Renesans i barok na sześć strun

    Renesans i barok na sześć strun

    Andrzej Chylewski, Marek Zaradniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Gorącymi i długotrwałymi brawami na stojąco publiczność wypełniająca po brzegi Aulę UAM nagrodziła muzykę i wykonawców inauguracyjnego koncertu festiwalu Polskiej Akademii Gitary.
    Bardzo długie życie (1901-99) bohatera wieczoru w całości wypełniło wiek XX. Choć przebyta błonica już w czwartym roku życia pozbawiła go wzroku, to jednak nie pozbawiła go talentu muzycznego.

    Pozornie ułomny dostąpił wszelakiej popularności i zaszczytów największych w świecie kultury już za życia, choć pisał muzykę wciąż jednolitą stylistycznie, daleką od eksperymentów i nowinek technicznych. Sam król Juan Carlos I w 1991 roku nadał mu tytuł szlachecki "Markiza Ogrodów Aranjuez", a skomponowany przez Joaquina Rodrigo "Concierto de Aranjuez" stał się jednym z najczęściej wykonywanych i wykorzystywanych utworów XX wieku.


    Ogromny sukces sobotniego koncertu to efekt nie tylko wieloletniej popularności gitary w Poznaniu i Wielkopolsce, wzmożonej dotychczasowymi trzema edycjami błyskawicznie rozrastającego się festiwalu. To zapewne efekt wyraźnego głodu doskonale zorganizowanej imprezy kulturalnej i wysokiego poziomu artystycznego jej repertuaru oraz wykonawców.

    Muzyka Joaquina Rodrigo jest na wskroś hiszpańska, pełna ekspresji i melodyki oraz lokalnego kolorytu. Staranna i wszechstronna edukacja kompozytora pozwoliła mu jednak wspaniale wplatać do swojej muzyki elementy hiszpańskiego renesansu i baroku, czego świetne przykłady można było zauważyć w czterech koncertach gitarowych wypełniających wieczór.

    Młody, utalentowany Francuz Gabriel Bianco zadbał więc o barokowy klimat, Łukasz Kuropaczewski porwał temperamentem w "Concierto de Aranjuez", Duo Melis (Suzana Prieto i Alexis Muzurakis) urzekło rewelacyjną precyzją i spójnością w "Concierto Madrigal", a kwartet wspaniałych wirtuozów muzykalnością w "Concierto Andaluz".

    Z prawdziwą zazdrością, ale i oczywistym podziwem konstatowałem niebywały poziom akompaniamentów Orkiestry Kameralnej AUKSO i jej szefa Marka Mosia. Mówią prawdę, rzeczywiście "wzrastają".

    1 »

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo