Głos Wielkopolski » Magazyn » Słodko-gorzkie wspomnienia niebieskiego mundurka

Słodko-gorzkie wspomnienia niebieskiego mundurka

Data dodania: 2010-08-30 11:24:56 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-30 11:24:56

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Słodko-gorzkie wspomnienia niebieskiego mundurka

Radosławowi Krzyżowskiemu, aktorowi Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie lata szkolne nie kojarzą się z placówkami oświatowymi (© Archiwum)

Szkoła - dla jednych najpiękniejsze lata życia, dla innych trauma, o której chcieliby zapomnieć. Większość z nas pamięta dobre i złe chwile. Wraz z upływem czasu pierwsze nabierają dodatkowego blasku, a koszmarne tracą swój upiorny charakter, a nawet ujawniają jaśniejszą stronę - potwierdzili to Monika Kaczyńska, Katarzyna Kamińska, Mateusz Pilarczyk.

Spektakularny sukces Naszej Klasy, na której zarejestrowało się ponad 11 milionów użytkowników dowodzi, że do lat szkolnych powracamy myślami. Jedni, żeby wspominać z rozrzewnieniem, inni, żeby wciąż na nowo przeżywać radość, że etap szkolnej edukacji mają już za sobą.

Mieszane uczucia

Ma je aktorka Teatru Nowego w Poznaniu Antonina Choroszy. - Gdy dzisiaj, jako dorosła kobieta, słyszę, że rozpoczyna się rok szkolny, przechodzi mnie dreszcz... takie "brrrrrrr" od stóp do głów. Bo ja nigdy nie lubiłam szkoły. Żadnej. Ani podstawówki, ani średniej, ani studiów- opowiada. - Teraz, po latach, widzę, że byłam po prostu do szkoły niedojrzała i myślę, że nie byłabym nieszczęśliwa, gdybym mogła zacząć naukę później.
∨ Czytaj dalej
Dla mnie to była męka pańska! Na przykład czytanie... Moja mama znała elementarz na pamięć, jako że byłam czwartym dzieckiem, dlatego myślałam sobie, że jeśli nie siedzi przy mnie i słucha mnie na odległość, to mogę sobie wymyślać, co chcę... tak było łatwiej. Cóż za niestworzone rzeczy potrafiłam wymyślać, gdy musiałam nauczyć się czytać te wszystkie "alamakoty" z elementarza. Mama otwierała usta ze zdumienia - wymyślałam na poczekaniu całe historie, których oczywiście w książce nie było - nie mogła uwierzyć w to, co ja wygaduję. I kazała od początku zaczynać... To dukanie było potworne.

Dla wieku osób początki nauki to żaden miód. Ewa Wójciak, dyrektor Teatru Ósmego Dnia, wspomina szkolne lata jako okres harówki. - Chodziłam do dość szczególnej podstawówki, bo była to szkoła muzyczna. Mieściła się ona wówczas w jednym z budynków przy ul. Zwierzynieckiej w Poznaniu. W całej szkole było nas bardzo mało. Małe były też klasy. Do tego jeszcze niewiele uczniów dotrwało do ostatniej klasy. Szkoła muzyczna ma swoją specyfikę. Myślę, że także dzisiaj jest to bardzo ciężki czas dla dzieci, bo mają potwornie dużo obowiązków - mówi.

Szefowa Ósemek wychowała się na Jeżycach. Życie towarzyskie kwitło tam na podwórzach. Tymczasem ona musiałam godzinami siedzieć przy fortepianie i ćwiczyć gamy. Do tego przedmiotów ogólnych uczyli w jej szkole nauczyciele z legendarnego "Marcinka".

- Byłam kiepska z matematyki, a mieliśmy ostrą nauczycielkę. Wspominam ją jako nauczycielkę, której nienawidziłam, ona była koszmarem mojego dzieciństwa. Poza tym była dziwaczką. Wyglądała trochę jak kloszardka. Zimą chodziła w sandałach. Nosiła fryzurę z lat trzydziestych, miała takie zaprasowane fale - opowiada Ewa Wójciak.

Matematyka jeszcze długo po ukończeniu szkoły wywoływała dreszcze u prof. Władysława Balickiego, rektora Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu .
« 1 2 3 4 5 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zamierzasz bawić się w strefie kibica podczas Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.