Głos Wielkopolski » Sport » Żużel: Byki nie pękną w Toruniu!

Żużel: Byki nie pękną w Toruniu!

Data dodania: 2010-08-28 07:32:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-28 07:33:42

Głos Wielkopolski

Jacek Portala

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Żużel: Byki nie pękną w Toruniu!

Leigh Adams (Australia, Unia Leszno) – wiek 39 lat, silnik – GM, DMP – 1993 (Atlas Wrocław), 2007 (Unia Leszno), średnia wyścigu w ekstralidze – 2,290 punktu (5. miejsce) (© Marek Zakrzewski)

W Toruniu to najbardziej lubię pierniki - żartuje trener naszych Byków, Roman Jankowski. - Żarty się skończyły. Zaczynają się schody - dodaje natychmiast słynny "Jankes". Na placu boju 63. Drużynowych Mistrzostw Polski pozostały cztery zespoły najsilniejszej ligi na świecie - Unia Leszno, najlepsza drużyna rundy zasadniczej, Falubaz Zielona Góra, obrońca mistrzowskiej korony, Unibax Toruń, srebrny medalista ostatniego championatu i Betard WTS Wrocław. Wielka czwórka podzieli tegoroczne łupy. W ćwierćfinale Unia wyeliminowała tarnowskie Jaskółki, a Unibax, także "małymi" punktami, wygrał bój z Betardem WTS Wrocław.


Powtórka finałów już w półfinale

W półfinale nasze Byki zmierzą się z toruńskimi Aniołami. W niedzielę pierwsza konfrontacja, której stawką jest awans do wielkiego finału, odbędzie się na Motoarenie imienia Mariana Rosego. W grodzie Kopernika, początek pierwszego półfinału o godzinie 18. Rewanż za tydzień na "Smoku". W rundzie zasadniczej Unia i Unibax podzieliły się punktami. Biało-niebiescy na własnym torze triumfowali aż 63:27, a w rewanżu rozegranym na najnowocześniejszym żużlowym stadionie na świecie, przegrali niedawno 39:51. Unia Leszno i Unibax Toruń o najwyższy stopień podium walczyły niedawno. Aż dwa razy z rzędu.
∨ Czytaj dalej
W 2007 roku triumfowała Unia, a rok później Unibax zrewanżował się wielkiemu rywalowi z Leszna. - Historię należy znać i szanować, ale tak naprawdę ważne jest i liczy się tylko tu i teraz - mówi nasz prezes Józef Dworakowski. - Rozważania, z kim byłoby lepiej zmierzyć się naszym żużlowcom w półfinale nie mają najmniejszego sensu. Aby sięgnąć po mistrzowską koronę, trzeba pokonać każdego rywala. Tutaj nie ma słabych. Są jedynie silni i bardzo, bardzo mocni - tłumaczy prezes Unii. I trudno nawet polemizować z tą opinią.

- Na najwyższym poziomie rywalizacji, naprawdę, o wszystkim decydują niuanse - twierdzi "Jankes". - Podczas naszej ostatniej potyczki w Toruniu mieliśmy problemy z właściwym ustawieniem parametrów w motocyklach. A kiedy opanowaliśmy sytuację i rozgryźliśmy tor, to po dziesiątym wyścigu było już za późno, aby odwrócić losy meczu - wspomina trener Jankowski. Nie można więc w niedzielę powtórzyć błędu.

« 1 2

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zamierzasz bawić się w strefie kibica podczas Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.