Internet: E-kazania z Poznania w globalnej sieci

    Internet: E-kazania z Poznania w globalnej sieci

    Błażej Dąbkowski

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Dwa lata temu franciszkanie z Poznania postanowili zamieszczać w internecie kazania. Od tego czasu obejrzało je ponad 300 tys. osób. Co ciekawe, dużą popularnością cieszą się nawet w tak odległych krajach, jak: Stany Zjednoczone, Chiny czy Republika Korei. Ojcowie po letnim wypoczynku szykują się do kolejnych nagrań.
    Gdy tylko o. Leonard Bielecki wraz z o. Jakubem Waszkowiakiem założyli swojego video-bloga, rozpoczęła się prawdziwa moda na e-kazania.

    - Tylko jednego dnia nasze nagrania potrafiło obejrzeć 40 tysięcy osób. Nie mieliśmy wtedy profesjonalnego sprzętu i używaliśmy jedynie aparatu fotograficznego - wspomina o. Leonard.
    Od tamtego czasu wiele się zmieniło, bowiem franciszkanie w zeszłym roku zdobyli statyw i… budowlane halogeny. - Internauci nieraz narzekają na jakość nagrań, dlatego teraz marzymy o specjalnych parasolkach, dzięki którym nie powinno być problemów z oświetleniem - mówi poznański franciszkanin.

    Nie ominęły ich także roszady personalne. Po tym, jak ojciec Waszkowiak wyjechał do Ziemi Świętej, zastąpił go ojciec Franciszek Chodkowski. - Teraz też nie jest nam łatwo, ponieważ Franciszek przebywa we Wronkach, a ja z kolei mam swoje obowiązki w Poznaniu. Często nasze filmiki musimy nagrywać późnym wieczorem - opowiada o. Leonard. Jest jednak zdeterminowany i pełen optymizmu, twierdzi, że dopóki będzie otrzymywał maile od widzów, nagrywać nie przestanie.

    Pytań do franciszkanów przychodzi sporo, nawet kilkanaście w tygodniu. - Ludzi bardzo interesują sprawy związane z seksualnością. Pytają wprost czy masturbacja podczas oglądania filmów pornograficznych jest grzechem. Innych z kolei interesuje kwestia homoseksualizmu - zdradza o. Bielecki. Tym dwóm zagadnieniom franciszkanie poświęcili swoje kazania i jak się okazało, było to największe wyzwanie w trakcie ich "internetowej kariery". Liczyli się z tym, że internauci mogą tkwić w przekonaniu, że kościół w XXI wieku nadal reprezentuje poglądy rodem ze średniowiecza. Przekonują jednak, że nie chcą zostać leksykonem zachowania chrześcijanina, a być jedynie zaczątkiem do dyskusji wśród widzów.

    Choć nie uciekają od kontrowersyjnych tematów, do tej pory jeszcze żaden z internautów nie pytał o krzyż znajdujący się przed pałacem prezydenckim w Warszawie. - O tym także możemy podyskutować, tym bardziej że ten problem podzielił także sam kościół - przyznaje franciszkanin.
    W zeszłym roku pojawiła się nawet propozycja, by kazania wydać na płycie dvd. Jedno z wydawnictw chciało je ubrać w nowoczesną szatę graficzną i animacje, by ostatecznie zrobić z nich teledyski, jakie możemy zobaczyć na takich kanałach jak VIVA. - Niestety, okazało się, że koszt jednego odcinka wyniesie około 11 tys. zł. Skoro firmy nie było stać na taki wydatek, to nas tym bardziej, jeśli nie mamy nawet 300 zł na porządny statyw - żartuje ojciec Bielecki. Profesjonalnej płyty więc nie będzie, ale katecheci z poznańskich szkół proszą ojców o nagrywanie im filmików. Co ciekawe, nie tylko oni chętnie je oglądają, bo nagrania docierają nawet w najbardziej odległe zakątki świata. Odcinek dotyczący antykoncepcji cieszył się największą popularnością w USA (obejrzało go prawie 3 tys. Amerykanów) i Republice Korei (ponad tysiąc widzów). - Byłem w szoku, gdy zobaczyłem, że w Azji oglądają kazania nagrywane przecież po polsku - śmieje się poznański franciszkanin.

    Ojciec Bielecki deklaruje, że jest w stanie głosić Słowo Boże na każdym możliwym nośniku, choć przyznaje, że dla telewizji jego słowa mogą być zbyt… katolickie. - Ale j eśli byłaby taka potrzeba, mógłbym wystąpić nawet w programie Kuby Wojewódzkiego. Nie boję się rozmawiać i jestem przekonany, że obroniłbym swoje racje, ponieważ żyję tym na co dzień - stwierdza franciszkanin.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dobry program

    Piotr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 10

    Oglądam i polecam. Mają chłopaki amatorski sprzęt i nagłośnienie też takie sobie... Można się z nimi zgodzić, bądź nie - ale ucha warto nadstawić.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    i dobrze

    widz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

    przynajmniej im się chce

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo