic wyborczych - dodaje przewodniczący wielkopolskiej PO.

    - Z moich obietnic rozliczą mnie mieszkańcy, a nie partia - ripostuje Ryszard Grobelny, przypominając, że cztery lata temu PO w wyborach samorządowych głosiła, że miasto zbyt ostrożnie się zadłuża.

    - W sprawie zadłużania miast, Platforma Obywatelska powinna mieć jednolity pogląd, zwłaszcza że zadłużonym Gdańskiem i Wrocławiem rządzą politycy PO - dodaje prezydent Poznania.
    Sławomir Hinc przyznaje, że wspólnie z prezydentem rozważają oddanie tej sprawy do sądu w trybie wyborczym: - Jeśli się kogoś oczernia, podając fałszywe dane, trzeba za to odpowiedzieć.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wyrzucamy cie hinc

    głos wielkopolski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 19

    won do kozmina.w poznaniu nie potrzebujemy buraków. wystarczy ze jest paetz grobelny krollop

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo