Głos Wielkopolski » Polecamy » 5. Piloci spod znaku czarnego kruka

5. Piloci spod znaku czarnego kruka

Data dodania: 2010-08-31 11:51:51 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-31 12:32:46

Głos Wielkopolski

Grzegorz Okoński

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
5. Piloci spod znaku czarnego kruka

Piloci Dywizjonu 302 w bazie Northolt (© R.Gretzyngier "Polacy w obronie Wielkiej Brytanii" )

Ustępowali tylko sławą kolegom z Dywizjonu 303, ale za to byli pierwsi. Od Dywizjonu 302 Poznańskiego rozpoczęło się w 1940 r. formowanie polskich jednostek myśliwskich w Wielkiej Brytanii - pisze Grzegorz Okoński.

Cały Wing prawie równocześnie zrobił ostry nawrót i pełnym gazem spłynął na ciasną formację Dornierów. Ja nie poszedłem na dół do ataku. Wsiadłem na ogon jednego z nich i z bardzo bliskiej odległości pruję długą serię prosto w kadłub, a Dornier jak leciał, tak leci. Potrząsnąłem głową i krzyknąłem na cały głos: "Rochu, do silnika!" - Po dość krótkiej serii z kaemów silnik wybuchł, prawie całe skrzydło odpadło i Niemiec w korkociągu zniknął pod chmurami.
∨ Czytaj dalej
Byłem pewny, że jego załoga dziś nie zdąży na obiad. (...) Omijając od czasu do czasu opadające spadochrony i kawałki Messerschmittów, wróciłem na lotnisko.

Tak wspominał walkę z 15 września 1940 roku F/O Julian "Roch" Kowalski, pilot 302 Dywizjonu Myśliwskiego "Poznańskiego". Jednego z trzech polskich dywizjonów myśliwskich - obok 303 i 307 nocnego - które startowały w czasie słynnej Bitwie o Anglię (dywizjon nocny nie zdążył jednak wziąć w niej udziału - gotowość operacyjną uzyskał miesiąc po jej zakończeniu). Kowalski, barwnie opisując walkę tego dnia, gdy 302-gi zestrzelił bez strat własnych siedem samolotów wroga na pewno, dwa prawdopodobnie i jednego uszkodził, wspominał także, że gdy myśliwce zbliżały się do formacji niemieckich bombowców, w słuchawkach usłyszał głos jednego z wchodzących również do akcji pilotów Dywizjonu 303, który po polsku, nieregulaminowo, wykrzyknął: "Atakuję! Bić tych sk...synów!"...

Musiał je usłyszeć także F/O Tadeusz Chłopik z 302 Dywizjonu, który wraz z F/Lt Franciszkiem Jastrzębskim chwilę później posłał do ziemi inny nieprzyjacielski samolot bombowy, a który tak pisał: "kiedy zobaczyłem, że zgrupowanie rozbija się, zaatakowałem jeden samolot Do 215 odchodzący w lewo - krótką serią z boku, a następnie długą serią z tyłu, aż do chwili, gdy lewy silnik zaczął dymić czarnym dymem - a prawy niebieskim, i samolot zaczął schodzić stromo do ziemi. W chwilę potem trzech z załogi wyskoczyło ze spadochronami. W chwilę potem zaatakowałem z tyłu drugi samolot Do 17 z tyłu z góry - oddałem długą serię i zobaczyłem, że lewy silnik dymi - jednak samolot ten został po mnie zaatakowany przez dużą ilość Hurricane'ów i dwa Spitfire'y".

Niestety, trzy godziny później doszło do kolejnej walki pilotów z 302, w której trzy samoloty prowadzone przez Tadeusza Chłopika podczas zwrotu bojowego znalazły się w formacji bombowych Dornierów; jeden z bombowców zderzył się z samolotem Chłopika.

Julian "Roch" Kowalski lecący w owej trójce miał dużo więcej szczęścia. "Spojrzałem w lewo. Dokładnie na swojej wysokości, z odległości nie więcej niż 20 metrów zobaczyłem ogromny kadłub Dorniera i jego strzelców mierzących do mnie. Odruchowo zamknąłem gaz, aby pozostać w tyle, trochę lewej nogi i długa seria, najpierw po strzelcach, a potem w prawy silnik i kabinę. Dornier dosłownie rozpadł się na kawałki". Po wyjściu z walki trzeciego pilota Stanisława Łapki (skakał szczęśliwie z uszkodzonej maszyny), Kowalski został sam, w szyku niemieckich bombowców i z amunicją na taśmach karabinów maszynowych. "Leciałem w szyku z Dornierami. Hurricane skakał od wirów powietrza. Byłem tak blisko za ogonem Niemca, że nie mogłem nie trafić. Celowałem w silniki: drugi już się pali, załoga wyskakuje. Dornier korkociągiem kryje się w chmurach. Trzeci miał szczęście: krótka seria i brak amunicji". Po wylądowaniu okazało się, że samolot Hurricane Kowalskiego był "postrzelany jak sito": mechanicy naliczyli w nim 68 dziur.

Poznański Dywizjon sformowano jako pierwszą polską jednostkę myśliwską w Wielkiej Brytanii 13 lipca 1940 roku (Dywizjon 303 - 2 sierpnia). Jego dowódcą został S/Ldr William A. Satchell.
Jak wspominał Wacław Król ("W dywizjonie poznańskim"), w składzie jednostki znaleźli się m.in. piloci i personel techniczny z walczącego we Francji polskiego dywizjonu myśliwskiego 1/145 i z przedwojennych pułków lotniczych: poznańskiego, lwowskiego i krakowskiego. Dowódcą polskim, wyznaczonym przez gen. Sikorskiego, został major Mieczysław Mumler, były dowódca dywizjonu myśliwskiego 3 pułku lotniczego w Poznaniu. Tworzony na lotnisku Leconfield w hrabstwie Yorkshire, dywizjon przyjął nazwę Poznański i godło w postaci czarnego kruka (znanego już z przedwojennej Ławicy) na tle francuskiej flagi, uformowanej w kształcie rombu, z numerami: 1/145 (na pamiątkę walk "poznaniaków" we Francji w 1940 roku) i 302 - nowy numer jednostki.
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zamierzasz bawić się w strefie kibica podczas Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.