Strażacy do wozów? Nie, do... rady miasta!

    Strażacy do wozów? Nie, do... rady miasta!

    Michał Kopiński

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Strażacy do wozów? Nie, do... rady miasta!
    Politycy to złodzieje! Radni się lenią, a prezydent jest do kitu. 700 mln za stadion?! Skandal! Państwo też to znają? Z rozmów przy imieninowym stole, z pogaduszek w tramwaju, albo na przystanku autobusowym?
    Strażacy do wozów? Nie, do... rady miasta!
    Wszyscy to znamy. Na tych, którzy nami rządzą narzekamy dzień w dzień. Najczęściej słusznie, szkoda tylko, że z tego narzekania nic nie wynika...

    Okazuje się, że coś jednak wyniknąć może. Tak jak w Poznaniu, gdzie siódemka strażaków stwierdziła, że nie może patrzeć na to, jak zarządzane jest miasto i sama postanowiła kandydować do samorządu.
    I słusznie, brawo! Choć postulaty wyborcze strażaków niespecjalnie mnie przekonują, to decydując się na start do rady miasta, naprawdę mi zaimponowali. Bo łatwo jest narzekać, ale ruszyć się, żeby coś zmienić - już znacznie trudniej.

    Ludzi o takiej mentalności potrzebuje każdy samorząd - bezpartyjnych, wsłuchujących się w problemy miasta i sąsiadów. Mam nadzieję, że poznańscy strażacy nie zamienią się w polityków i że pozostaną sobą, nawet jeśli miejscami na listach skusi ich jakiś duży komitet.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo