Policja: Pracownica punktu Lotto sfingowała napady, bo miała...

    Policja: Pracownica punktu Lotto sfingowała napady, bo miała długi

    SAGA

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Pracownica punktu Lotto została zatrzymana po tym, jak okazało się, że dwukrotnie okłamywała policję. W zeszłym roku zgłosiła, że napadł ją mężczyzna z nożem i ukradł 3 tys. zł. We wtorek powiedziała, że zamaskowany mężczyzna zrabował jej 5 tys. 300 zł utargu.
    Podczas postępowania wyszło na jaw, że kobieta miała długi u bliższych i dalszych członków rodziny, nie płaciła także czynszu za mieszkanie. Wreszcie 59-latka przyznała, że dużo grała - interesowały ją głownie zdrapki i keno. Nie miała jednak szczęścia w hazardzie, więc długi rosły. Chciała je spłacić firmowymi pieniędzmi, napady miały wytłumaczyć braki w kasie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo