Poznań: Spóźniony protest w sprawie zamku

    Poznań: Spóźniony protest w sprawie zamku

    Elżbieta Podolska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Kilkanaście dni temu po ukazaniu się informacji, że rozpisano przetarg na głównego wykonawcę odbudowy zamku królewskiego w Poznaniu, na Facebooku rozpętała się prawdziwa burza. Powstał profil tych, którzy nie chcą, by była to budowla według projektu Witolda Milewskiego. Zapisało się już do niego prawie półtora tysiąca osób (nie tylko poznaniaków), którym nie podoba się taki wygląd przyszłego zamku.
    Grupa spotkała się i postanowiła przygotować specjalną akcję, być może nawet odbędzie się demonstracja. Część z protestujących wolałaby, żeby na wzgórzu powstał nowoczesny przeszklony gmach projektu Jarosława Kozakiewicza.

    Przeciwnicy twierdzą, że nie jest to żaden historyczny projekt, tylko gmach jak z Disneylandu, że zeszpeci całe Stare Miasto.

    Niestety, obudzili się za późno, bowiem teraz już nie ma odwrotu. Na Wzgórzu Przemysła stanie zamek trochę jak z bajki z wieżą widokową. Ruszyła machina przetargowa, podpisano umowy finansowe.

    Teraz, po ośmiu latach walki Komitetu Odbudowy Zamku Królewskiego w Poznaniu, inwestycja się rozpoczyna. - Zaspaliśmy - tłumaczy Franciszek Sterczewski, współorganizator akcji przeciwko takiemu kształtowi tego gmachu. - Nie chcemy wojny, tylko chcemy zwrócić uwagę na to, co i jak się buduje w mieście. Chcemy dyskusji o tym, jak ma wyglądać architektura Poznania.

    Nawet jeżeli ten protest nie przyniesie żadnego skutku, to może chociaż uda się inicjatorom wywołać dyskusję. I prawdopodobnie w najbliższych dniach dojdzie do debaty wszystkich zainteresowanych stron.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo