2 lata czeka na odszkodowanie po wypadku z Geremkiem

    2 lata czeka na odszkodowanie po wypadku z Geremkiem

    Mateusz Pilarczyk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Zwykłe czynności, takie jak siadanie, sprawiają Edwardowi Paterkowi trudność

    Zwykłe czynności, takie jak siadanie, sprawiają Edwardowi Paterkowi trudność ©Marek Zakrzewski

    490 zł renty, niesprawna noga i proces w sądzie o odszkodowanie - tak dzisiaj wygląda życie Edwarda Paterka, poszkodowanego w wypadku, w którym zginął profesor Bronisław Geremek. Teraz chce wywalczyć 100 tys. zł odszkodowania.
    Zwykłe czynności, takie jak siadanie, sprawiają Edwardowi Paterkowi trudność

    Zwykłe czynności, takie jak siadanie, sprawiają Edwardowi Paterkowi trudność ©Marek Zakrzewski

    Chwili, w której mercedes byłego europarlamentarzysty wbił się w prowadzonego przez Paterka fiata ducato, kierowca nie potrafi sobie przypomnieć. Za to do końca życia zapamięta walkę, którą musi toczyć z ubezpieczycielem o odszkodowanie.

    - Nie mogę zginać lewej nogi w kolanie - opowiada "Głosowi Wielkopolskiemu" Edward Paterek. - Kilka stopni i koniec. Nawet w nocy przewracając się z boku na bok muszę się przebudzić, żeby przenieść nogę rękami na druga stronę, bo to jest tak silny ból - tak mężczyzna opisuje skutki wypadku, z jakimi do dziś musi się zmagać. - Na głowie mam ślady po uderzeniu, a na klatce piersiowej przy złamanych żebrach bliznę, jakby ktoś mnie postrzelił - dodaje.

    Edward Paterek zaraz po tragedii, do której doszło 13 lipca 2008 roku, trafił do szpitala. Tam spędził sześć tygodni. Kolejne przeleżał w domu w gipsie. Później przyszedł stres związany z prokuratorskimi przesłuchaniami w sprawie wypadku, gdyż za sprawcę zderzenia dopiero w grudniu 2008 roku uznano prof. Geremka (patrz ramka). Od tamtego czasu poszkodowany kierowca nie pracuje. Chciałby wrócić do aktywności zawodowej, ale nie ma takiej możliwości, bo nie może przenosić ciężaru ciała na chorą nogę. Jego dochody to 490 zł renty przyznanej przez ZUS.

    - Po wypadku ubezpieczyciel wypłacił mi 50 tys. zł. Później zaproponowali dodatkowe 20 tys. zł i na tym chcieli zakończyć sprawę - wyjaśnia Edward Paterek. - Nie zgodziłem się na taką kwotę. Jest za niska w sytuacji, gdy nie mogę pracować - podkreśla pokrzywdzony.

    Ubezpieczyciel nie chciał się zgodzić na warunki poszkodowanego i sprawa trafiła do sądu. Obecnie zajmuje się nią biegły sądowy, którego opinia może być rozstrzygająca dla sprawy. Kiedy można spodziewać się prawomocnego orzeczenia? Tego na razie nie wiadomo. - Chcę, żeby ubezpieczyciel wypłacił mi 100 tys. zł, to by wystarczyło, żebym mógł jakoś ułożyć życie po wypadku. ZUS przyznał mi rentę na osiem lat z możliwością dożywotniego przedłużenia, więc nie wiem, dlaczego ubezpieczyciel nie chce uznać, że nie tylko złamałem sobie nogę, ale mam poważniejsze obrażenia - podkreśla Paterek.

    Wątpliwości po wypadku

    Do tragicznego wypadku, w którym zginął prof. Bronisław Geremek, doszło w lipcu 2008 roku w okolicach Miedzichowa. Auto polityka z nieznanych przyczyn uderzyło w jadącego prawidłowo fiata ducato, kierowanego przez Edwarda Paterka. Mężczyzna doznał licznych obrażeń, podobnie jak jego zięć, który także podróżował fiatem. Śledztwo przez wiele miesięcy nie potrafiło odpowiedzieć, co było przyczyną wypadku. Na łamach "Głosu" informowaliśmy o wątpliwościach związanych z toczącym się postępowaniem. Ostatecznie uznano, że winnym był profesor, który mógł zasnąć za kierownicą.

    Komentarze (11)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pomoc

    pomocna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

    Walcząc o odszkodowanie, warto skorzystać z usług kancelarii prawnej posiadającej w tym zakresie duże doświadczenie. Jedną z najlepszych jest bez wątpienia knacelaria Teodorowski & Wojtaszak z...rozwiń całość

    Walcząc o odszkodowanie, warto skorzystać z usług kancelarii prawnej posiadającej w tym zakresie duże doświadczenie. Jedną z najlepszych jest bez wątpienia knacelaria Teodorowski & Wojtaszak z Krakowa.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Według polskiego prawa

    JaJo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 11

    Polskie prawo jest tak skonstruowane, że ofiara wypadku zawsze jest też winna - w Niemczech jak nie ma wątpliwości, to ubezpieczenie pokrywa wszystkie uzasadnione koszty.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To zabawne .. ale wlasnie dzis

    kasienka----asienka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 17

    .. w kontekscie rozwazan o Tuscklandii myslalam o losach tego pana poszkodowanego w wypadku spowodowanego przez nagorodzonego pomnikiem masona Geremka. Najechal on swoim Mercem na samochod na...rozwiń całość

    .. w kontekscie rozwazan o Tuscklandii myslalam o losach tego pana poszkodowanego w wypadku spowodowanego przez nagorodzonego pomnikiem masona Geremka. Najechal on swoim Mercem na samochod na sasiedniej lini jadac na sped do Brukselii. Zniszczyl mienie, poszkodowal nikomu niewinnych ludzi, a ubezpieczyciel sklandalicznie wozi sie z Geremkiem jak ze zlotym jajem. Stop!!! Wyplaccie niewinnemu czlowiekowi odszkodowanie i nie wyrozniajcie sprawcy wypadku tylko dlatego, ze byl Zydem, masonem, byl z Alina Janowska PO imieniu i mial dobre stosunki w Brukselii.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    I dobrze, że sobie radzi z tym kolanem.

    2994 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 15

    eda paterka zazdrości, że poszkodowany sobie radzi. Należy się odszkodowanie, co nie przeszkadza ww własnej inicjatywie. Tylko się cieszyć, że pracuje. Pamiętać trzeba, że poszkodowany jest ofiarą...rozwiń całość

    eda paterka zazdrości, że poszkodowany sobie radzi. Należy się odszkodowanie, co nie przeszkadza ww własnej inicjatywie. Tylko się cieszyć, że pracuje. Pamiętać trzeba, że poszkodowany jest ofiarą także mediów stojących jednoznacznie po stronie sprawcy wypadku.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    odszkodowanie dla p. Paterka

    współczujący (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 13

    Nie jest wazne z kim jechał prof. Geremek. Ważne jest, że człowiek poszkodowany w tym strasznym wypadku, zupelnie niewinny, traktowany jest przez ubezpieczyciela w sposób wręcz skandaliczny. Nie...rozwiń całość

    Nie jest wazne z kim jechał prof. Geremek. Ważne jest, że człowiek poszkodowany w tym strasznym wypadku, zupelnie niewinny, traktowany jest przez ubezpieczyciela w sposób wręcz skandaliczny. Nie dość, że tzw. śledztwo wlokło się bezprzykładnie długo, mimo iż sprawa od początku była zupełnie oczywista kto zawinił /a to dla ubezpieczyciela jest podstawą do wypłaty odszkodowania/ to teraz PZU jak zwykle to bywa w tej instytucji usiłuje wykpić się niepoważnym odszkodowaniem. Czy za każdym razem trzeba odwoływać się do sądów, aby od tej instytucji wydębić uczciwą ocenę strat które poniósł poszkodowany w tym i wypadku? Iluż to Polaków z autopsji zna "działalność" tej firmy i jej manewry aby odzszkodowanie było jak najniższe! Ciekawe jaki będzie dalszy ciąg tej sprawy??? Mam nadzieję, że prasa będzie śledzić dalsze losy tego pana w walce o słuszną, uczciwą rekompensatę!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do Sym

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 13

    Oczywiście że słusznie piszesz . Ale , zauważ, B. Geremek zniknął w czeluści dziejów. Nie ma go nie istnieje. Jakby przepadł. Dlatego słuszne są uwagi m oraz Niniola. A używam określenia smród...rozwiń całość

    Oczywiście że słusznie piszesz . Ale , zauważ, B. Geremek zniknął w czeluści dziejów. Nie ma go nie istnieje. Jakby przepadł. Dlatego słuszne są uwagi m oraz Niniola. A używam określenia smród dlatego że to nadal tzw. śmierdząca sprawa czyli jakby ktoś się bał ujawnić prawdy o tym nieszczęściu. Pozdrawiam. Widukind. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    chodzi o odszkodowanie!!

    sym (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 29 / 25

    Drodzy komentatorzy - najwazniejsze jest przyznanie odszkodowania dla pana Paterka! By mogl normalnie zyc - teraz i w przyszlosci. I tak jego prosba o 100.000 jest smiesznie niska wobec faktu, ze w...rozwiń całość

    Drodzy komentatorzy - najwazniejsze jest przyznanie odszkodowania dla pana Paterka! By mogl normalnie zyc - teraz i w przyszlosci. I tak jego prosba o 100.000 jest smiesznie niska wobec faktu, ze w efekcie niezawinionego wypadku nie moze pracowac ani sie normalnie poruszac! W takim obliczu komentarze o Zydach, smrodzie i innych sa drugorzedne i nie wnosza nic.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do Niniol

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 34 / 31

    Zgadza się . Nadal śmierdzi z daleka.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pytań w sprawie wypadku jest więcej

    Niniol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 33 / 30

    Do tej pory nie wiadomo z kim jechał Geremek. Podano wersję o towarzyszącej mu asystentce, ale jakoś nie zgadzały się inicjały tej pani z oficjalnymi informacjami o współpracownicach profesora.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Syjonizm = nazizm XXI wieku

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 34 / 35

    "Goje rodzą się tylko po to, by nam służyć. Bez tego nie mieliby po co istnieć na tym świecie.
    Po co goje są tak naprawdę potrzebni? Będą pracować, będą orać, będą zbierać plony. My zaś będziemy...rozwiń całość

    "Goje rodzą się tylko po to, by nam służyć. Bez tego nie mieliby po co istnieć na tym świecie.
    Po co goje są tak naprawdę potrzebni? Będą pracować, będą orać, będą zbierać plony. My zaś będziemy tylko siedzieć i jeść jak panowie"...
    Owadia Josef

    Chyba w tym kontekście wszystko zaczyna być jasne...zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo