Poznań: Zamiast wolnej konkurencji śmieciowy podatek

    Poznań: Zamiast wolnej konkurencji śmieciowy podatek

    Andrzej Janas

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Kubły pełne śmieci, odpadki walające się obok, szczury i robactwo. Nie trzeba sięgać pamięcią daleko wstecz, aby przypomnieć sobie jak wyglądały jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych poznańskie podwórka. To był efekt pracy Komunalnego Przedsiębiorstwa Techniki Sanitarnej, miejskiego monopolisty w śmieciowym interesie.

    Czy sytuacja się powtórzy? Rada Ministrów przyjęła właśnie projekt założeń Ministerstwa Środowiska dotyczący ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Zakłada on przejęcie przez gminy zarządzania odpadami komunalnymi.

    Nie będzie więc konkurencji między firmami zajmującymi się odpadami, możliwości zmiany przedsiębiorstwa, które wywozi nasze śmieci. Właścicielem naszych domowych odpadów będzie Poznań, zaś wszyscy mieszkańcy będą płacili podatek śmieciowy, który w Niemczech nazywany jest złośliwie drugim czynszem. Według zapewnień ministerstwa podatek śmieciowy miałby obowiązywać już w przyszłym roku.


    - Jest to bardzo dyskusyjna i ryzykowna decyzja - mówi Michał Dąbrowski, prezes firmy Remondis, największej firmy tej branży w Poznaniu (jest to pierwsza w Polsce, publiczno-prywatna spółka).- Na pewno wzrośnie gwałtowanie liczba etatów w magistracie, bo ktoś będzie musiał zajmować się tą problematyką. Oczywiście zapłacą za mieszkańcy, jest też nieomal pewne że ceny wzrosną, bo zniknie konkurencja, która doskonale reguluje rynek. Dlaczego zmieniać coś, co funkcjonuje dobrze.
    Podobne wątpliwości ma Rafał Kubera, szef firmy Vikom.

    - Takie rozwiązanie jest możliwe w małych gminach, łatwiej tam i zebrać taki podatek i obsłużyć mieszkańców - tłumaczy R. Kubera.

    Rzeczywiście takie rozwiązanie 1992 roku wybrały Komorniki. W drodze plebiscytu mieszkańców zdecydowano się tam na wprowadzenie podatku śmieciowego.

    - Nasz system działa dobrze - opowiada Elżbieta Maruszewska z Urzędu Gminy w Komornikach. - Co roku w drodze przetargu wybieramy firmę, która wywozi odpady. Rocznie każdy mieszkaniec płaci 85 złotych tego podatku, za to rodzina składająca się od 1 do 3 osób ma prawo do jednego pojemnika o pojemności 120 litrów raz na dwa tygodnie.

    - To duże wyzwanie dla miasta, które musi stworzyć zupełnie nowy system - mówi Bożena Przewoźna, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. - Na pewno znikną dzikie wysypiska, bo nikomu nie będzie się opłacało wyrzucać odpady do lasu, bo i tak będzie płacił tak zwany podatek śmieciowy. Z pewnością jednak będą problemy z windykacją, jak z każdego rodzaju podatkiem. Na razie jest jeszcze zbyt wiele niewiadomych by mówić o ewentualnej wysokości tej opłaty. Trudno więc ocenić czy będzie taniej, czy drożej.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo