Jak zdobyć unijną dotację i jej... nie dostać?

    Jak zdobyć unijną dotację i jej... nie dostać?

    Paulina Jęczmionka

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Wielkopolskie firmy walczące od stycznia o unijne dotacje zostały wykluczone z programu Innowacyjna Gospodarka. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zarzuca im naruszenie warunków umowy. Z kolei firmy twierdzą, że PARP nie działa uczciwie. Sprawa po raz kolejny trafiła do sądu.
    Firma DiO Landscaping & Decorations Poland z Wrześni realizuje projekt, w ramach którego urządza ogrody. Wniosek o dofinansowanie został oceniony pozytywnie. Firma podpisała umowę na dofinansowanie w wysokości 275 tys. zł.

    - Projekt jest już zrealizowany w 80 procentach - mówi Przemysław Jakubowski, prezes DiO. - Zgodnie z umową powinniśmy już dostać zaliczkę i dwie płatności pośrednie. PARP do dzisiaj nie wypłaciła nam ani złotówki. A my mamy do spłacenia pożyczkę.

    W podobnej sytuacji są trzy inne firmy z Poznania. Wśród nich jest Fundacja Przedsiębiorczości Akademickiej, która realizuje projekt "E-BIP" - darmowe tworzenie stron Biuletynu Informacji Publicznej. Poza tym fundacja jest także inkubatorem przedsiębiorczości - pomaga młodym przedsiębiorcom, których skupia wokół siebie.

    Fundacja jest też pierwszą firmą, która pozwała PARP do sądu. Wniosek o wypłatę zaliczki w wysokości 137 tysięcy zł złożyła bowiem w grudniu 2009 roku. I został on pozytywnie oceniony przez Regionalną Instytucję Finansującą, która przekazała pismo do PARP. Jednak fundacja do dzisiaj nie dostała ani zaliczki, ani 36 tys. zł za pierwszy etap realizacji projektu. Prezes firmy otrzymał za to aneks do umowy.

    Tak stało się też w przypadku innych wielkopolskich firm. Jednak, ich zdaniem, aneks był niekorzystny i zmieniał zasady umowy. Dlatego go nie podpisały. PARP twierdziła z kolei, że jest to konieczne, by firmy otrzymały unijne dotacje. Patrycja Zielińska, wiceprezes PARP, zapewniała w mediach, że ci, którzy podpiszą dokument, otrzymają zaliczkę natychmiast.

    - Postanowiliśmy więc podpisać aneks - opowiada Przemysław Jakubowski. - Ale nic się nie zmieniło. Zamiast tego PARP przeprowadziła u nas kontrolę. Agencja miała drobne zastrzeżenia, ale wszystko zostało wyjaśnione i skorygowane. Mimo to, w lipcu dostaliśmy wypowiedzenie umowy.
    Z programu zostały także wykluczone pozostałe dwie firmy współpracujące z Fundacją Przedsiębiorczości Akademickiej, a także sama fundacja. PARP stoi bowiem na stanowisku, że wszystkie te spółki naruszyły warunki umowy.

    1 »

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pozew

    Przemysław Jakubowski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 59 / 56

    Ja wiem jedno, nie czekam dłużej i założyłem sprawę w sądzie.

    http://www.ogrodidom.eu/news/2032,Wz%C3%B3r-pozwu-przeciw-PARP.html

    Przemysław Jakubowski

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    trochę mi wstyd za autora #2

    antypismak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 66 / 51

    niedawno był na ten temat art. w Rzeczpospolitej gdzie ta fundacyjka z poznania została zjechana z podłogą. Autorko trochę więcej rzetelności, nie daj się tak manipulować

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    trochę mi wstyd za autora

    ekspert (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 58 / 56

    Ten, kto pisał ten tekst nie ma bladego pojęcia o funduszach. A przynajmniej nie nabył podstawowego aparatu pojęciowego. Wstyd.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo