Dwaj byli policjanci pozwali Skarb Państwa. Żądają miliona...

    Dwaj byli policjanci pozwali Skarb Państwa. Żądają miliona odszkodowania

    Daniel Andruszkiewicz

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Dwaj byli policjanci pozwali Skarb Państwa. Żądają miliona odszkodowania
    W czwartek w Sądzie Okręgowym w Gliwicach rozpoczął się proces, w którym dwaj byli policjanci z Leszna i Poznania pozwali Skarb Państwa i domagają się łącznie milionowego odszkodowania. Wysocy funkcjonariusze twierdzą, że zostali pomówieni o przyjęcie łapówek i chronienie bosa mafii paliwowej. W efekcie spędzili po kilka miesięcy w areszcie i niemal dwa lata na ławie oskarżonych. Zostali uniewinnieni, a teraz domagają się sprawiedliwości.
    Dwaj byli policjanci pozwali Skarb Państwa. Żądają miliona odszkodowania
    Pozwy opiewają na niespotykane w dotychczasowym, polskim orzecznictwie kwoty. Policjanci musieli zrezygnować z pracy i dalszej kariery, ponieśli wymierne straty, które chcą teraz zrekompensować odszkodowaniami. W czwartek Marek M., były naczelnik z Komendy Miejskiej w Lesznie oraz Maciej K. były naczelnik z Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu, rozpoczęli walkę o milion złotych i renty wyrównawcze, które mają wynosić po dwa tysiące złotych miesięcznie.
    Pieniądze mają im choć częściowo zrekompensować przerwane i dobrze zapowiadające się kariery oraz upokorzenia, których doświadczyli. Akt oskarżenia przeciwko policjantom przygotowywała Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Funkcjonariusze zostali w 2005 roku oskarżeni o przyjęcie co najmniej 200 tys. złotych łapówki za odstąpienie od aresztowania jednego z przestępców współpracujących ze śląską mafią paliwową. Naczelnicy mieli przez kilka miesięcy udaremniać skuteczne rozpracowanie i zatrzymania członków wielkopolskiego oddziału mafii. Proces toczył się przed Sądem Rejonowym w Lesznie aż do grudnia 2007 roku, kiedy to oskarżeni zostali uniewinnieni i oczyszczeni ze wszelkich zarzutów.

    Prokuraturze nie udało się udowodnić, że policjanci przyjmowali korzyści majątkowe, utrudniali postępowania i chronili paliwowego przestępcę. Katowicka prokuratura odwołała się do wyższej instancji, ale wyrok został ostatecznie utrzymany przez Sąd Okręgowy w Poznaniu. Dziś katowicka pro- kuratura nie ma sobie nic do zarzucenia.

    - Materiał dowodowy, który zebrano w sprawie, uzasadniał wystąpienie z wnioskami o areszty tymczasowe oraz skierowanie do sądu aktu oskarżenia - wyjaśnia Marta Zawada-Dybek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach. - Polskie prawo dopuszcza sytuacje, że gdy oskarżeni po tymczasowym aresztowaniu zostają uniewinnieni, mogą ubiegać się o odszkodowania.
    Tak też się stało i jeśli byli mundurowi wygrają, otworzy to drogę kolejnym pozwom.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    złodziejstwo

    zygfryd (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 8

    Aby walczyć z min.Ziobro tusek kazał wszystkie afery zamknąć i poprosił gebelsowskie media aby wmówili "ciemnemu ludowi" że w polsce mafi nie ma i nie było było a jeżeli nie było no to teraz...rozwiń całość

    Aby walczyć z min.Ziobro tusek kazał wszystkie afery zamknąć i poprosił gebelsowskie media aby wmówili "ciemnemu ludowi" że w polsce mafi nie ma i nie było było a jeżeli nie było no to teraz aferzyści poprosili o odszkodowanie od skarb państwa. Te odszkodowania powinny zostać prezyznane a płacić toELYTA PEŁO . Taka oto banda rządzi Polską od trzech lat.Za PISU deficyt budzetu 15 mild.zeta za tuska 52mild.zeta Takie są efekty rządów złodzieji.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo