Czy policjanci z Kalisza pobili studentkę?

    Czy policjanci z Kalisza pobili studentkę?

    Bartłomiej Hypki

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Studentka ratownictwa medycznego i farmacji, 22-letnia Natalia K. twierdzi, że została pobita na Komendzie Miejskiej Policji w Kaliszu. Do zdarzenia miało dojść 29 sierpnia.
    Natalia ma podbiegnięcia krwawe okolic stawu biodrowego

    Natalia ma podbiegnięcia krwawe okolic stawu biodrowego ©fot. Bartłomiej Hypki

    Z relacji dziewczyny wynika, że tego dnia wieczorem wracała z kolegą ze spotkania ze znajomymi. Prowadziła rower, nie chciała nim jechać, ponieważ - jak przyznaje - wcześniej wypiła kilka piw na imprezie. Tłumaczy, że wtedy nie wiedziała jeszcze, iż w świetle nowych przepisów i tak popełnia przestępstwo.

    - Zatrzymał się koło nas na ulicy radiowóz i policjanci po wylegitymowaniu zabrali mnie do środka - opowiada roztrzęsiona dziewczyna. - Powiedzieli, że zostanę odwieziona do domu. Po drodze zmienili zdanie i stwierdzili, że jednak pojedziemy na komisariat. Nie wiem, z jakich powodów nagle zaczęli być wobec mnie agresywni. Na komisariacie zaczął się dramat.

    Wykręcali mi ręce i bili wielokrotnie pięściami po twarzy. Próbowałam się bronić, ale wtedy jeszcze bardziej ich rozjuszyłam. Byłam bezsilna. Potem zdjęli mi pasek z metalowymi bolcami i bili nim po głowie i brzuchu.

    Natalia trafiła do kaliskiego szpitala na oddział neurologiczny. Podano jej silne leki uspokajające, przeciwlękowe i przeciwbólowe. Zalecono konsultację psychologiczną.

    - Na komendzie jest monitoring i wszystko, co mówię, można zweryfikować. Nie wiem, czy uda mi się po tym wszystkim normalnie funkcjonować - mówi przejęta.
    Natalia złożyła już doniesienie do prokuratury.

    - 3 września zgłoszono do prokuratury doniesienie o zdarzeniu, jakie miało miejsce w nocy z 29 na 30 sierpnia. Na podstawie protokołu z przesłuchania świadka wszczęto postępowanie sprawdzające, które trwa do 30 dni, potem prokurator zdecyduje o dalszych czynnościach. Postępowanie toczone jest na podstawie art. 231, mówiącym o nadużyciu władzy przez funkcjonariusza publicznego - mówi Jerzy Kubiak, prokurator rejonowy. Sprawę wyjaśnia także Zespół Kontroli Skarg i Wniosków Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

    Podobne sprawy w Poznaniu

    W listopadzie 2009 student Michał P. oskarżył policjantów o pobicie.
    22-letni chłopak miał stłuczenia głowy, twarzy, obolałe od wykręcania rąk przedramiona. Akta trafiły do Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald. Udowodnienie tego typu spraw bywa bardzo trudne.
    Piotr R. z Poznania po 11 latach wygrał przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka sprawę o pobicie przez "stróżów prawa".

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tem

    biala (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 24

    jak ktos kupił gazetę to widział mniej więcej jak to wyglądało ale na żywo to było jeszcze gorzej

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 31 / 2

    Dlaczego kamery zawsze muszą psuć się w najmniej nieoczekiwanych momentach, np kiedy mogły zawierać nagrania obciążające służby porządkowe? :]

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kto mnie ochroni przed policją?

    Kubełek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 35 / 38

    To nie pierwszy raz, i nie ostatni, jak sądzę. Jest ich zbyt wielu, mają zbyt wiele uprawnień i za dużo pieniędzy. Przywileje potrafią zepsuć każdego, a nie wierzę, że do policji trafiają sami...rozwiń całość

    To nie pierwszy raz, i nie ostatni, jak sądzę. Jest ich zbyt wielu, mają zbyt wiele uprawnień i za dużo pieniędzy. Przywileje potrafią zepsuć każdego, a nie wierzę, że do policji trafiają sami święci. Problem w tym, że bez nacisku społeczeństwa rząd będzie ciął każdemu - nauczycielom, pielęgniarkom, studentom - byle nie ciąć glinom. A efekty widzimy na plecach naszych dzieci.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do tematu

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 34 / 29

    Można prowadzić rower.A postępowanie kaliskiej policji to jest właśnie przestępstwo.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do tematu

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 9

    Można prowadzić rower.A postępowanie kaliskiej policji to jest właśnie przestępstwo.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo