Przyjacielowi konto w banku chętnie założę

    Przyjacielowi konto w banku chętnie założę

    Alicja Lehmann, Monika Kaczyńska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Banki walczą o klientów. Osobom zakładającym rachunki niektóre banki oferują gadżety, tańsze kredyty, a nawet płacą. Jednak, gdy większość dorosłych Polaków ma już konto, a nawet kilka, o nowych klientów trudno. Tymczasem pracownicy banków mają plany sprzedaży, które muszą zrealizować. Zakładają więc rachunki rodzinie i znajomym. Czasem powstają nawet swoiste spółdzielnie.
    - Mój plan na sierpień przewiduje otwarcie 16 nowych rachunków - mówi pracownica jednego z banków. - Z dziewięciu, które udało mi się założyć do tej pory cztery należą do moich znajomych. Sama zapłacę za ich prowadzenie. Oni tylko udostępniają dane i podpisują umowę.

    I najprawdopodobniej nigdy konta nie użyją. Maria - pracownica innej, także wiodącej instytucji finansowej, za "pomocnicze" konta płaci z własnej kieszeni około 60-70 zł miesięcznie.
    - Kiedy nie mam wypracowanego planu wolę założyć takie konto, aby nie mieć później nieprzyjemności - mówi. - Bardzo często zdarza się, że przełożeni, nie w bezpośredni sposób, sugerują nam, że aby utrzymać pracę, plan sprzedaży musi być choć po części wykonany. Pilnuję więc, aby co miesiąc mieć minimum - dodaje.

    Proceder kwitnie, mimo że część banków kont założonych członkom rodziny nie wlicza do planów sprzedaży. Ale i na to doradcy znaleźli sposób. - Wszyscy jedziemy na jednym wózku - opowiada jeden z nich. - Każdy ma krewnych i znajomych. Po prostu się nimi wymieniamy. Mojej kuzynce zakładał konto kolega, za to ja otwierałem rachunek jego matce.

    Informacje o takich praktykach budzą zdziwienie zarówno w Związku Banków Polskich, jak i w nadzorującej działalność tych instytucji Komisji Nadzoru Finansowego. - Nie dotarły do nas sygnały o takich praktykach. Nie było też skarg na nie -  mówi Marta Chmielewska-Racławska z KNF. - Jednak klienci banków zwracają się do nas tylko wtedy, gdy uważają, że instytucja działa na ich szkodę.

    W tym przypadku trudno o tym mówić. Po prostu krewni i znajomi wyświadczają pracownikowi banku przysługę. Za którą zresztą nie idą pieniądze. - Realizacja planu teoretycznie oznacza premię - mówi jedna z kobiet. - W praktyce jest ona przyznawana tylko wtedy, gdy cały oddział zrealizuje 100 procent planu. On ustawiony jest tak, że ze znajomymi czy bez to właściwie niemożliwe.
    Założone " po przyjacielsku" konta na ogół są zamykane tak szybko, jak tylko można zrobić to nie budząc podejrzeń. Najczęściej już po pół roku. - Chodzi o to, żeby nie płacić za nie bez potrzeby - wyjaśnia pracownica banku.

    Na forach internetowych doradcy klienta z różnych banków skarżą się, że presja na wykonanie planu dotyczy także innych elementów bankowej oferty - kredytów, jednostek funduszy powierniczych, a także lokat. Z tym, że w ich przypadku o fikcyjnej sprzedaży nie może być mowy.

    1 »

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    konto

    livinglegend (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 18

    dla mnie najwazniejsze, to zeby bylo bezplatne prowadzenie konta. nie odwiedzam banku, mam w sumie male wymagania w zakresie finansow osobistych, takze to, co mam w e-getin mi calkiem starcza....rozwiń całość

    dla mnie najwazniejsze, to zeby bylo bezplatne prowadzenie konta. nie odwiedzam banku, mam w sumie male wymagania w zakresie finansow osobistych, takze to, co mam w e-getin mi calkiem starcza. szalu nie ma, ale tez szalu nie wymagam.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    to wszystko prawda

    aa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 13

    To wszystko prawda, ale nie chodzi tylko o konta lecz także o karty kredytowe, pożyczki i fundusze. Ludzie pracujący w bankach już tego nie wytrzymują, muszą brać środki uspakajające, żeby sprostać...rozwiń całość

    To wszystko prawda, ale nie chodzi tylko o konta lecz także o karty kredytowe, pożyczki i fundusze. Ludzie pracujący w bankach już tego nie wytrzymują, muszą brać środki uspakajające, żeby sprostać tym chorym planom. Boją się oskarżyć o mobbing, bo nikt nie chce stracić pracy. Wiem bo mama znajomych pracuje w jednym z tych banków.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ale to stare

    Niniol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 32

    Najbardziej mi się podobała tekst znajomej pracującej w jednym z banków, że olali plany sprzedażowe, bo trzeba się było narobić nieźle, aby dodatkowe 200 zł dostać kwartalnie. To wszyscy poza...rozwiń całość

    Najbardziej mi się podobała tekst znajomej pracującej w jednym z banków, że olali plany sprzedażowe, bo trzeba się było narobić nieźle, aby dodatkowe 200 zł dostać kwartalnie. To wszyscy poza najambitniejszymi jednostkami dali sobie spokój.
    Tylko że tam plany sprzedażowe były częścią ponad normą.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    plan sprzedaży

    Wiesia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 28 / 31

    Niestety, jest to prawda. Sama jestem "doradcą" w jednym z banków. Codziennie otrzymujemy linki
    od szefostwa z tabelą wyników, kto, ile ma sprzedanych tzw produktówy, ile jeszcze brakuje, z...rozwiń całość

    Niestety, jest to prawda. Sama jestem "doradcą" w jednym z banków. Codziennie otrzymujemy linki
    od szefostwa z tabelą wyników, kto, ile ma sprzedanych tzw produktówy, ile jeszcze brakuje, z adnotacją, że jest to "niedopuszczalne", że jeszcze nie mamy zrealizowanego planu, można oszaleć, nie mówiąc o tym , jaka robi się atmosfera w pracy, dosłowny wyścig szczurów.
    Jeśli chodzi o zdziwienie, to raczej udawanie greka. Marzymy o tym, by Ci z góry, przszyszli i zobaczyli jak trudno jest zdobyć nowych klientów( zwłasza w małych miejscowościach). Niewielu z tych "poganiaczy" pracowało w sprzedaży, i nie wiedzą ile trzeba się nagimnastykować, żeby wykonać nalożony kosmiczny plan.
    Pozdrawiam Wiesia zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    z drugiej jednak strony...

    hardiii (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 41 / 22

    założenie konta nie jest takie proste, np w BZWBK do założenia konta osobie niepełnoletniej trzeba przyjść osobiście do oddziału, tylko że oddziały w większości od 9 do 17, więc muszę wziąć urlop,...rozwiń całość

    założenie konta nie jest takie proste, np w BZWBK do założenia konta osobie niepełnoletniej trzeba przyjść osobiście do oddziału, tylko że oddziały w większości od 9 do 17, więc muszę wziąć urlop, bo w soboty nie pracują....
    Nawet urzędy z natury "betonowe" mają przynajmniej jeden dzień w tygodniu z dłuższymi godzinami pracy.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    z drugiej jednak strony...

    hardiii (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 8

    założenie konta nie jest takie proste, np w BZWBK do założenia konta osobie niepełnoletniej trzeba przyjść osobiście do oddziału, tylko że oddziały w większości od 9 do 17, więc muszę wziąć urlop,...rozwiń całość

    założenie konta nie jest takie proste, np w BZWBK do założenia konta osobie niepełnoletniej trzeba przyjść osobiście do oddziału, tylko że oddziały w większości od 9 do 17, więc muszę wziąć urlop, bo w soboty nie pracują....
    Nawet urzędy z natury "betonowe" mają przynajmniej jeden dzień w tygodniu z dłuższymi godzinami pracy.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo