PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Wielkopolska ruszyła na grzyby

Wielkopolska ruszyła na grzyby

– Apetyt na grzyby jest duży – mówi pan Jarosław z Piotrowa (© fot. Marcin Pomianowski)

Głos Wielkopolski Mateusz Pilarczyk

2010-09-06 06:45:02, aktualizacja: 2010-09-06 13:06:47

Miniony weekend pokazał, że jesień się już zbliża. W lasach całego regionu zaroiło się od grzybów, a pierwsze łebki, które przebiły się przez runo, zwabiły tysiące grzybiarzy. Natychmiast przy drogach pojawiły się małe stragany, na których można kupić między innymi borowiki i podgrzybki.

- Osobiście nie chodzę na grzyby, ale mamy członka rodziny, który robi za czterech grzybiarzy. W tym sezonie najwięcej grzybów jest w okolicach Gogolic, gdzie był prawdziwy wysyp kurek i kozaków - zdradza pracownica podpilskiego nadleśnictwa Potrzebowice, które położone jest w Puszczy Noteckiej - Wielkopolskim raju grzybiarzy. Właśnie tam najłatwiej spotkać amatorów leśnych spacerów z nożem w ręku.

W sobotę od bladego świtu zbieracze samochodami, pociągami, a miejscowi - rowerami i motocyklami ruszyli do Puszczy Noteckiej. Tuż po dziesiątej trójka młodych ludzi pod stacją kolejową w Mokrzu była już po grzybobraniu. Jego efekty? Raczej mało imponujące, wyjaśniali to tym, że wiaderko z prawdziwkami "zgubiło się" w lesie.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Za to półlitrówka była już niemal pusta, więc grzybobranie uważali za udane. Dwie panie, które w las wyruszyły "bez dopalaczy", po dwóch godzinach niemal zapełniły spore kosze.

A w nich znalazły się prawdziwki i podgrzybki, zwane popularnie czarnymi łebkami, których w puszy jest najwięcej. Zdarzają się też koźlarze, jest trochę maślaków i kurek. Niewprawni grzybiarze muszą jednak uważać. W lasach jest wiele "szatanów", czyli fachowo goryczaków żółciowych, które z powodzeniem podszywają się pod prawdziwki. Te niejadalne grzyby od smacznych prawdziwków odróżnimy po różowawym zabarwieniu spodu kapelusza.

Grzyby obrodziły, ale i grzybiarze dopisali, dlatego też przy poszukiwaniach często zdarza się, że zamiast dorodnego borowika znajdziemy jedynie ślad po nim. Dzieje się tak, ponieważ do Puszczy zjeżdżają grzybiarze z całej Polski. Starszy mężczyzna, spotkany w koło Mokrza, przyjechał aż z Wieliczki. A niektórzy "turyści" chcą zarobić.

Kiedy w puszczy zaczyna się wysyp, to plac przy dworcu w Miałach zamienia się w grzybowe targowisko. Zbieracze sprzedają hurtownikom i tym pechowcom, którym nie udało się zapełnić koszy. O cenach grzybów (różniących się od tych na poznańskich targowiskach) informują również kartki na płotach posesji. Prawdziwek cały - 14 złotych. Prawdziwek seledyn (o seledynowych spodach kapeluszy) - 6 zł. Kilogram kurek - 9 złotych, a cena podgrzybków spadła z 5 do 4 złotych. Wiadomo - rozpoczął się wysyp, a dla mieszkańców puszczańskich miejscowości - okazja do załatania domowego budżetu. Dzienny zarobek rodziny zbieraczy może sięgać nawet 200-300 złotych.

strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", sobota 04.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy marihuana powinna być legalna?