Sport

    Rok Burica w bramce Lecha

    Rok Burica w bramce Lecha

    Hubert Maćkowiak, Maciej Lehmann

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Sobotni mecz dziewiątej kolejki ekstraklasy będzie wyjątkowy dla Jasmina Buricia. Dokładnie rok temu, także w dziewiątej serii gier, Bośniak zadebiutował w ekstraklasie. To z nim w bramce Lech rozpoczął marsz w górę tabeli. Poznańscy kibice liczą na to, że historia się powtórzy i od meczu z Zagłębiem mistrzowie Polski zaczną odrabiać straty do liderującej Jagiellonii.
    W poprzednim sezonie Jasmin Burić wybronił Lechowi wiele punktów. Teraz czekamy na powtórkę!

    W poprzednim sezonie Jasmin Burić wybronił Lechowi wiele punktów. Teraz czekamy na powtórkę! ©Marek Zakrzewski

    Popularny "Jasiek" nie ukrywa, że początki w Lechu były trudne. Kiedy trafił do Poznania w grudniu 2008 roku, okazało się, że jest dopiero trzecim bramkarzem. To było dla niego duże rozczarowanie. Został jednak dobrze przyjęty przez kolegów z drużyny i pomogło mu to w przetrzymaniu najgorszego okresu.

    - Szczerze mówiąc, to trochę mnie martwił fakt, że Semirowi Stiliciowi od razu udało się wskoczyć do składu, a mnie nie. Jednak cierpliwie czekałem na swoja szansę. Najpierw była Młoda Ekstraklasa, a później debiut w lidze. Tak powoli awansowałem w rankingu bramkarzy Lecha - zauważa.

    Obecnie Burić we wspomnianej hierarchii znajduje się na czele. Nie wystąpił w tym sezonie tylko w jednym meczu ligowym. Ale statystyki ma gorsze niż w poprzednim sezonie. Tylko w dwóch spotkaniach zachował czyste konto.

    Od debiutu w Lechu minął rok, dlatego najwyższy już czas żeby "Jasiek" stał się "Panem Janem". Nikt nie wątpi w to, że Buricia stać na dużo więcej niż obecnie prezentuje. Bośniak pokazał, że jest mocny psychicznie. Lecz problemy z kontuzjami sprawiają, że nie może ustabilizować formy. Tymczasem przed Kolejorzem kilkanaście trudnych meczów, w których potknięcia są niemile widziane.

    - Moim zdaniem Burić powinien poprawić grę na przedpolu, to jego największa bolączka. Było to widać chociażby w meczu z Legią, przy drugiej straconej bramce, kiedy się zawahał, czy wyjść do piłki, czy zostać na linii - mówi Jacek Przybylski, były bramkarz Lecha.

    Jasmin także doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nie ustrzegł się od błędów. Ale ostatni mecz z Bełchatowem pokazał, że z jego dyspozycją jest coraz lepiej.

    - Muszę jeszcze sporo pracować. Wierzę, że czas działa na moją korzyść. Każdy mecz to nowe doświadczenie, które będzie procentowało - twierdzi Bośniak. Dobrze, że Jasmin zawsze może liczyć na cenne wskazówki i pomoc Krzysztofa Kotorowskiego. To komfortowa sytuacja, bo w większości klubów koleżeńskie relacje między bramkarzami to rzadkość.

    - Na szczęście jest w Lechu ktoś taki jak Krzysiek. On ma olbrzymie doświadczenie, zawsze mogę go o coś zapytać, poradzić, jeśli chodzi o czysto techniczne sprawy. Rywalizujemy tylko na boisku, a poza nim jesteśmy kumplami. Bardzo go szanuję. Ma spore osiągnięcia, broni od wielu lat na dobrym poziomie - mówi Burić.

    Zdaniem Przybylskiego Buricia czeka może w najbliższych miesiącach prawdziwa szkoła życia. Przez 28 dni Lech rozegra aż 9 trudnych spotkań. Jeśli wyjdzie z niej zwycięsko, Kolejorz będzie miał drugiego bramkarza zahartowanego w ciężkich bojach na arenie międzynarodowej i na krajowym podwórku.

    - Niewykluczone, że włodarze klubu chcieliby go wypromować tak, żeby zainteresowały się nim dobre kluby europejskie. Jednak aby tak się stało, Burić musi zmężnieć, bo na razie ma raczej chłopięcą posturę. Poza tym jeszcze w niektórych momentach brakuje mu pewności. Uważam jednak, że jest na dobrej drodze, żeby stać się świetnym bramkarzem. Ma szanse, by grać w lidze o wiele lepszej niż polska. Należy jednak do tego podchodzić spokojnie - dodaje Przybylski.

    Zanim jednak dojdzie do szlagierowych spotkań z Manchesterem i Juventusem, trzeba zacząć odrabiać straty w lidze. W sobotę Lecha czeka mecz, w którym musi zdobyć trzy punkty. - Nie przewidujemy innego scenariusza. Musimy wygrać. Mam nadzieję, że kibice będą usatysfakcjonowani też naszym stylem. Chcemy wygrać dla kibiców i tym samym zaprosić ich na następne mecze przy Bułgarskiej - deklaruje Jaśmin Burić.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    2 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29