Paweł Zyzak chce zbadać kontakty Solidarności z USA

    Paweł Zyzak chce zbadać kontakty Solidarności z USA

    Maciej Roik

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Paweł Zyzak został przyjęty na studia doktoranckie na Wydziale Historycznym w Poznaniu

    Paweł Zyzak został przyjęty na studia doktoranckie na Wydziale Historycznym w Poznaniu ©fot. JAKUB KOLODZIEJ / POLSKAPRESSE

    Komisja rekrutacyjna Wydziału Historycznego UAM przyjęła na studia doktoranckie Pawła Zyzaka. Autor wydanej w zeszłym roku kontrowersyjnej książki pt.: "Lech Wałęsa - idea i historia. Biografia polityczna legendarnego przywódcy "Solidarności" do 1988 roku", chce przyjrzeć się współpracy Solidarności z zachodnimi związkami zawodowymi.
    Paweł Zyzak został przyjęty na studia doktoranckie na Wydziale Historycznym w Poznaniu

    Paweł Zyzak został przyjęty na studia doktoranckie na Wydziale Historycznym w Poznaniu ©fot. JAKUB KOLODZIEJ / POLSKAPRESSE

    Wydana w zeszłym roku książka o legendarnym przywódcy Solidarności wywołała prawdziwą burzę. 24-letni wówczas autor udowadniał m.in., że pierwszy przywódca Solidarności był agentem bezpieki, ma nieślubne dziecko, a nawet, że w wieku 8 lat wysiusiał się do wody święconej.

    - Dyskusja, która wybuchła wokół książki o Lechu Wałęsie, miała w poważnym stopniu charakter pozanaukowy i nie wpływała na decyzję komisji - podkreśla profesor Stefan Zawadzki, przewodniczący komisji rekrutacyjnej.
    - Jako historycy musimy się różnić, bo w innym przypadku nasza praca nie będzie miała sensu. Albo będziemy twardo badać historię współczesną, albo budowanie obrazu przeszłości oddamy w ręce osób, które mają z góry ustalone poglądy.

    Napisana na podstawie pracy magisterskiej biografia, nie była jednak pierwszą tak wyrazistą publikacją Zyzaka. W artykule "Czy diabeł jeździ na Woodstock?" (można przeczytać na stronie internetowej śląskiego PiS) starał się odsłaniać prawdę o organizowanym przez Jurka Owsiaka Przystanku Woodstock, pisząc m.in. o działalności Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kryszny - "Udowodniono mu wiele przestępstw, takich jak: handel bronią, narkotykami, zabójstwa w łonie samej sekty".

    Poglądy młodego historyka nie stały się przeszkodą w przyjęciu go na studia doktoranckie. Jak twierdzi przewodniczący komisji rekrutacyjnej, interesujący jest projekt pracy, w którym Paweł Zyzak ma się zająć pomocą amerykańskich związków zawodowych dla Solidarności w okresie od wprowadzenia stanu wojennego do zmiany ustroju. Pomoc ta, w większości przekazywana była za pośrednictwem zachodnioeuropejskich związków zawodowych, m. in. w postaci maszyn i materiałów drukarskich.

    - To student decyduje, o czym chce pisać swoją pracę doktorską i na jakim uniwersytecie - podkreśla prof. Stefan Zawadzki. - Ma w tym względzie pełną dowolność. Oczywiście, właściwa rada naukowa może temat przyjąć lub nie, ewentualnie sugerować doktorantowi i jego promotorowi korektę. W czasie obrad stwierdziliśmy, że projekt jest wart realizacji.

    Czy ostatecznie Paweł Zyzak zdecyduje się na UAM? Nie wiadomo, bo równocześnie stara się on o przyjęcie na studia doktoranckie w Krakowie, gdzie rekrutacja wciąż trwa.

    Na poznańskim wydziale, w oczach niektórych studentów, cała sytuacja już budzi duży niesmak.
    - Przyjęcie Pawła Zyzaka to kompletna pomyłka- oburza się jedna z doktorantek (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). - Pisząc bzdury o Lechu Wałęsie, udowodnił, że nie zasługuje na miano prawdziwego historyka. Tymczasem zabrał miejsce komuś, kto z pewnością okazałby się znacznie rzetelniejszym badaczem.

    Całą sytuacją zdziwiony jest także samorząd doktorantów UAM. Jego przedstawiciele podkreślają, że decyzja komisji jest zła i niewykluczone, że w tej sprawie będą działać od początku października.
    - Jako doktoranci jesteśmy całą sytuacją zaskoczeni - mówi nam anonimowo jeden z przedstawicieli samorządu doktorantów UAM. - Obawy budzą wątpliwe predyspozycje i warsztat Pawła Zyzaka, który jeśli napisze doktorat w Poznaniu, może zaszkodzić wizerunkowi UAM. Dlatego już na początku października, chcemy podjąć oficjalne działania protestacyjne w jego sprawie.

    Mimo kolejnych prób, autorowi artykułu nie udało się skontaktować z Pawłem Zyzakiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy mordercy WSI z Dukaczewskim na czele też RZADZĄ w poznańskim UAM ?

    Student UAM (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

    Szpeg z GRU Dukaczewski, TW Bolek i to propagandowe post-komunistyczne SQRWYSYNSTWO "głos wielkopolski" nie wyrażają zgody na doktoranckie studia P.Zyzaka na UAM w Poznaniu ?

    Czy te...rozwiń całość

    Szpeg z GRU Dukaczewski, TW Bolek i to propagandowe post-komunistyczne SQRWYSYNSTWO "głos wielkopolski" nie wyrażają zgody na doktoranckie studia P.Zyzaka na UAM w Poznaniu ?

    Czy te komunistyczna bandycka bezkarna banda WSI też ma w swoich mackach rektorów i doktorantów na UAM ?

    Kopem i w mordę agentów WSI aż czerwaona będzie sikać z ich ryjów !zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo