Wójt wójtem i kandydatem

    Wójt wójtem i kandydatem

    Mateusz Pilarczyk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    To wyborcy zdecydują, czy prowadzenie kampanii wyborczej z urlopu opłaca się kandydatom

    To wyborcy zdecydują, czy prowadzenie kampanii wyborczej z urlopu opłaca się kandydatom © fot. Marek Grygiel

    Do 21 listopada wielu samorządowców będzie występowało w podwójnej roli. Większość obecnych wielkopolskich wójtów, burmistrzów i prezydentów to również kandydaci na te stanowiska w przyszłej kadencji. W takich przypadkach zawsze pojawiają się oskarżenia kontrkandydatów, że urzędujący samorządowcy wykorzystują swoje stanowiska w kampanii wyborczej. Argument ten tym ciężej zbić, gdyż mało który burmistrz-kandydat decyduje się na urlop na czas kampanii. Zdarzają się jednak chlubne wyjątki.
    To wyborcy zdecydują, czy prowadzenie kampanii wyborczej z urlopu opłaca się kandydatom

    To wyborcy zdecydują, czy prowadzenie kampanii wyborczej z urlopu opłaca się kandydatom © fot. Marek Grygiel

    ZOBACZ TAKŻE - Plebiscyt przedwyborczy: "Jak oni rządzili" - Oceń rządzących

    - Jeżeli ktoś wykorzystuje czas pracy do prowadzenia kampanii wyborczej, to jest to naganne - mówi Roman Musiał burmistrz Międzychodu. - Pewnie wezmę kilka dni urlopu, ale nie będzie to dłuższy okres, bo mamy trochę nieszczęśliwy termin wyborów. Musimy teraz opracować budżet i nie wyobrażam sobie, żeby urząd był dwa tygodnie bez burmistrza - dodaje Musiał.


    Wójtowie, burmistrzowie i prezydenci przyznają, że zmiana trybu wyboru na te urzędy sprawiła, iż kampanii wyborczej muszą poświęcać o wiele więcej czasu. Przed 2002 rokiem to rada gminy, bądź miasta spośród siebie wybierała wójta, burmistrza czy prezydenta. Dziś to wyborcy bezpośrednio swoimi głosami decydują, kto obejmie dane stanowisko.

    - Ja tam żadnej specjalnej kampanii nie przeprowadzam. Robię ją od 20 lat, sprawując funkcję. Nie organizuję spotkań z wyborcami. Nie potrzebuję też urlopu. Niech praca świadczy o mnie. Na tej podstawie mieszkańcy mogą sobie wyrobić zdanie o moich umiejętnościach i zdecydować, czy mam dalej być wójtem - życiowo podchodzi do sprawy Jan Graczyk, wójt Lubasza.

    I nie ma siły, która zmusiłaby samorządowca do wzięcia urlopu, bo jak tłumaczy Lech Gajzler, ekspert z Państwowej Komisji Wyborczej, w Polsce przepisy prawa wyborczego nie regulują kwestii brania urlopów na czas prowadzenia kampanii. Tak też było przy poprzednich wyborach, a to, czy samorządowcy zdecydują się na urlop lub nie, może zostać ocenione jedynie przez wyborców.
    - Prezydent Grobelny nie może wziąć urlopu na czas trwania kampanii wyborczej. Wiąże się to z licznymi obowiązkami, które posiada jako urzędujący prezydent Poznania - twierdzi Bartosz Grochal, rzecznik prasowy komitetu wyborczego prezydenta Ryszarda Grobelnego.

    Na urlop wyborczy nie zdecydował się też prezydent Leszna Tomasz Malepszy. Według niego przy obecnym terminie wyborów nie da się wziąć dni wolnych na kampanię, gdyż obok budżetu na przygotowanie czekają również uchwały związane z wprowadzonymi przez Sejm ustawami.
    Jak zatem pogodzić funkcję prezydenta miasta z obowiązkami kandydata?

    - Choć nie ukrywam, że jest to bardzo trudne, to rozgraniczamy wszystkie rzeczy związane z prowadzeniem kampanii od tych wynikających z pełnienia funkcji. Prezydent Grobelny nie korzysta na przykład ze służbowego samochodu, kiedy jedzie na debatę wyborczą. Proszę jednak pamiętać, że w takich debatach konkurenci nie mówią o Ryszardzie Grobelnym jako o kontrkandydaci w wyborach, ale jako urzędującym prezydencie - tłumaczy Bartosz Grochal.

    Z urlopami na czas kampanii lepiej radzą sobie włodarze mniejszych miast. Niektórzy uważają, że jest to niepotrzebne, gdyż z wyborcami i tak spotykają się popołudniami. Wielu z nich na kampanię chce poświęcić jednak przynajmniej kilka dni urlopu. Przykładem jest burmistrz Rawicza Tadeusz Pawłowski, którego przyłapaliśmy wczoraj w urzędzie podczas urlopu.

    - Sztab wyborczy Porozumienia Samorządowego, z listy którego startuję, miał konferencję prasową. Wziąłem więc dzień wolnego. Według mnie dla czystości reguł powinno się brać urlop na czas prowadzenia kampanii - kończy burmistrz Rawicza.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo