Leszno: Bat na dłużników. Mieszkańcy będą płacić albo trafią...

    Leszno: Bat na dłużników. Mieszkańcy będą płacić albo trafią do rejestru

    Daniel Andruszkiewicz

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Miasto rozpoczęło właśnie współpracę z Krajowym Rejestrem Długów. Włodarze chcą w ten sposób przymusić mieszkańców, by spłacali swoje zobowiązania. W innym wypadku ich nazwiska zaczną figurować w ogólnopolskim rejestrze, z którego korzysta dziś wiele instytucji. Wiąże się to nie tylko z piętnowaniem dłużników, ale też z tym, że osoba taka nie dostanie np. kredytu w banku, nie kupi nic na raty, ani nie dostanie telefonu w abonamencie.
    Na podpisanie umowy z KRD Biurem Informacji Gospodarczej decyduje się coraz więcej samorządów, spółdzielni mieszkaniowych czy firm. Dwa lata temu na upublicznianie danych swoich lokatorów zdecydował się Miejski Zakład Budynków Komunalnych w Lesznie. Taki sposób windykacji się sprawdził. Zaległości spłacają nawet najbardziej zatwardziali dłużnicy.

    - Nie spodziewałem się tak dobrych wyników. Na własne potrzeby przeprowadziliśmy analizę, z której wynika, że ponad jedna trzecia lokatorów spłaciła zadłużenie w całości lub spłaca je systematycznie - mówi Jan Szafranek, dyrektor MZBK.


    Teraz również miasto przystąpiło do współpracy. Prezydent Tomasz Malepszy podpisał umowę, która ma się stać batem na dłużników. Leszczynianie zalegają już miastu niemal osiem milionów złotych. Urzędnicy wyjaśniają, że połowa tej kwoty, to zobowiązania podatkowe. Prawo nie dopuszcza jeszcze możliwości udostępniania danych takich dłużników, ale cała reszta może trafić do rejestru jeszcze w tym roku. To osoby, które nie płacą za użytkowanie gruntów, parkingi, zajęcie pasa drogowego lub nie regulują rachunków wobec miejskich jednostek, jak np. MZO, MPEC czy MPWiK.

    Już we wrześniu pierwsi dłużnicy zostaną listownie poinformowani, że jeśli nie zaczną spłacać zobowiązań, trafią do rejestru. Będą to mieszkańcy, których kwota zobowiązań przekracza 500 złotych (przedsiębiorcy) lub 200 złotych (konsumenci), a termin spłaty został przekroczony o 60 dni. Jeśli ostrzeżenie nie przyniesie rezultatu, magistrat prześle pierwszą listę z nazwiskami mieszkańców do KRD. Kiedy już tam trafią, będą mieć niemały problem. Nie zaciągną kredytu w żadnym banku, nie zrobią zakupów na raty, nie podłączą sobie telefonu stacjonarnego, telewizji cyfrowej lub internetu.

    Współpraca samorządu z Krajowym Rejestrem Długów nie jest droga. Miesięczny opłata, to koszt rzędu 100 złotych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo