Poznań: W toaletach teatru dramatu nie było

    Poznań: W toaletach teatru dramatu nie było

    Robert Domżał

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Oszczędny, a zarazem żądny czystości poznaniak kradnie na potęgę. Jeśli może zabiera z szaletów publicznych papier toaletowy, ręczniki, a także mydło i kostki zapachowe. Artykuły te giną nawet z toalet w CK Zamek.
    Już po raz trzeci w ramach kampanii edukacyjnej "Toaleta 2012" poznańskie szalety sprawdzał "Patrol Czystości". Celem tej akcji ma być poprawa wyglądu tych miejsc, do których trafić może każdy gość Euro 2012.

    Kontrolerzy odwiedzili wczoraj instytucje kultury. Zawitali do toalet w CK Zamek oraz w Teatrze Polskim i niektórych poznańskich kinach. Ubikacjom w Zamku kontrolerzy przyznali 65 punktów. Wytknięto jednak, że brakuje na przykład papierowych ręczników.

    Tymczasem kierownik działu organizacyjnego Maria Nowicka twierdzi, że świadomie zastępuje od pewnego czasu ręczniki suszarkami. - Ręczniki ginęły masowo. Dochodziło do tego, że nie nadążaliśmy z dostarczaniem nowych. Suszarki, choć zasilane prądem, okazują się bardziej ekonomiczne - wyjaśnia Maria Nowicka.

    O czystość toalet w dawnym zamku cesarskim dba aż dziesięć osób. I jak się okazuje mają pełne ręce roboty. Z ubikacji giną ponadto kostki zapachowe, papier toaletowy, a nawet mydło. Niestety zdarza się także, że korzystający z toalet załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne obok sedesu a nawet do umywalki. I bywa tak nawet w toaletach damskich.

    W toaletach Teatru Polskiego jest inaczej. W liczącym ponad 130 lat budynku ubikacje są na wskroś nowoczesne i zadbane. - Zainstalowaliśmy w toaletach urządzenia, które zapewniają co kilkadziesiąt sekund świeży zapach - wyjaśnia Maria Głuszak-Grzechówka, kierownik administracyjny. Teatrowi przyznano aż 75 punktów.

    W Poznaniu niemal już tradycyjnie najlepiej w ocenach wypadają toalety na stacjach paliw. Jak mówi Klaudia Śron jest tak, ponieważ tam ubikacje są najczęściej remontowane. Mniej chlubną tradycją jest z kolei to, że kontrolujący nie są wpuszczani do toalet w lokalach gastronomicznych.

    - Być może myli się nas lub kojarzy z kontrolami sanepidu. Może właściciele lokali obawiają się kar - zastanawia się Patryk Tomczyk. Oprócz punktów kontrolerzy dawali wczoraj także płyty DVD z filmem pokazującym, jak powinna być wyposażona europejska toaleta.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo