Sport

    Żużel: Złoty Tomek, srebrny Jarek, a Jasiek trzeci

    Żużel: Złoty Tomek, srebrny Jarek, a Jasiek trzeci

    Jacek Portala

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Tomasz Gollob - indywidualny mistrz świata 2010

    Tomasz Gollob - indywidualny mistrz świata 2010 ©photopress

    Tomasz Gollob został mistrzem, a Jarosław Hampel wicemistrzem świata! Ceremonia koronacji najszybszych żużlowców w szesnastej edycji cyklu turniejów Grand Prix, w sobotnią noc, miała miejsce na stadionie Polonii w Bydgoszczy, rodzinnym mieście najlepszego w historii polskiego żużlowca.
    Tomasz Gollob - indywidualny mistrz świata 2010

    Tomasz Gollob - indywidualny mistrz świata 2010 ©photopress

    To najwspanialszy rok w dziejach polskiego speedwaya. Wszak biało-czerwoni triumfowali także w finale Drużynowego Pucharu Świata, na torze Speedway Center, w duńskim Vojens. Mamy więc, po raz pierwszy, podwójną koronę!

    Powody do dumy mają także fani sportu żużlowego z Wielkopolski. Hampel, kapitan Unii Leszno, drużynowego mistrza Polski, zdobył, pierwszy w karierze, medal IMŚ (srebrny) po fascynującym boju z Australijczykiem Jasonem Crumpem, trzykrotnym mistrzem świata i obrońcą trofeum. Od gremialnego "Dziękujemy!" zadrżały trybuny Polonii.

    Wszak na drugi w historii tytuł indywidualnego mistrza, polscy kibice czekali aż 37 lat! Wtedy na Stadionie Śląskim w Chorzowie na najwyższym stopniu podium stanął debiutant(!) 24-letni wówczas Jerzy Szczakiel. Lider Kolejarza Opole wygrał baraż o złoty medal z legendarnym Ivanem Maugerem z Nowej Zelandii. Trzeci był Zenon Plech ze Stali Gorzów.

    Stadion w Bydgoszczy dosłownie pękał w szwach, już na trzy godziny przez rozpoczęciem ostatniej, jedenastej rundy tegorocznych indywidualnych mistrzostw świata - turnieju o Grand Prix Polski. Na dwa miesiące przez finałowym turniejem zdobycie karty wstępu graniczyło z cudem. Organizatorzy zamontowali więc dodatkową trybunę na ponad 3000 miejsc.

    Stopa mistrza

    Tomasz Gollob, kapitan biało-czerwonych i wychowanek bydgoskiej Polonii, już dwa tygodnie wcześniej, zwyciężając we włoskim Terenzano, wywalczył wymarzony tytuł indywidualnego mistrza świata. Jednym z pierwszych, który w grodzie nad Brdą, składał gratulacje naszemu wielkiemu championowi był największy z rywali - Szwed Tony Rickardsson, sześciokrotny indywidualny mistrz świata. - To fantastyczna sprawa dla polskiego speedwaya - uważa "Ricki", który latem 2006 roku zakończył wspaniałą sportową karierę. - Cieszę się, że Tomek wywalczył tytuł mistrza świata - dodał słynny Szwed.

    Gollob, w miniony wtorek, podczas treningu na torze motocrossowym miał upadek. Prawa noga, w okolicach stopy, wyglądała jak bania. Mistrz świata utykał w parku maszyn. Nie chciał jednak sprawić zawodu kibicom. Wystartował. Przy ogłuszającym dopingu, po bajecznym kontrataku, wygrał trzecią gonitwę z Fredrikiem Lindgrenem, Hansem Andersenem i Chrisem Harrisem. Ból był jednak silniejszy. Z tego powodu "Chudy" już nie pojawił się na torze w kolejnych dwóch wyścigach.

    - Przepraszam was wszystkich! Widzieliście, że kontuzja jest poważna - tak uzasadnił decyzję o rezygnacji z dalszego ścigania. Rozległy się brawa. Jeszcze godzinę przed zawodami lekarz zaaplikował mistrzowi świata silny zastrzyk przeciwbólowy. - Dziękuję mojemu teamowi, mechanikom, tunerom, sponsorom, wiernym kibicom. Moim kochanym rodzicom. Tato był pierwszym trenerem starszego brata Jacka i moim. Złoty medal dedykuję ukochanej córeczce Wiktorii - deklamował bezgranicznie szczęśliwy Gollob.

    Cennego kapitału nie roztrwonił

    Wszyscy kibice fascynowali się wyścigiem Jarosława Hampela z Jasonem Crumpem o tytuł wicekróla światowego speedwaya. Przed ostatnim turniejem "Mały" miał dwa punkty przewagi nad utytułowanym "Kangurem", który od dziesięciu lat nie schodził z podium IMŚ (Australijczyk wyrównał więc rekord legendarnego Ove Fundina).

    Hampel z Crumpem zmierzyli się już w trzecim wyścigu. Za plecami Magnusa Zetterstroema toczyli twardy bój o drugie miejsce. Lider Byków, jak oka w głowie, pilnował na wirażach wewnętrznego krawężnika i na twardej jak skała nawierzchni, przez cztery okrążenia skutecznie blokował natarcie Crumpa. Powiększył przewagę w generalnej klasyfikacji do trzech punktów. Obaj godni siebie rywale mozolnie, ale i wytrwale "ciułali" punkty. Przed piątą serią kapitan Byków nie uronił niczego ze skromnego kapitału. Wystarczyło więc wywalczyć tylko jeden punkt. Ale Hampel na linię mety minął na drugim miejscu (za plecami Andersena) i zdobywca Wielkiej Nagrody Danii w Kopenhadze, mógł przyjmować gratulacje za srebrny medal.

    - Martwiłam się przed zawodami, ponieważ mąż był osłabiony silnym przeziębieniem i lekarstwami, ale wszystko tak cudownie się skończyło - przyznała pani Patrycja, obecna na trybunach stadionu Polonii. Jarka dopingował z trybun także ojciec.

    - Denerwowałem się. Chyba przybędzie mi siwych włosów. Syn jest psychicznie mocny - przyznał wzruszony i dumny pan Zdzisław. Mama wicemistrza świata, pani Danuta, oglądała zawody na telewizyjnym ekranie. - Jestem dumna i szczęśliwa. Doczekałam się chwili, o której po cichu marzyłam. Z emocji brakuje mi słów, aby wyrazić matczyne uczucia. Muszę ochłonąć - przyznała mama kapitana Byków.

    Andreas Jonsson i Janusz Kołodziej byli naprawdę zdesperowani. Kapitan reprezentacji Szwecji i mistrz Polski walczą o nominacje do GP 2011. Stanęli na podium i udowodnili, że w pełni zasługują na miejsce w elicie.

    Grand Prix Polski 2010 - Bydgoszcz, stadion Polonii

    1. Andreas Jonsson (Szwecja) - 17 (0,3,1,3,2,2,6) pierwszy w finale,
    2. Chris Harris (Wielka Brytania) - 13 (0,3,1,0,3,2,4) drugi w finale,
    3. Janusz Kołodziej (Polska) - 14 (1,2,3,2,1,3,2) trzeci w finale,
    4. Rune Holta (Polska) - 12 (2,1,2,3,1,3) czwarty w finale,
    5. Nicki Pedersen (Dania) - 13 (2,3,3,2,2,1),
    6. Greg Hancock (USA) - 12 (3,2,2,3,1,1),
    7. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 11 (2,2,3,1,3,0),
    8. Piotr Protasiewicz (Polska) - 8 (0,3,3,2,0,0),
    9. Magnus Zetterstroem (Szwecja) - 7 (3,2,2,0,0),
    10. Hans Andersen (Dania) - 7 (1,1,2,0,3),
    11. Chris Holder (Australia) - 7 (1,1,1,2,2)
    12. Jason Crump (Australia) - 6 (1,1,0,1,3),
    13. Jarosław Hampel (Polska) - 6 (2,0,1,1,2),
    14. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 4 (0,0,1,3,0),
    15. Kenneth Bjerre (Dania) - 4 (3,0,0,1,d),
    16. Tomasz Gollob (Polska) - 3 (3,d,d,-,-),
    17. Artur Mroczka (Polska) - 1 (1),
    18. Przemysław Pawlicki (Polska) - (0)

    Klasyfikacja generalna 65. Indywidualnych Mistrzostw Świata

    1. Tomasz Gollob - 166 (6,16,17,15,24,12,17,10, 24,22,3).
    2. Jarosław Hampel - 137 (18,6,16,20,15,17,10,8,11,10,6),
    3. Jason Crump - 135 (19,7,7,10,15,17,15,17,15,7,6),
    4. Rune Holta - 109 (10,6,7,6,19,8,20,6,6,9,12),
    5. Greg Hancock - 107 (4,14,7,3,6,7,12,22,6,14,12),
    6. Chris Harris - 107 (8,6,4,13,5,6,9,21,4,18,13),
    7. Kenneth Bjerre - 106 (10,20,12,13,4,7,9,6,17,4,4),
    8. Chris Holder - 96 (8,11,7,9,6,19,6,7,10,7,6),
    9. Andreas Jonsson - 95 (5,12,13,13,3,2,7,6,9,8,17),
    10. Nicki Pedersen - 91 (9,8,14,5,8,7,0,4,12,11,13),
    11. Fredrik Lindgren - 87 (8,4,7,8,6,10,11,11,5,6,11),
    12. Hans Andersen - 86 (8,7,9,13,9,10,5,3,7,8,7),
    13. Magnus Zetterstroem - 74 (4,9,11,7,6,6,3,6,8,7,7),
    14. Tai Woffinden - 49 (1,4,5,5,7,6,3,6,2,6,4),
    15. Emil Sajfutdinow (Rosja) - 33 (14,8,5,-,-,-,6,-,-,-,-),
    16. Janusz Kołodziej - 26 (12,-,-,-,-,-,-,-,-,-,14)
    17. Davey Watt (Australia) - 19 (-,-,-,-,-,6,-,6,1,6,-),
    18. Piotr Protasiewicz - 13 (-,-,-,0,5,-,-,-,-,-,8),
    19. Thomas Jonasson (Szwecja) - 8 -,-,-,-,-,-,8,-,-,-,-),
    20. Adrian Miedziński - 6 (-,-,-,-,6,-,-,-,-,-,-)
    21. Antonio Lindbaeck (Szwecja) - 6 -,6,-,-,-,-,-,-,-,-,-),
    22. Niels Kristian Iversen (Dania) - 6 (-,-,-,-,-,-,-,-,6,-,-,),
    23. Jurica Pavlic Chorwacja) - 5 (-,-,-,-,-,-,-,5,-,-,-),
    24. Scott Nicholls (Wielka Brytania - 4 (-,-,-,-,-,4,-,-,-,-,-)
    25. Matej Kus (Czechy) - 3 (-,-,3,-,-,-,-,-,-,-,-),
    26. Leon Madsen - 3 (-,-,-,3,-,-,-,-,-,-,-,).
    Zawodnicy sklasyfikowani na miejscach 1-8 oraz trzej najszybsi w turnieju GP Challenge - Artiom Łaguta (Rosja), Antonio Lindbaeck i Fredrik Lindgren (obaj Szwecja) awansowali do cyklu Grand Prix 2011.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    2 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29