Poznań: Ciemno na Malcie dopiero po północy

    Poznań: Ciemno na Malcie dopiero po północy

    Katarzyna Kamińska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    - Kiedyś mogłam jeździć na rolkach na Malcie do późnej nocy, teraz lampy wieczorami są wygaszone - alarmuje Anna Tyrakowska z poznańskiego osiedla Rusa. - Pracuję bardzo długo, więc jedyny czas, kiedy mogę skorzystać z możliwości jazdy na rowerze czy rolkach, to późny wieczór. Teraz, gdy jest tak ciemno, po prostu się boję.
    Teren wokół Malty zarządzany jest przez POSiR. W ich gestii jest więc dbanie o to, by latarnie stojące wzdłuż alejek były sprawne.

    - Latarnie świecą cały wieczór - mówi zdziwiony Tomasz Szczot, kierownik oddziału POSiR na Malcie. - Owszem, są wyłączane automatycznie, ale o godzinie pół do pierwszej w nocy. Do tej godziny więc można korzystać bez przeszkód. Nie sądzę, żeby było dużo amatorów jazdy w środku nocy. Lampy zapalają się o świcie. Tak sprawa oświetlenia alejek wokół Malty wygląda w lecie - zimą światła gasną dwie godziny wcześniej, już o 22.30.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lampy zapalają się o świcie.

    Binio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Po co? W ramach oszczędności?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo