Czarnków: Ponad setka par na Dniu Spieczonego Bliźniaka

    Czarnków: Ponad setka par na Dniu Spieczonego Bliźniaka

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Na bliźniaków czekały bliźniacze konkursy
    1/18
    przejdź do galerii

    Na bliźniaków czekały bliźniacze konkursy ©A. Świderska

    - Wyjątkowość tej imprezy - mówi Estera Przybylińska z Bydgoszczy. - Kiedyś jeździłyśmy jeszcze do Szczecina, ale tam impreza upadła.
    - Z bliźniakami tak to już jest, że lubią się bawić w towarzystwie innych bliźniaków - mówi Elżbieta Żegota z Piotrkowa Trybunalskiego.

    Tegoroczna edycja była jednak zdominowana przez najmłodsze pokolenia bliźniaków. - Na początku jest bardzo ciężko - przyznaje Maria Głowacka z Poznania, mama Magdy i Julki.
    - Wszystko trzeba zrobić podwójnie. Dwa razy nakarmić, dwa razy przewinąć, dwa razy usypiać. Ale nagrodą jest podwójna radość. To jest coś cudownego. Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że dał mi bliźniaczki.

    We wrześniu Magda i Julka idą do drugiej klasy. Jak je odróżnić, skoro są identyczne jak dwie krople wody?- Na przykład po oczach - zdradza ich sekret Maria Głowacka. - Jedna ma błękitne oczy wpadające w szarość, a druga błękitne.

    Takie rzeczy widzą tylko rodzice, a uchodzą najczęściej uwadze nauczycieli czy kolegów i koleżanek z klasy. Nieco starsi bliźniacy nie ukrywają, że wykorzystywali to nie tylko na sprawdzianach, ale nawet na egzaminach do szkoły średniej. Elżbieta Żegota poszła na taki egzamin za swoją siostrę, Irenę. A ta umówiła ją kiedyś na randkę z żołnierzem, którego poznała w pociągu. Sama nie mogła się z nim umówić, bo miała chłopaka.

    - Bliźniacy są bardziej za sobą niż zwyczajne rodzeństwo - mówi 20-letni Adam z Prochowic na Dolnym Śląsku. - Ale będąc bliźniakiem też można czuć się samotnym. Można powiedzieć, że bliźniaki to dość hermetyczne środowisko. Sami dla siebie są najlepszymi przyjaciółmi i kumplami.

    Chyba, że wśród innych bliźniaków. Czarnkowska impreza ma na swoim koncie niejedną taką przyjaźń, a nawet małżeństwo. Dlatego tych, którzy tam przyjechali szukać swoich bliźniaczych bratnich duszy, niewiele obchodziły słowa posłanki Szczypińskiej oburzonej tym, że chcą się bawić na Dniu Spieczonego Bliźniaka.

    - Nie każdy może być bliźniakiem - mówi Irena Gajda z Żarnowicy, siostra Elżbiety. - W dodatku bliźniakiem spieczonym słońcem. Nie rozumiem jak ktokolwiek mógłby mieć nam to za złe. Teraz bliźniacy byli zniesmaczeni.

    CZYTAJ TAKŻE: SZCZYPIŃSKA PRZECIWNA DNIU SPIECZONEGO BLIŹNIAKA

    Agnieszka Świderska

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo