Policja: Ledwie opuścili komisariat, a znów ukradli

    Policja: Ledwie opuścili komisariat, a znów ukradli

    SAGA

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    To się w głowie nie mieści! - załamują ręce policjanci z poznańskiego Nowego Miasta. - Ledwie ich wypuściliśmy, a znów musieliśmy zatrzymać. Dwóch chłopaków, o których pisaliśmy, usłyszało kolejne zarzuty: tym razem ukradli motocykl.
    Są młodzi - jeden ma 15, drugi 16 lat - a ich kartoteki rosną dosłownie z dnia na dzień. W ubiegłym tygodniu trafili na przesłuchania, bo w ciągu jednej nocy włamali się do dwóch aut, a cztery inne uszkodzili. Po raz kolejny zostali ujęli w poniedziałek. Usłyszeli kolejne zarzuty: trzy kradzieże (w tym motocykla) i dwa włamania do samochodów. Wszystkie te wybryki zanotowano na Ratajach.

    - Z pojazdów kradli wszystko, co tam znaleźli: cukierki, gumę do żucia, tabletki przeciwbólowe, ale także okulary przeciwsłoneczne, ładowarki, nawigacje satelitarne - przypominają funkcjonariusze, którzy zajmują się sprawami nieletnich. - Koszt naprawy zniszczeń w większości przypadków przewyższa wartość łupów.

    Dzisiaj rano młodzi znów trafili do komisariatu, tym razem za kradzież motocykla Kawasaki o wartości 20 tysięcy złotych. Miarka się przebrała. Po przesłuchaniu chłopcy nie zostali oddani w ręce rodziców, lecz przewieziono ich do Policyjnej Izby Dziecka.

    Ponieważ Jakub K. i Martin L. są jeszcze nieletni nie trafią do aresztu. Sąd rodzinny może wyznaczyć im kuratora albo umieścić w ośrodku wychowawczym.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo