Mistrzostwa sikawek konnych przyciągnęły tłumy

    Mistrzostwa sikawek konnych przyciągnęły tłumy

    Daniel Andruszkiewicz

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Mimo że w niedzielę rano w Cichowie lało (się) nie tylko z zabytkowego sprzętu gaśniczego, lecz także z nieba, nie przeszkodziło to w przeprowadzeniu VII Europejskich i X Krajowych Zawodów Sikawek Konnych. Zmagania strażaków i pasjonatów tego nietypowego sportu jak co roku przyciągnęły tłumy publiczności, dla której organizatorzy przygotowali wiele atrakcji.
    Impreza rozpoczęła się już w sobotę, kiedy późnym popołudniem na plaży jeziora Marka w podkościańskim Cichowie, jury wybrało Miss Europy Straży Pożarnych. W tym roku bezkonkurencyjna okazała się Czeszka Stepanka Dvorakova. Podobnie jak pozostałe cztery kandydatki, jest w swoim kraju czynnie zaangażowana w pracę w jednostce OSP. Taki był też jedyny wymóg, który stawiali przed pięknymi paniami organizatorzy gali. Pierwszą i drugą wicemiss zostały reprezentantki Polski - Agata Bossa i Magdalena Zielińska.

    W niedzielę przyszła kolej na sikanie. Od rana strażacy i pasjonaci historycznego sprzętu zmagali się w kilku konkurencjach. Początek imprezy pokrzyżowała pogoda. Z powodu przelotnych opadów zawody nieco się wydłużyły. Nie ostudziło to jednak emocji towarzyszących zmaganiom. Każda z drużyn przywiozła z sobą sikawkę. W większości były to - tradycyjne w końcu XIX i na początku XX wieku - konstrukcje dwuosiowe.

    Na plac, na którym rozgrywano zawody, sprzęt podstawiano konnymi zaprzęgami. Potem wszystko już zależało od uczestników, którzy siłą własnych mięśni wprawiali wiekowe urządzenia w ruch. Publiczność mogła podziwiać, jak strażacy sprawnie rozciągają węże, pompują wodę i trafiają strumieniem w cel.

    Wcześniej każdy z zawodników musiał pokonać tor przeszkód. Czekały na nich między innymi równoważnie, drabiny i tunele do czołgania. Imitowały trudności, z którymi strażacy w swojej pracy spotykają się niemal każdego dnia. Robili to jednak w epokowych mundurach oraz z wyposażeniem, którego używali ówcześni druhowie.

    Prawdziwą gratką była jednak parada wszystkich sikawek konnych, która zakończyła zawody. Przed publicznością zaprezentowało się ponad 80 drużyn z Polski, Czech, Słowacji, Węgier i Niemiec.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo