- Wspólnie pracujemy, żeby Lech mógł grać na stadionie. Po kolei spełniamy wymogi UEFA - mówi Michał Prymas, pełnomocnik prezydenta Poznania do spraw Euro 2012.
Na pierwszy ogień poszła murawa. To między innymi do jej stanu miała zastrzeżenia piłkarska federacja w ostatnim raporcie, który na 25 stronach wytykał usterki modernizowanego obiektu. Murawa miała być wymieniona dopiero po koncercie Stinga. Jednak Maciej Mielęcki, zastępca dyrektora Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji przyznaje, że po przeanalizowaniu zaleceń UEFA postanowiono tę sprawę przyspieszyć. Starą trawę usunięto, a dzisiaj lub jutro, zależnie od aury, rozpocznie się kładzenie nowej na dwóch trzecich boiska.
- Na cztery i pół dnia, na przygotowanie koncertu i występ Stinga, zostanie ona przykryta specjalną nawierzchnią, by nie uległa zniszczeniu - tłumaczy Mielęcki. - Tam, gdzie będzie znajdować się scena nowa murawa pojawi się po koncercie.
Trwa także ustawianie wyższych wygrodzeń. Jednak nie ze wszystkimi uwagami raportu UEFA władze Poznania i spółki Euro Poznań 2012 się zgadzają. Dotyczy to np. niskich przejść, monitoringu czy wysokości pomieszczeń dla VIP-ów.
- Jeżeli są błędy, należy je poprawić - uważa prezydent Ryszard Grobelny i przypomina, że projekt stadionu został zaakceptowany przez UEFA. Prymas dodaje, że wszystkie rozwiązania dotyczące m.in. dróg ewakuacyjnych były konsultowane i nie było do nich zastrzeżeń.
- Stadion w Poznaniu, jako jedyny w kraju został oznaczony kolorem zielonym nie dla tego, że UEFA lubi ten kolor - podkreśla Prymas.
Odbiory techniczne obiektu przy Bułgarskiej mają zakończyć się przed 20 września. Natomiast już w piątek, w godz. 9-17 przed III trybuną odbędzie się piąta edycja akcji Krewni Euro. Każdy kto odda krew będzie mógł wygrać bilet na otwarcie stadionu i koncert Stinga. Tego dnia poznamy także kolejnego ambasadora Poznania - gospodarza Euro 2012. W roli nowego partnera akcji zadebiutuje Wiara Lecha. Fani przekażą przedszkolakom kamizelki odblaskowe.