Miliardy lokowane w uśmiech

    Miliardy lokowane w uśmiech

    Danuta Pawlicka

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Licówki zlikwidują szparkę między górnymi jedynkami. Złoto i tytan pozwolą uzupełnić braki porcelaną. A szklane podpórki i implanty spełnią marzenie o zębach równych jak z komputera i białych jak kreda. Wydajemy na nie miliardy, nie licząc kosztów bólu i starań - przekonuje Danuta Pawlicka.
    Równy rząd białych zębów pokazać w szerokim uśmiechu to tak jak wsiąść do białego, odkrytego mercedesa i przejechać nim wkoło poznańskiego Starego Rynku. W zeszłym roku wydaliśmy na pełny lifting uzębienia ponad 6 mld złotych. Prawie cztery razy więcej niż na wino! Po latach rozbratu ze szczoteczką do zębów i tubką pasty rozpoczęła się ofensywa na gabinety stomatologiczne i laboratoria techników.

    Śladem Churchilla
    Rekordowa cena 15 tysięcy funtów, które niedawno wydano na sześć sztucznych zębów osadzonych w złocie i należących do Churchilla, korci, by porównać dawne umiejętności w dentystycznej sztuce z obecnymi. Mostek, który ratował premiera Wielkiej Brytanii przed seplenieniem, trafił w ręce angielskiego kolekcjonera. Nic nie wiadomo o tajemniczym nabywcy. Może jest nim technik dentystyczny? I teraz cenny nabytek umieści w ramkach za szkłem i powiesi na ścianie w celach reklamowych? Czy pół wieku temu dobrze radzono sobie z ubytkami w szczęce?

    - To bardzo dobra praca! Technik, który to robił, bardzo dobrze znał swój zawód, albo... eksperymentował, bo jego dzieło nie odbiega od tego, co robimy dzisiaj - mówi Witold Biedziak z Laboratorium Techniki Dentystycznej "Prodent" w Poznaniu.

    Złoto nadal nie opuszcza naszego podniebienia, tyle że już nie chwalimy się nim wszem i wobec, a dyskretnie chowamy w czeluściach jamy ustnej. I podobnie szlachetny metal został potraktowany przez angielskiego fachowca, który z dużą biegłością uformował odlew i klamry. Churchill był tak zadowolony z usług technika, że zniszczył jego dokumenty mobilizacyjne, aby nie stracić go na wojnie i mieć przy sobie. Nie dziwi się temu nasz poznański ekspert.

    - Jedyną zmianą, jaką bym dzisiaj wprowadził, byłoby zastąpienie drogiego obecnie złota chromokobaltem, który po prostu jest tańszy - tłumaczy W. Biedziak.

    Sen o złotych zębach
    Jeszcze w latach siedemdziesiątych na koronki i mostki Polaków przerabiano 100 ton dentystycznego złota. Ten dobry okres już nie wróci. Ceny kruszcu biją wszelkie dotychczasowe rekordy, więc nie ma na nie chętnych. Nie zmienia to faktu, że nadal docenia się jego zalety w pracowniach dentystycznych, bo jest łatwe (miękkie) w obróbce i sprężyste. - W Kanadzie ubezpieczalnie pokrywają koszty wszystkich prac dentystycznych, w których wykorzystuje się złoto - mówi właściciel "Prodentu".

    Złoto ma tylko jedno przeciwwskazanie. Nie może spotkać się w ustach ze stalą. Te dwa metale najwyraźniej się nie lubią, a dowodem tej animozji jest metaliczny posmak. Uśmiech pełen złota, który całkiem niedawno był szczytem elegancji wśród narodów mieszkających na wschód od Polski, coraz trudniej można już podziwiać. Ale był czas i moda na sierpy i młoty na koszulkach, więc wszystko jest możliwe, tym bardziej że gwiazdy popkultury i młodzież już zaczynają świecić pojedynczymi złotymi koronkami. Lady Gaga, słynąca nie tyle z wokalu, ile z przebrań i makijażu, pokazała się w pełnej złotej szczęce. Dostała ją od fanów na urodziny. Naśladownictwo nie jest w tym wypadku zabronione, ale bezpieczniej jest śnić o złotych zębach, bo zapowiada przypływ sporej gotówki.

    Szkło w ustach
    Witold Biedziak zapewnia, że najbardziej wymyślne i trudne wyzwania są obecnie w zasięgu ręki dobrego technika dentystycznego. Aktor Tomasz Karolak chwali się swoją pokaźną szparą między górnymi jedynkami i przysięga, że nigdy jej nie zlikwiduje. Ten swoisty defekt uzębienia traktuje jak znak rozpoznawczy. Ale taka sama duża szczerba w górnej szczęce przeszkadzała dziennikarce Monice Olejnik, więc pozbyła się jej raz na zawsze. To nie jest trudne. Świetnie do tego nadają się porcelanowe koronki, które wypełnią pustą przestrzeń.

    Można do tego użyć licówek. Jedna z warszawskich firm, reklamując je, podpiera się nazwiskiem Oliviera Janiaka, dziennikarza i bywalca stołecznych salonów, który właśnie nimi poprawił swoje zęby. Metoda jest prosta. Cienkie płatki porcelany do złudzenia przypominające szkliwo zębów nakłada się na zęby krzywe, nadłupane orzechami, wiekiem i kapslami, przebarwione, popękane. Dzięki tej renowacji stary "garnitur" zyskują drugą młodość, a znajomi spotykani na ulicy nie odpowiadają już na ukłony. Nie poznają, że ten szczery i piękny uśmiech należy do tego samego Franka, który dzień wcześniej straszył zgryzem wilkołaka.
    1 »

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kryptoreklama

    mira (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 19

    to jest kryptoreklama . Nie dajcie sie na to nabrać. Identyczny wpis czytałem już na inncyh portalach. Candeo to wcale nie jest dobra klinika. A sprzęt jak na mój gust laika z zamierzchłych czasów...rozwiń całość

    to jest kryptoreklama . Nie dajcie sie na to nabrać. Identyczny wpis czytałem już na inncyh portalach. Candeo to wcale nie jest dobra klinika. A sprzęt jak na mój gust laika z zamierzchłych czasów
    szczere pozdrowieniazwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Implanty

    Olaf R. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 4

    Czy ten wątek to nowy sposób reklamy profesorka W.H., który swoich naukowych teorii w czyn nie wprowadza w swojej klinice, bo za dużo pracy i za wysokie koszty?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Implanty

    Justysia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 24 / 8

    Po pierwsze: to nie usługi są tanie, tylko implanty bo rodzimej produkcji Osteoplanty. Bardziej znanych firm implanty kosztuja tyle samo co w innych gabinetach. Protetyka fatalna, droga i trudno...rozwiń całość

    Po pierwsze: to nie usługi są tanie, tylko implanty bo rodzimej produkcji Osteoplanty. Bardziej znanych firm implanty kosztuja tyle samo co w innych gabinetach. Protetyka fatalna, droga i trudno reklamować, bo podwarza się cały autorytet pana profesora, a to jest przecież niedopuszczalne. Omijajcie z daleka Candeo, tak jak Centrum Stomatologii na Bukowskiej. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    implanty

    zwiadowca (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 7

    implanty to na pewno drogi biznes :) nie ma co ukrywać dlatego warto po pierwsze zapoznać się z kilkoma opiniami. Niektórzy twierdzą, że po kupieniu tych tańszych musieli wymieniać implanty po...rozwiń całość

    implanty to na pewno drogi biznes :) nie ma co ukrywać dlatego warto po pierwsze zapoznać się z kilkoma opiniami. Niektórzy twierdzą, że po kupieniu tych tańszych musieli wymieniać implanty po jakimś czasie bo się ropa zbierała albo inne dolegliwości bólowe mieli. Ja wstawiałam 2 zęby w Poznaniu w klinice Candeo (www.candeo.pl) i jestem bardzo zadowlona. Po pierwsze duży wybór, po drugie tanio a po trzecie na raty :)zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo