Poznań: Gdzie są te premiery?

    Poznań: Gdzie są te premiery?

    Jacek Sobczyński

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Na kinową premierę "Wejścia smoka" Polacy czekali niespełna 10 lat, na "Most na rzece Kwai" ponad dwie dekady. Dziś pojawiły się inne przestoje, tym razem związane nie z cenzurą, lecz marketingiem.
    "Fantastycznego Pana Lisa" poznaniacy mogli obejrzeć tylko na jednym pokazie

    "Fantastycznego Pana Lisa" poznaniacy mogli obejrzeć tylko na jednym pokazie ©Imperial-Cinepix

    Coraz częściej polscy dystrybutorzy krótko po światowej premierze rozpowszechniają swoje filmy (z reguły te ambitniejsze) na kilku lub nawet jednej kopii, z reguły zaczynając podróż danego tytułu od kin w stolicy. Tymczasem widzowie z mniejszych miast, takich jak Poznań, muszą cierpliwie czekać.

    "Zły porucznik", "Myśliwy", "Inferno - niedokończone piekło", "Wszyscy inni" - to cztery z dziesięciu filmów, które w miniony piątek weszły na ekrany poznańskich kin. Łączy je jedno - wszystkie pojawiły się u nas spóźnione. O ile na "Inferno" czekaliśmy zaledwie dwa tygodnie, o tyle niemiecki dramat "Wszyscy inni" miał swoją ogólnopolską premierę w połowie lipca. Skąd takie opóźnienia?

    - Podstawową kwestią jest ilość kopii. Dystrybuujemy filmy niszowe, bardzo często pokazywane tylko na jednej kopii. Podróż takiego obrazu po Polsce zaczynamy zwykle od Warszawy, gdzie możemy liczyć na najwyższą frekwencję - opowiada Justyna Więckowska z AP Manana, dystrybutora "Myśliwego". Bardzo często dystrybutorzy filmów niszowych uzależniają daty premier w kolejnych miastach od frekwencji w tych, w których film był wyświetlany.

    - My wypuszczamy nasze premiery najpierw do warszawskiego kina Muranów. Jeśli w danym tygodniu film "zaliczył" dużą średnią widzów na kopię, zwykle trzymamy go przez kolejny. Nie jest tajemnicą, że Warszawa ma w tej branży duży potencjał miasta. Gdy w Krakowie czy Łodzi na naszą premierę przychodzi około 300 osób w tygodniu, w Warszawie liczba ta wynosi około 800, 900, choć oczywiście nie jest to normą - mówi Małgorzata Kostro-Olechowska z Gutek Film. Wśród "gutkowych" premier z dużym opóźnieniem do Poznania lądowały przeboje festiwalu Era Nowe Horyzonty - "Głód", "Tlen", "Plaże Agnes" i "Las". Wciąż nie możemy doczekać się także "Buddenbrooków", którzy ogólnopolską premierę mieli dwa tygodnie temu.

    - Czasem wypuszczamy film w kilkunastu kopiach, ale zdarzało się, że mimo to zyskiwał taką samą widownię, jak obrazy, rozpowszechniane na kilku. Przy "Buddenbrookach" byliśmy ostrożni i ograniczyliśmy dystrybucję do trzech kopii. Jedna z nich trafi do Poznania jeszcze we wrześniu - zapewnia Kostro-Olechowska.

    Tymczasem nie wszyscy dystrybutorzy są na tyle elastyczni. Rozpowszechnianego przez Monolith "Złego porucznika" będzie można obejrzeć w kinie Apollo tylko w bieżącym tygodniu. Podobnie krótki staż w poznańskich kinach będzie mieć najprawdopodobniej thriller science fiction "Moon", który zobaczymy w tym miesiącu.

    Zdarza się, że to kina nie chcą wyświetlać na swoich ekranach danego filmu. Tak stało się w przypadku dwóch tegorocznych premier firmy Imperial - Cinepix: "Fantastycznego Pana Lisa" i "Gentlemen Broncos".

    - Filmy były wyświetlane na 5 kopiach, ale żadne z poznańskich kin nie było nimi zainteresowane - twierdzi Jacek Probulski z Imperial - Cinepix. W przypadku ekstrawaganckiej komedii "Gentlemen Broncos" kiniarze mieli nosa. Według portalu stopklatka.pl film w pierwszym tygodniu wyświetlania obejrzało w Polsce... 60 osób. Ale już na jedyny pokaz "Fantastycznego Pana Lisa" podczas jednego z Tanich Czwartków w kinie Muza biletów zabrakło.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo