Głos Wielkopolski » Wiadomości » Policja zapomniała o ludziach, którzy ją wyręczyli

Policja zapomniała o ludziach, którzy ją wyręczyli

Data dodania: 2010-09-06 06:35:53 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-06 13:39:38

Głos Wielkopolski

Arkadiusz Dembiński, Joanna Stefaniak

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Policja zapomniała o ludziach, którzy ją wyręczyli

Tylko dzięki postawie dwójki przypadkowych mężczyzn udało się pojmać bandytę (© Arkadiusz Dembiński)

Dotarliśmy do mężczyzn, którzy nie zawahali się stawić czoła przestępcy i uratowali życie pracownikowi napadniętej stacji benzynowej. Mieli być nagrodzeni, skończyło się na obietnicach. Do zajścia doszło kilka tygodni temu na terenie stacji benzynowej w Garbatce, na obrzeżach Rogoźna, przy ruchliwej trasie z Piły do Poznania. Zamaskowany bandyta zaatakował pracownika stacji.

- Skrępowanego i pobitego pracownika kopał i bił, krzycząc, że chce więcej pieniędzy - opowiada Przemysław Szkudlarek, właściciel stacji paliw. Na szczęście dla pracownika w okolicy stacji benzynowej tego dnia spotkać się mieli dwaj koledzy, którzy dojeżdżają razem do pracy w Poznaniu.

- Zazwyczaj przy stacji czekał na mnie Zbyszek i razem jechaliśmy moim autem do pracy.
∨ Czytaj dalej
Gdy Zbyszek wsiadał do samochodu, to powiedział mi, że zauważył zamaskowanego mężczyznę, który kręcił się przy stacji, a gdy po chwili podjechał jakiś samochód, aby zatankować i nikt nie wyszedł do kierowcy, to poczuł niepokój. Wtedy zaczęliśmy podejrzewać, że coś chyba jest nie tak - opowiada Krystian, 30-latek z Rogoźna, który ryzykując spóźnienie do pracy, postanowił zawrócić i wraz z kolegą sprawdzić, co się dzieje.

- Znam tę stację i wiem, że zawsze ktoś wychodzi do klienta. Dziwne było, że zaglądając przez okna budynku nie widzieliśmy nikogo w środku. Kolega został z przodu, a ja obszedłem budynek z tyłu. Wtedy usłyszałem jęki, a wśród nich błagalne słowa: "nie zabijaj mnie, ja chcę żyć". Ujrzałem zamaskowaną postać i domyśliłem się, że to napad. Wróciłem do kolegi i o całym zdarzeniu zawiadomiłem policję - wspomina Krystian.

Bali się, że policja nie zdąży na czas i dojdzie do tragedii. Nie myśląc o konsekwencjach chwycili za szpadel i szypę, zabezpieczyli wejścia budynku. Krystian, uzbrojony tylko w zwykły szpadel, stanął w drzwiach. Wystraszony napastnik cofnął się w głąb stacji, aby za chwilę uwolnić rannego pracownika.
- Nie miał z nami szans, bo zabezpieczyliśmy wszystkie wejścia - twierdzi pan Krystian, który w tamtej chwili nie mógł wiedzieć, czy napastnik nie dysponuje na przykład bronią palną. Potem pojawiła się policja, która pojmała bandytę. Nie da się ukryć, że bohaterski czyn młodych mężczyzn pokierowany był impulsem i emocjami. Sami skromnie mówią, że nie czują się bohaterami. Twierdzą, że to, co zrobili, to był ich zwykły obywatelski obowiązek.

Co ciekawe, to nie był pierwszy przypadek, kiedy właśnie ci mężczyźni wykazali się taką godną pochwały obywatelską postawą. Jakiś czas temu także zapobiegli napadowi na tę samą stację w Garbartce! Także wówczas, podobnie jak teraz, policja gorliwie w mediach zapewniała o rychłym uhonorowaniu obydwu bohaterów. Skończyło się tylko na obietnicach.

W Komendzie Powiatowej Policji w Obornikach dziś jednak nikt bliższych informacji na ten temat jeszcze podać nam nie mógł. Zapomniano o choćby tylko podziękowaniu tym dzielnym mężczyznom.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

oszczędności

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

złypies (gość), 07.09.10, 13:35:15

przepraszam od siebie bo nie mam legitymacji by imieniu ww. jednostki ale to raczej nie ich zła wola tylko kwestia oszczędności wprowadzonych odgórnie - tak sobie myślę, tak mi się wydaje

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kogo w końcu napadli ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krys (gość), 06.09.10, 14:56:17

Z pierwszego zdania wynika,ze to nie człowiek (pracownik) został napadnięty tylko...STACJA ! Ratunku,dziennikarze więcej staranności !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zrobili swoje?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

shire (gość), 06.09.10, 10:19:09

"Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść!"
Ciekawe ile premii wypłacono za to zdarzenie w policji?

odpowiedzi (0)

skomentuj

oto prawdziwy obraz Policji

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

karol (gość), 06.09.10, 07:15:08

Sprawa to pokazała jaki faktyczny jest obraz polskiej Policji.Skandal.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.